prl cooltura
       
Środa, 16.10.2019 Ambrożego, Florentyny, Gawła
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Nóż w serce
Zamordowana Katarzyna Ryba z córeczką
Nóż w serce

Agnieszka Bielamowicz


ostatnia aktualizacja: 2009/11/09 05:00

Mieszkająca w Bournemouth na południu Anglii Katarzyna Ryba zginęła tragicznie na początku października. Na oczach dziecka były partner zadał jej kilkanaście ciosów nożem, między innymi w samo serce, po czym żywą jeszcze dziewczynę wyrzucił z okna mieszkania na drugim piętrze.



27- letnia Katarzyna jeszcze żyła, kiedy była wyrzucana przez okno. W wyniku odniesionych ran oraz upadku w dużej wysokości na betonową płytę parkingu, chwilę potem zmarła. 33-letni Piotr Z. został aresztowany i oskarżony o morderstwo. Zrzekł się praw rodzicielskich do córki Michelle i oczekuje na proces.

Na oczach dziecka
W ostatnich miesiącach swojego życia kobieta bardzo dużo przeszła. Kiedy została po raz pierwszy uderzona, skontaktowała się z policją. – Poszła, powiedziała stop. Wiele kobiet nie ma takiej odwagi – mówi osoba z rodziny Katarzyny. Kilka innych incydentów zakończyło się obecnością policji oraz aresztowaniami Piotra Z. W noc swojej śmierci filigranowa kobieta nie miała żadnych szans na obronę. Świadkiem tragedii była córeczka obojga, 3,5-letnia Michelle. Dziewczynka była w tym samym pomieszczeniu, widziała też, jak jej ojciec wyrzuca Katarzynę przez okno.

Wszyscy mówią o uśmiechu

Pod blokiem, w którym doszło do morderstwa, jeszcze tego samego dnia pojawiły się kwiaty i karteczki ze słowami przyjaciół oraz ludzi wstrząśniętych śmiercią Polki. Na jednej z nich ktoś napisał: „Dziękuję, że byłaś”. We wszystkich rozmowach o dziewczynie nieustannie powraca temat jej uśmiechu. W restauracji, gdzie pracowała, wystawiono księgę pamiątkową. „Nie znałaś mnie, raz mnie obsługiwałaś. Zapamiętałem twój uśmiech” – brzmi jeden z wpisów. Między butelkami wina za barem stoi zdjęcie Katarzyny. Jej przyjaciele z pracy chcą pamiętać. Poprosili, żeby rodzina Polki została z nimi w kontakcie, aby mogli wiedzieć, jak radzi sobie Michelle.

Oczko w głowie

Marta, która sama wychowuje małą córeczkę, zapamiętała Katarzynę jako osobę zawsze elegancką i ciepłą, a przede wszystkim bardzo pomocną, zwłaszcza jeśli chodzi o opiekę nad dziećmi swoich znajomych w Bournemouth. Dom zamordowanej Polski od dawna był w tym mieście. Do Krakowa, z którego pochodziła, jeździła już tylko na wakacje. – Ułożyła sobie tu życie, zawsze mówiła, że chce iść do przodu. Była kelnerką, ale nie chciała być nią na zawsze. Myślała o przyszłości, planowała kurs managerski – wspomina jej brat Krzysztof. Jednak to córeczka była dla Katarzyny oczkiem w głowie i całym jej światem. Posłała Michelle do jednego z najlepszych przedszkoli w mieście, ubierała w najmodniejsze stroje. Pokój dziewczynki tonął w zabawkach.

„Rodzina się powiększa”
Tygodnie od śmierci Polki pokazały, jak mocno potrafiła zjednoczyć się lokalna Polonia. Kiedy mieszkająca w Polsce rodzina kobiety na wieść o śmierci Katarzyny przyjechała do Bournemouth, wyciągnęły się dziesiątki pomocnych rąk. – Wiemy już, iż na zawsze będziemy związani z tym miastem. Zdaliśmy sobie sprawę, ze Kasia oprócz nas ma też rodzinę złożoną z przyjaciół, którym bardzo dziękujemy – powiedział krewny zamordowanej podkreślając, iż dzięki poznawanym cały czas ludziom dobrej woli przybrana rodzina stale się powiększa. Przy okazji zbiórki pieniędzy, które przeznaczane są w 100 proc. na pomoc dla Michelle, nie obyło się bez przykrych incydentów: z jednego z lokalnych polskich sklepów skradziono całą sumę, jaką udało się charytatywnie zebrać. Sprawcami kradzieży nie byli Polacy.

