prl cooltura
       
Środa, 21.08.2019 Franciszka, Kazimiery, Ruty
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Ucząc się kochać Lecha
Lech Kaczyński
Ucząc się kochać Lecha

Jo Harper


ostatnia aktualizacja: 2010/05/09 14:00

Nigel Farage z UK Independence Party (UKIP) w dzień po katastrofie lotniczej, w której zginął Lech Kaczyński powiedział telewizji Sky News, że był to „najbardziej podziwiany człowiek”. Pomijając fakt, że prowadzący program, Adam Boulton, nazwał Kaczyńskiego premierem, jego wyrazy współczucia wyrażone na antenie odbiły się szerokim echem we wszystkich brytyjskich mediach.

Partia Farage’a raczej nie wygra żadnych miejsc w parlamencie w wyborach majowych, prezentuje ekstremalne poglądy na wiele spraw, w tym ukrócenie imigracji z nowych państw członkowskich UE. Ale jego współczucie wpłynęło na nastroje we wszystkich trzech głównych partiach politycznych.

Konserwatyści, którzy prawdopodobnie przejmą władzę po wyborach, a którzy należą do tego samego ugrupowania w europarlamencie co PiS Kaczyńskiego, byli szczególnie wylewni. Ich lider, David Cameron, powiedział: „Znałem prezydenta Kaczyńskiego osobiście… był bardzo odważnym polskim patriotą, który bronił wolności. Bardzo cierpiał w komunizmie, ale zawsze bronił swoich poglądów i wielkiej wiary w swój kraj”. Minister spraw zagranicznych UK David Miliband z Labour, któremu pamięta się ataki na Michała Kamińskiego z PiS-u w 2009 roku, był również uprzejmy w słowach nt. prezydenta.
Brytyjska prasa była wyjątkowo zgodna. Timothy Garton-Ash napisał 12 kwietnia w „Guardianie”: „Dla Polski – i dla Europy – jest to potencjalnie punkt zwrotny, światełko nadziei dostrzegalne w ciemności… pomiędzy dwoma Katyniami: ukrywaną masakrą polskich oficerów przez Sowietów w 1940 roku oraz katastrofą lotniczą (…)”.

Wiele osób w UK w ogóle po raz pierwszy usłyszało o Katyniu. Jacek Kurski napisał w „Guardianie” 12 kwietnia, że teraz na pewno będą wiedzieć. Katyń był jednym z tych wydarzeń historycznych, o których tylko kilku pisało w brytyjskiej prasie przed 1990 rokiem, kiedy to w końcu Sowieci przyznali się do winy NKWD. Brytyjczycy po cichu liczyli na to, że Katyń będzie zapomniany. Tajne dokumenty ministerstwa zagranicznego, otwarte w 1990 roku pokazały, że Brytyjczycy mieli swój udział w uciszaniu głosów na temat winy Sowietów w obawie o utratę swoich. Garton-Ash napisał: „Nigdy nie zapomnę jak uczestniczyłem w odsłonięciu pomnika na cmentarzu w zachodnim Londynie w 1976 roku. Pomnik miał bijący w oczy napis „Katyń 1940” – i ta data mówiła wszystko. Brytyjski rząd nie wysłał żadnego przedstawiciela i zabronił oficerom pojawienia się w mundurach”. (…)

Brytyjska prasa informowała na bieżąco o tragedii w tygodniu po niej, zastanawiając się nad rolą Kaczyńskiego w wywieraniu presji na pilota, aby ten wylądował oraz informując o ewentualnym rosyjskim sabotażu oraz o podziałach na temat pogrzebu Kaczyńskiego na Wawelu.

„The Guardian” doniósł, że były premier Leszek Miller wierzył, że to Kaczyński mógł być odpowiedzialny za wypadek, nalegając, żeby pilot lądował w Smoleńsku. „Prezydent bardzo chciał tam być” – powiedział Miller. „Pilot o tym wiedział, a zatem i podjął ryzyko, a co za tym poszło, oni stracili wszystko”. „The Daily Mail”, który zazwyczaj przybiera tą samą postawę wobec problemów społecznych co Kaczyński, był bardziej zainteresowany tym, że Rosjanie mieli nie pozwolić na lądowanie czterokrotnie, cytując ministra Artura Górskiego, z jego wywiadu dla „Naszego Dziennika”.

Matthew Day w „Daily Telegraph” zauważył, że plany pogrzebu Kaczyńskiego na Wawelu „poniosły klęskę w kwestii wymazania jego niepopularności wśród wielu Polaków i pokazały pierwsze rozłamy w jedności narodowej po katastrofie”. Dodał, że grupa na Facebooku przeciwko decyzji pochówku na Wawelu zebrała 31 tys. zwolenników w ciągu zaledwie kilku godzin. Sam Kaczyński natomiast miał 30 proc. poparcia w ostatnich miesiącach i oczekiwano jego przegranej w wyborach we wrześniu.

Jan Cieński skomentował w „Financial Times”, że Kaczyński: „zbudował swoją polityczną karierę prawicowego nacjonalisty na walce z rosyjskimi wpływami w Polsce oraz na kultywowaniu pamięci o cierpieniach, jakich jego państwo doświadczyło w czasie drugiej wojny światowej”. Napisał też: „Kaczyński – prywatnie ciepły i często dowcipny człowiek, nie miał grubej skóry i publicznie źle znosił krytykę”; odniósł się do jego zakazu parady gejów w Warszawie oraz do często prowokacyjnego stosunku do Rosji oraz do wyprawy do Tbilisi i wsparcia dla Michaila Saakaszwili, prezydenta Gruzji. (tłum. MB)

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 15:52)
~Hailey Zoran:  Chcę podziękować dr Isikolo, bardzo potężnemu rzucającemu czary

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 17:37)
~Barbara Adam:  Dr Isikolo jest po prostu najlepszym rzucającym zaklęcia i pomocnik

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 08:48)
~Ivona Andrej:  DR ISIKOLO najlepszy internetowy rzucający zaklęcia przywraca moje

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 17:12)
~Shannon: Nazywam się Shannon. Pozdrowienia dla każdego, kto czyta to świadectwo.

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 14:13)
~Katarina Jojkic:  Nigdy nie widziałem wielkiego rzucającego zaklęcia, takiego jak DR

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.