prl cooltura
       
Poniedziałek, 22.03.2010 Bogusława, Jagody, Katarzyny
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Tak zdradzono Polskę
Tak zdradzono Polskę

PAP
ostatnia aktualizacja: 2010/01/10 14:19

Polityka Londynu wobec sprawy polskiej w latach II wojny światowej jest tematem książki brytyjskiego autora Jonathana Walkera pt. "Polska osamotniona. Dlaczego Wielka Brytania zdradziła swojego największego sojusznika?".

REKLAMA

Książka ukaże się w połowie stycznia nakładem wydawnictwa Znak.

"Polacy mieli się bić za Zjednoczone Królestwo, w zamian zaś obiecano im brytyjskie wsparcie w walce o wyswobodzenie ich kraju spod okupacji niemieckiej i radzieckiej. Ufali sojusznikom, jednak nie brali pod uwagę brutalnych zasad polityki mocarstwowej ani też zwykłej logistyki" - pisze Walker. Za ironię losu uznaje fakt, że Wlk. Brytania w 1939 r. "włączyła się w wojnę za sprawą Polski, a po alianckim zwycięstwie głównym poszkodowanym stała się właśnie Rzeczpospolita".

Autor zwraca uwagę, że brytyjski premier Winston Churchill "od samego początku poświęcił się wyłącznemu celowi, jakim było pokonanie Niemiec i wszystko inne temu celowi podporządkował". "Dla rządu brytyjskiego kapitulacja aliantów przed Stalinem w Teheranie była nieuniknionym kosztem dalszego uczestnictwa Związku Radzieckiego w wojnie. Dla Polaków była to zdrada" - dodał Walker.

Jego zdaniem, polski rząd w Londynie "przecenił wolę Wlk. Brytanii do sprzeciwiania się w imieniu Polski Związkowi Radzieckiemu". "Żadne, nawet największe straty poniesione przez Polaków na rzecz aliantów, nie mogły ich skłonić do wojny z ZSRR o wolność lub integralność terytorialną Polski" - podkreślił autor. Dodał, że Wlk. Brytania miała w Polsce "bardzo niewiele interesów strategicznych", a położenie geograficzne Polski było beznadziejne, gdyż dla aliantów "dostęp do jej terytorium był niemożliwy przed pokonaniem Niemiec".

Słowa o "brytyjskiej zdradzie" pojawiają się w tytule tylko polskiego przekładu książki, wydanej w 2008 r. w Wlk. Brytanii. Tytuł oryginału mówi jedynie o stosunku Special Operations Executive (SOE) do schyłkowej fazy działań Armii Krajowej w 1944 r. SOE to brytyjska struktura wywiadowcza, która wspierała działania ruchu oporu w okupowanych przez Niemcy państwach Europy.

Autor podkreśla, że o ile stosunek brytyjskiego rządu do polskiego podziemia był zmienny, to personel SOE "w większości pozostawał wierny polskiej sprawie". Oficerowie SOE często dystansowali się od stanowiska swojego MSZ w kwestii Polski. Gdy np. w początkach 1944 r. Foreign Office pod naciskiem Stalina sugerowało przejęcie przez SOE kontroli nad szyframi łączności radiowej polskich władz w Londynie z AK, ostro sprzeciwił się temu ppłk Harold Perkins, szef sekcji SOE obejmującej Polskę. SOE przymykało też oczy, gdy wiosną 1944 r. polskie samoloty z Londynu zrzucały zaopatrzenie dla 27. Wołyńskiej Dywizji AK - mimo brytyjskiego zakazu zrzutów blisko operacji frontowych Armii Czerwonej. SOE było także świadome nieuchronności wybuchu Powstania Warszawskiego. "Alianci nie zrobili nic, by zniechęcić Polaków do takiego rozwiązania" - napisał Walker.

Zwrócił on uwagę, że w ramach wspierania polskiego państwa podziemnego, SOE przekazało drogą lotniczą do kraju zaledwie 600 ton zaopatrzenia. Walker określa to jako "żałosne" - w porównaniu z 5796 tonami dostarczonymi do Grecji czy z 10 tys. ton przekazanymi Francji. Z drugiej strony bardzo opłacalna była współpraca wywiadowcza: SOE dostała w czasie wojny od Polaków łącznie 80 tys. meldunków. Walker opisuje też największe sukcesy polskiego wywiadu: sprawę Enigmy i rozpracowanie rakiet V2.

Pisząc o śmierci premiera gen. Władysława Sikorskiego w Gibraltarze w 1943 r., Walker stwierdza: "Chociaż dowody wskazywały na wypadek, do głosu dochodziły liczne teorie spiskowe". W przypisie dodaje, że w "dzisiejszej Polsce nadal popularne są teorie spiskowe, zwykle związane z Rosją".

