prl cooltura
       
Sobota, 19.10.2019 Michaliny, Michała, Piotra
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Pucz w Partii Pracy nie powiódł się
Patricia Hewitt chciała aby odbyło się tajne głosowanie, fot: dailymail.co.uk/PA
Pucz w Partii Pracy nie powiódł się

PAP
ostatnia aktualizacja: 2010/01/07 12:24

Środowa inicjatywa głosowania w sprawie przywództwa w brytyjskiej Partii Pracy nazywana jest przez komentatorów nieudaną próbą puczu, której skutkiem jest osłabienie przywództwa premiera Gordona Browna w przededniu wyborów parlamentarnych.



W e-mailach rozesłanych do wszystkich posłów Partii Pracy dwoje byłych ministrów, uważanych za stronników poprzedniego premiera Tony'ego Blaira, Geoff Hoon i Patricia Hewitt, zasugerowało, że takie głosowanie oczyściłoby atmosferę w rządzącej partii.

W przypadku przyjęcia tej inicjatywy i gdyby wynik tajnego głosowania okazał się dla Browna niekorzystny, mogliby wyłonić się inni pretendenci do objęcia przywództwa w partii bez narażenia się na oskarżenie o brak lojalności.

Minister ds. biznesu, innowacyjności i umiejętności Peter Mandelson, uważany za prawą rękę Browna, porównał próbę puczu do "podmuchu wiatru w parlamentarnych kuluarach". Mandelson wskazał, że laburzystowscy posłowie nie poparli inicjatywy Hoona i Hewitt, ponieważ sądzą, iż Brown jest najlepszym przywódcą, zdolnym poprowadzić ich do wyborów.

O klęsce puczu przesądziło to, że nie poparł go żaden członek gabinetu Browna. Niektórzy komentatorzy spekulują jednak, że puczyści liczyli na poparcie co najmniej sześciu członków rządu: Harriet Harman, Davida Milibanda, Boba Ainswortha, Jacka Strawa, Jima Murphy'ego oraz Douglasa Alexandra.

Wszyscy oni poparli w środę Gordona Browna, choć niektórym zajęło to dłużej niż innym. Szef brytyjskiej dyplomacji David Miliband z publiczną deklaracją lojalności wobec premiera, od momentu ujawnienia planów puczu, zaczekał sześć godzin. Jego wypowiedź uznano za chłodną i formalną.

Z tych wewnątrzpartyjnych rozdźwięków usiłuje wyciągnąć korzyści opozycyjna Partia Konserwatywna.

- Mamy ogromny deficyt budżetu, jesteśmy zaangażowani w wojnę w Afganistanie, borykamy się z trudnymi problemami społecznymi, a mamy rząd głęboko podzielony wewnętrznie - powiedział w czwartkowym wywiadzie dla BBC lider konserwatystów David Cameron.

Opublikowany w czwartkowym "The Sun" sondaż wskazuje, że usunięcie Browna przełożyłoby się na wzrost poparcia dla Partii Pracy tylko o 5 punktów procentowych. 19 procent spośród 4 tys. ankietowanych przyznało, że w razie zmiany lidera, byłoby bardziej skłonnych głosować na Partię Pracy. 14 proc. zagłosowałoby na laburzystów na czele z Brownem.

Konserwatystów popiera 40 proc. ankietowanych, laburzystów - 31 proc., zaś Liberalnych Demokratów - 17 proc. Najbliższe wybory muszą się odbyć w Wielkiej Brytanii najpóźniej do czerwca.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:45)
~Florence: Nazywam się Florencja z Londynu. Miałem poważne problemy z męże

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:44)
~Loveth: Nazywam się Loveth z Kanady. Po siedmiu latach kontaktu z nim rozwi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:41)
~Rose: DR.Sango jest najprostszym pisarzem i pomocnikiem. Nazywam się Rose James.

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:40)
~Betty: Udane świadectwo Beth: „Jak szybko możesz odzyskać byłego partner

Manchester United w końcówce stracił zwycięstwo (godz. 11:21)
~bestdiscocam:

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.