prl cooltura
       
Piątek, 10.09.2010 Eligii, Irmy, Łukasza
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Korwin-Mikke, Londyn, 28.04.2010
Janusz Korwin-Mikke
Korwin-Mikke, Londyn, 28.04.2010

Piotr Dobroniak


ostatnia aktualizacja: 2010/05/09 06:22

Janusz Korwin-Mikke to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci na polskiej scenie politycznej. W odróżnieniu od szołmenów typu Janusz Palikot, Korwin-Mikke atakuje intelektualnie. Używa logicznych zdań i prostych rozwiązań, które trafiają szczególnie do młodych. Podczas jego wizyty w Londynie odwiedził również naszą redakcję. Na aktualne tematy rozmawiał z kandydatem na prezydenta Piotr Dobroniak.

REKLAMA
Reklama

Zdąży pan z podpisami? To aż sto tysięcy.

W tym momencie jest duży ruch poparcia. Niesamowite jest to, że zgłaszają się ludzie z miejscowości, o których nigdy nie słyszałem. Spotykają mnie na ulicy i mówią do mnie „Panie prezesie, mamy 200 podpisów, gdzie mamy je wysłać?”. Przychodzą do mnie listy, ludzie wysyłają po dwa, trzy podpisy. Także odzew jest spory. Nawet mój sztab, chociaż na początku był nastawiony pesymistycznie, teraz chodzi cały w skowronkach.

Jest pan fenomenem na scenie politycznej, jednak śmiem twierdzić, że największe poparcie zyskuje pan wśród młodych.

Dlatego, że ludzie młodzi operują takimi kategoriami jak sprawiedliwość, natomiast ludzie starsi są bardziej cyniczni i dokładnie patrzą, z której strony posmarowany jest chleb. Dochodzą do wniosku, ludzie, którzy robią pieniądze, że w ich interesie jest, aby taki ustrój, jaki jest obecnie, trwał. Przecież oni robią na nim pieniądze. To, co ja mówię to to, że nie trzeba zmieniać świń przy korycie. Nowe świnie też będą się przy nim przepychać i tam sobie grzebać. Trzeba koryto zabrać. To powoduje, że jestem znienawidzony przez całą klasę polityczną, bo ona z tego koryta żre.

Dlatego często razem z pana nazwiskiem używa się określenia „oszołom”?

Kiedy była monarchia i ktoś chciał wprowadzić demokrację, też był nazywany oszołomem. Pokuśmy się na pewną wizję przyszłości: Janusz Korwin-Mikke zostaje prezydentem i musi rządzić razem z Platformą. Jak ta współpraca się układa? Muszę powiedzieć, że część Platformy jest nastawiona przychylnie, tym bardziej że część ludzi Platformy, to nasi byli członkowie.

Czyli generalnie są przychylni pańskim pomysłom, pańskiemu programowi politycznemu.

Uważają, że więcej zrobią, będąc w Platformie. Z resztą w statucie UPR jest napisane, że UPR ma być „wylęgarnią” elit politycznych. Ale w tym nie ma nic szczególnego. Zostawmy samo UPR, niech ona sobie będzie tą pepinierą, powstało WiP (Wolność i Praworządność – przyp. red.), to jest partia do wygrywania wyborów. Jesteśmy na takim etapie, że już trzeba przestać być wylęgarnią pomysłów a należy zacząć działać.

Czyli część programu liberalnego jest niejako wspólna.

Tak, tylko oni (PO – przyp. red.), tego nie robią. To jest pewien problem. Jaka to partia liberalna, która zaczyna od kastrowania pedofilów, zwiększania podatków i całej masy innych pomysłów, które wcale liberalne nie są? Pamiętam, że pierwszą ustawę, jaką zgłosił Kongres Liberalno Demokratyczny, protoplasta PO, była ustawa o nakazie zapinania pasów bezpieczeństwa w samochodzie. Ta decyzja, słuszna-nie słuszna – to nieważne – na pewno nie jest liberalna. Ten liberalizm, szczerze mówiąc jest dziwnie rozumiany. Rozmawiałem z panem Donaldem Tuskiem – przecież my się znamy jak łyse konie z czasów opozycji – zapytałem o to, wtedy on mnie wziął na bok i powiedział: „ Panie Januszu, na czterdziestu posłów, może czterech wie, co to jest liberalizm”. Myślę, że wśród posłów PO, jest jakieś dziesięć procent liberałów. Reszta myśli, że liberalizm oznacza to, że można kraść.

Atakuje pan często UE. Czy według pana, wstąpienie do Unii Europejskiej opłacało się Polsce?

Niestety się nie opłacało. Zapominamy o jednej rzeczy, jeśli my dostajemy od UE jeden milion, dwa, czy dwadzieścia, to przy obrotach gospodarki, które idą w milionach przecież to, co dostajemy od Unii to jest mały „pikuś”. Jedna tylko ustawa, która mówi, że nie można skręcać w prawo na „zielonej strzałce” powoduje straty. Bo czas to pieniądz. A straty idą w dziesiątki milionów dziennie.

Nie sposób nie zapytać o katastrofę w Smoleńsku. Jakie były pana odczucia, kiedy się pan o tym dowiedział? Jak pan się odnosi do wszelkich spekulacji na ten temat?