Książka omawia też kwestię niezbombardowania przez aliantów niemieckiego obozu zagłady w Auschwitz-Birkenau. Według autora, słaba reakcja brytyjskiego MSZ na nadchodzące polskie raporty o holokauście mogła wynikać "po prostu z braku wyobraźni". "Racjonalnie myślącym urzędnikom MSZ można wybaczyć przekonanie, iż naziści nie mordowaliby siły roboczej, dzięki której mogliby wygrać wojnę" - napisał.

"Chociaż Wielka Brytania nie uratowała polskiego ruchu oporu w czasie wojny, to z pewnością zrealizowała swoje zobowiązania wobec Polaków po 1945 r., dając im schronienie" - stwierdza w podsumowaniu swej książki Walker. Jest on członkiem brytyjskiej komisji do badań nad historią wojskowości.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
 ~Tak,: to z pewnością lepiej niż to co zafundowali Kozakom po Paradzie Zwycięstwa. Polecam lekturę Sołżenicyna
odpowiedz
 ~Nicholas Tolstoy: historyk brytyjski opisal los wojsk kozackich po drugiej wojnie swiatowej.Brytyjczycy prawie wszystkich odeslali rosjanom na rozstrzelanie zaraz po przekroczeniu sowieckiej granicy!!!!Tak wredna jest historia Europy!!!!
odpowiedz
 ~Europy?:
odpowiedz
 ~Rosja,Polska,Ukraina,Austria: UK...itd,to chyba Europa!!!!
odpowiedz
 ~WOŚP gra...........: teraz już zebrano PLN 13 mil.
odpowiedz
 ~Tak,: ale oprócz Brytyjczyków nikt, nie odesłał ludzi, którzy walczyli i przelewali krew za ich ojczyznę, na pewną śmierć. I jeszcze w jaki sposób to zrobili! Zostawianie sprzymierzeńców na pastwę losu - tak, ale nie rozbrojenie ich (pod pozorem parady)otoczenie i odesłanie Rosjanom. W tym kontekście nasze wojska faktycznie mogą być szczęśliwe, że z nimi się tak nie podziało. Ale w sumie WB, zrobiła tak samo z Polską. Bo przecież, nie wszyscy Polacy znaleźli schronienie w UK?
odpowiedz
 ~Kozacy akurat byli: sprzymiezencami hitleowskich Niemiec.Jeden garnizon kozacki stacjonowal w Grudziadzu w dawnych koszarch szkoleniowych kawalerii W.P.Odzialy kozackie oddaly sie w rece amerykanow i brytyjczykow proszac o przejscie na strone aliantow.Brytyjczycy im najpierw to obiecali,lecz pozniej podstepnie rozbroili i oddali sowietom.Sowieci wszystkich rozstrzelali po przekroczeniu transportow kozackich granicy panstwa sowieckiego.....Gdy brytyjczycy dowiedzieli sie o tym wstrzymali deportacje i czesc uratowanych Kozakow osiedlilo sie w Wielkiej Brytanii.Co roku teraz w Ognisku Polskim w Londynie odbywa sie huczny bal kozactwa,a raczej potomkow dzielnych Kozakow walczacych kiedys w mundurach hitlerowskich!!!!Taka jest historia tej sprawy......
odpowiedz
 ~WOŚP: zebrała ponad 36 mil.PLN
odpowiedz
 ~Odsyłam do Sołżenicyna:
odpowiedz
 ~I dziękuję za trop: "Podobnie Anglicy likwidowali oddziały kozackie w okolicach Raweny. Piloci angielscy strzelali do uciekających po górach, kobiet i dzieci tak samo jak niemieccy w 1939r. do Polaków." O tym nie wiedziałam
odpowiedz
 ~Każdy walczył o swoją wolność: Archipelag Gułag T.1 s.174-175.
odpowiedz
 ~ale są tacy,: z którymi nie warto zawiązywać (jakichkolwiek) sojuszy
odpowiedz
 ~Kasia: "Chociaż Wielka Brytania nie uratowała polskiego ruchu oporu w czasie wojny, to z pewnością zrealizowała swoje zobowiązania wobec Polaków po 1945 r., dając im schronienie" Nie zgadzam się, że WB zrealizowała swoje zobowiązania!! Niejednokrotnie żołnierze żyli na granicy ubóstwa, a ludzie wykształceni nie znaleźli adekwatnej dla nich pracy. Dyskwalifikowało ich pochodzenie!! Więc niech nie wypisuje takich bzdur!!!!
odpowiedz
Brytyjczycy śmieją się z Zakopanego (godz. 12:39)
~Jacek: Kolejki to prawda ale to pikuś , nie daj Boże mieszkać na kwaterze, już

Pokolenie JP (godz. 11:50)
~luluś: a z pokolenia na pokolenie nie nienawiść jest przekazywana tylko głupota

Pokolenie JP (godz. 11:48)
~luluś: jednym słowem gdzie Polak pojedzie to zawsze syf ze sobą zabierze,

Pokolenie JP (godz. 11:45)
~f1: matoły!!!!!!!!!!!!!!!!

Tłumy Polaków zaleją świat (godz. 11:25)
~aha!: Boze bron przed rodakami na wakacjach.Jadé na polská wies, gd

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.