Marzenie Kasi
Osierocona Michelle jest już w Krakowie z dziadkami oraz rodziną mamy. – Zrobimy co w naszej mocy, żeby w Polsce miała takie same szanse, jakie mogłaby mieć, żyjąc w Anglii. Postaramy się, żeby Michelle dostała wszystko, co najlepsze. O tym marzyła i tego chciała dla niej Kasia – mówi brat zmarłej Polki. Aby uporać się z tragedią, mała Michelle oraz rodzina Kasi potrzebują pomocy psychologicznej. Na spełnienie marzenia Kasi o szczęśliwej i pełnej szans na najlepszy rozwój przyszłości jej córeczki potrzebne są także pieniądze. Dziewczynka zaczęła już mówić po angielsku, dlatego rodzina myśli o posłaniu jej do dwujęzycznego przedszkola w Krakowie.
W akcję pomocy dziecku zaangażował się lokalny polski tygodnik, liczne sklepy oraz wiele indywidualnych osób. Utworzone zostało także specjalne konto, na które można wpłacać pieniądze dla Michelle. Pojawiają się na nim środki finansowe od firm, a także małe kwoty 5 funtów czy 10. – Kasi już nie ma. Pozostał jej uśmiech i wspomnienia. Jest też mała, słodka Michelle. Myślę, że zasługuje na to, aby ci, którzy są obok niej mogli kontynuować to, co zaczęła dla swojej córki Kasia – powiedziała znajoma zamordowanej Polki.

Wszyscy, którzy chcieliby pomóc spełnić marzenie Kasi i wesprzeć Michelle, mogą wpłacać pieniądze na podane poniżej konto. Do dnia 25.10.2009 zebrano już 1200 funtów. Oferty wszelkich innych form pomocy można kierować na adres mailowy aga@cooltura.co.uk. Maile zostaną przesłane rodzinie.

„Polish Crisis Support” Bournemouth
HSBC Bank
Branch Sort Code: 40-37-44
Account Number 70019135 z dopiskiem „Dla Kasi”

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
fryzjerka: LUDZIE PRZESTANCIE PISAC TAKIE PIERDOŁY ,ZWLASZCZA CI KTORZY KASI NIE ZNALI!!!! o zmarlych mowi sie dobrze albo wogole!!! W czoraj byl pogrzeb i to bylo naprawde dramatyczne przezycie... Widziec cierpienie na twarzy rodziny . A zwlaszcza rodzicow ktorzy chowaja corke! Kasia dla mnie byla wzorem, moja najleprza przyjaciolka do ktorej moglam sie zwrocic z kazdym problemem. Przezywalysmy i smutki i radosci ;) Zadzwonila do mnie ze wspaniala wiadomoscia ze zostane ciocia bo jest w ciazy , pamietam nie wiedziala jak powiedziec rodzicom ;) Ona tez otrzymala odemnie taki telefon , ale niestety juz nie zdazyla poznac mojej coreczki , ktora jest jej imienniczka i do konca zycia bedzie mi przypominac Kasie. Pamietam jak spytala dlaczego dalam tak na imie coreczce , to powiedzialam ,ze Kasie to piekne i silne dziewczyny... Czuje wielki bol i pustke... nie moge sie pogodzic z tym ze juz jej nigdy nie zobacze, chociaz mowia , ze kiedys wszyscy sie spodkamy... Kasiu na zawsze zostaniesz w moim sercu, taka usmiechnieta i radosna chociaz w sercu czasami mialas smutek! Kocham Cie !!!!
odpowiedz
 ~Dana: Kasiu... Na zawsze pozostaniesz w sercach tych,którzy Cię kochają...[[**]]
odpowiedz
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Manchester United w końcówce stracił zwycięstwo (godz. 11:21)
~bestdiscocam:

Izba Gmin przyjęła bez poprawek treść mowy tronowej (godz. 10:41)
~sheadore:

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:26)
~Elise Nicolas:  Cześć wszystkim! Mój ex i ja zerwaliśmy 1 rok i 2 mie

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 06:35)
~Tyron Snel:  Dzięki Dr.Kumola za pomoc w odzyskaniu mojej żony, moja żona zacz

Zwycięstwo drużyny Fabiańskiego nad ManU (godz. 23:19)
~cavechezludo:

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.