Ja jestem zimnym cynikiem. Żałoba jest jak najbardziej właściwa, jednak jej rozmiary były czasem przesadzone. Ale takie były nastroje. Jeśli pan pyta o spekulacje, to pierwsze, co powinni zrobić Rosjanie, to opublikować natychmiast rozmowy z czarnych skrzynek. Odwlekanie tego w czasie powoduje oczywiście podejrzenia. Oczywiście wygląda to na katastrofę, na to wszystko wskazuje, jednak zostawiam sobie dziesięcioprocentowy margines na to, że to nie była katastrofa. Ja podejrzewam polską bezpiekę, że to oni mogli być zainteresowani tym, to oni mieli możliwości założenia czegokolwiek bardziej niż Rosjanie. Jeżeli są do tej pory ludzie, którym taki wypadek jest na rękę, to jak najszybciej powinna zostać sprawa wyjaśniona, żeby ponad wszelką wątpliwość wykluczyć zamach. Brak szybkich wiadomości na ten temat, będzie pożywką dla teorii spiskowych.
Proszę sobie wyobrazić, że do tej pory nie ma wyników pracy komisji z katastrofy w Mirosławcu. Sytuacja w Mirosławcu była taka (chodzi o katastrofę samolotu Casa z czołówką Polskich Sił Powietrznych na pokładzie – przyp. red.). Dlaczego? Bo prawda o katastrofie jest taka, że pilot sobie kozakował. Za nim stało dziesięciu podpitych oficerów, którzy mu podpowiadali, „ty leć tak – ty leć tak” i w końcu facet wykonał zbyt ryzykowny manewr, który skończył się jak się skończył. A towarzystwo wracało pijane z konferencji na temat bezpieczeństwa lotów – to jest paradoks.

Jak pan myśli jak będzie wyglądała scena polityczna w Polsce po katastrofie?

Nie będzie żadnych zmian. Podniosą się tylko notowania PiS na fali sympatii do przegranych, a potem wróci wszystko do normy. Bo Polacy kochają przegranych i to jest straszne.

Ostatnie słowo do wyborców?

Jeżeli chcecie, żeby było w Polsce normalnie, żeby ludzie żyli za swoje pieniądze, a nie za kradzione, to proszę głosować na mnie.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
 ~++++++++++++++++: oszolom,a raczej stanczyk!!!!!
odpowiedz
 ~!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11: i jedno i drugie
odpowiedz
 ~: Won z nim,kto zapraszał tego cymbała.

odpowiedz
 ~Teddy:  
odpowiedz
 ~Teddy:
~Teddy napisał:  ...

odpowiedz
 ~idioci jestesciie i tyle:  
odpowiedz
 ~Jedyny uczciwy i mądry polityk w tym kraju:  
odpowiedz
 ~robi z siebie: i innych BALONA...jemu za to placa!!!!!!!!!!!!
odpowiedz
 ~już PO: już niedługo na początku czerwca zawita, wasz nowy guru z WSI. a później już tylko trzeba zająć kolejkę i odstać swoje..
odpowiedz
 ~rycho: JKM rozumuje  logicznie i zasadniczo trudno się z nim nie zgodzić. Nie dziwi mnie, ze ma poparcie wsród młodych. Ja nie mogę go poprzeć, choć bym chciał może ,bo popełniłbym samobójstwo. Ja mam już 61 lat ..i.. jak widzę ...ciągle malejące szanse na pracę..toteż. nie mógłbym żyć za "własne pieniądze" bo ich nie mam, a Pan Korwin jest cyniczny i powiedziałby mi: "a co mnie to obchodzi?" i musiałbym iść  żebrać. Zasadniczo "własne pieniądze" mam, bo to jest moja emerytura... ale ostatnio wszyscy tu powątpiewają, czy ja wobec tego wogóle cos mam, bo ZUS jest ponoć bliski bankructwa. W spr 10/04 zaagadzam sie z JKM. Brak wyjaśnień produkuje teorie spiskowe. Nie można ich negować i ośmieszać en masse, lecz należy należy po prostu powiedziec prawdę jak najszybciej dla własnego dobra.


odpowiedz
 ~koleś: mam 27 lat w tych wyborach napewno popre JKM!!! duzo moich znajomych też  mówi ze facet logicznie mysli jak widać nigdy niezminił poglądów dla władzy więc mysle ze moge mu zaufać :)
odpowiedz
 ~Aneta..London: ja mam 33 lata też razem z mężem mamy zamiar zagłosować na JKM...może dlatego ze mamy zamiar kiedys wrócic do PL i zanim to zrobimy on może zminic ten krytyczny kraj ...pozdrawiam
odpowiedz
 ~:
odpowiedz
Premierowi urodziło się czwarte dziecko (godz. 08:09)
~?: a nasze panie ktore juz sa super zachodnie , najmadrzejsze i najpiekniejsze

Druga ofiara zabójstwa w polskim domu (godz. 23:26)
~Lalaeczka: ~gosc napisał: Nie dal im zycia,a im je zabral! Do

Wayne Rooney spotykał się z prostytutką (godz. 13:58)
~kinga: A co Ty nazirus sugerujesz???znam bardzo duzo wiernych sobie par!!!sama jes

Polscy przestępcy pilnie poszukiwani! (godz. 10:47)
~lolo: Znam jednego z tych gosci pracuje i mieszka w Londynie

Wayne Rooney spotykał się z prostytutką (godz. 00:38)
~nazirus2411: ci niewszyscy to sie chyba w bieszczadach uchowali

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.