prl cooltura
       
Czwartek, 14.11.2019 Emila, Laury, Rogera
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
4.48 rano - godzina, o której życie przechodzi kryzys
4.48 rano - godzina, o której życie przechodzi kryzys

Martyna Porzezińska


ostatnia aktualizacja: 2010/04/13 15:10

– Czytając dramat Sary Kane było dla mnie oczywiste, że woła „zobacz mnie, dotknij mnie, kochaj mnie…” – opowiadał po przedstawieniu „4.48 Psychosis” reżyser Grzegorz Jarzyna, który na co dzień jest dyrektorem artystycznym TR Warszawa.


Inscenizacja została okrzyknięta przez brytyjską prasę „aktem artystycznego heroizmu”, a elektryzująca kreacja aktorska Magdaleny Cieleckiej wprawiła widzów w stan pełnego oniemienia…
Po świetnym przyjęciu na Międzynarodowym Festiwalu w Edynburgu, z niemal dwuletnim opóźnieniem spektakl „4.48 Psychosis” zawitał do Londynu. Pokazy odbyły się w dniach 23 - 27 marca w Barbikanie, w ramach inicjatywy Polska!Year. Na przedstawienie, po którym zorganizowano spotkanie z reżyserem sprzedano wszystkie bilety, a ci, którzy je kupili z pewnością nie żałowali.

Dramat „4.48 Psychosis” to ostatni utwór napisany przed samobójczą śmiercią angielskiej autorki. Niektórzy uważają go za testament, inni za zapis choroby maniakalno-depresyjnej, na którą cierpiała Kane. – „4.48 Psychosis” traktuje o rozpaczy wiodącej do samobójstwa, więc to zrozumiałe, że znajdą się ludzie, którzy będą ten tekst interpretować jako zawoalowany list samobójczy – powiedział Simon Kane, którego zdaniem takie uproszczenie jest jednak krzywdzące zarówno dla dramatu, jak i motywów, dla których jego siostra go napisała.

Grzegorz Jarzyna w swojej inscenizacji skrócił tekst sztuki i nadał jej rytm za pomocą „wstecznego odliczania” suchym głosem ogłaszanego przez spikera, które przybliżało moment śmierci głównej, bezimiennej bohaterki. – Na początku w kółko czytałem tę sztukę. Nie wiedziałem jak ją przedstawić, bo dla mnie to czysta poezja. Później zacząłem patrzeć na samą formę tekstu, który nie zawiera żadnych wskazówek dla reżysera, nie ma nawet bohaterów – opowiadał o procesie tworzenia polski reżyser. – Więc wyobraziłem sobie jakieś przypadkowe liczby. Stwierdziłem, że chronologia nie ma znaczenia, ważne są tylko obrazy, uchwycenie chwili… Wtedy zacząłem wyrywkowo czytać różne części tekstu i okazało się, że ma to sens. Sam wyobraziłem sobie historię i jej początek. Bo chciałem opowiedzieć ludziom jak to się wszystko zaczyna: najpierw jest agresja, nie potrafisz rozmawiać ze znajomymi, dziewczyną, lekarzami, jesteś ciągle odrzucany. Później przekształca to się w bezwolne myślenie, zamykasz się w sobie, a stan się pogłębia…

W swoim spektaklu Jarzyna zdecydował się na użycie „sterylnej”, ale funkcjonalnej scenografii – szklana konstrukcja ściany, która po każdej scenie przesuwała się stopniowo po scenie była symbolem przejścia na stronę śmierci. W spektaklu pojawiły się również silnie oddziałujące na widza obrazy, tworzące niepokojącą, niemal Lynchowską atmosferę: przechadzająca się po scenie naga staruszka będąca cieniem głównej bohaterki; metaforyczna scena, gdzie ściany, twarze i rekwizyty potraktowano jako ekrany, po których ściekały strumienie cyfr, przywodząc na myśl słynny motyw z filmu „Matrix”; czy poruszająca sekwencja, w której Magdalena Cielecka uderza z całej siły o ścianę, zostawiając na niej czerwone ślady i dając ujście spływającej po jej bladym ciele krwi. – W moich przedstawieniach zawsze używam dużo efektów dźwiękowych i wizualnych, choć akurat tę sztukę chciałem pozostawić jak najprostszą. Dzięki wykorzystaniu oświetlenia i muzyki udało nam się stworzyć atmosferę, która czasem nie wymagała nawet ekspresji aktorów – tłumaczył po pokazie reżyser.

Przedstawienie zawdzięcza swoją siłę przekazu także odtwórczyni głównej roli - Magdalenie Cieleckiej (znanej chociażby z nominowanego do Oskara filmu „Katyń”). Siedzące koło mnie młode Polki, ledwie mogąc wydusić słowo po obejrzeniu przedstawienia, określiły jej grę jako „wspaniałą”, a rolę „bardzo odważną”. Aktorka znikła ze sceny wraz z gasnącymi światłami, które przenosiły bohaterkę sztuki w zaświaty. Nie wróciła już ukłonić się publiczności, gdyż jak tłumaczył Grzegorz Jarzyna, „to poważna sztuka, w której postać młodej, chorej kobiety zostaje pochłonięta przez ciemność, więc jak mogłaby wyjść do oklasków?” Natrafiłam na nią przypadkiem błądząc po Barbikanie. Siedziała samotnie przy stoliku, smutna, zamyślona i tak przy tym piękna, że z wrażenia i niewielkiego niedowierzania, że tak naprawdę nie umarła, zwróciłam się do niej przekręcając jej imię. Po krótkiej rozmowie dodała więc z lekkim uśmiechem: „Proszę tylko nie popełnić tego błędu w artykule” i odeszła wołana przez czekających już na nią znajomych. 

Sarah Kane
urodziła się 3 lutego 1971 roku w hrabstwie Essex w Wielkiej Brytanii. Ukończyła dramaturgię na uniwersytecie w Bristolu i zajęcia z pisania sztuk teatralnych w Birmingham. Jest autorką min. „Zbombardowanych”, „Miłość Fedry” i „Łaknąć”. Jej ostatnie dzieło - „4.48 Psychosis” nawiązuje do nierozwikłanego konfliktu pomiędzy wolą życia, a potrzebą samozniszczenia. Kane cierpiała na psychozę maniakalno-depresyjną. Odebrała sobie życie 20 lutego 1999 roku.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
 ~znam to uczucie: czlowiek budzi sie gdzies tak kolo 5 rano i dziwi sie ,ze zyje...a ma juz tego dosc!!!!!!!!!!!!!
odpowiedz
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Branża motoryzacyjna niepewna przyszłości po Brexicie (godz. 11:57)
~aleksander: upadek przemyslu  motoryzacyjnego w UK

Wielka Brytania najpopularniejszym kierunkiem emigracji Polaków (godz. 11:16)
~aleksander: Koniec masowych wyjazdów Polakow doUK

Tani przewoźnicy zapowiadają wzrost liczby obsługiwanych pasażerów w Polsce (godz. 11:13)
~aleksander: Sytyacja linii lotniczych po wyjściu UK znacznie się skomplikuje

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 20:19)
~Larua Ellie:  Hej wszystkim chcę szybko korzystać z tego medium, aby podzielić s

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 15:59)
~Tamara Leon:  Cześć chłopaki, jestem bardzo podekscytowany odzyskaniem męża po

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.