prl cooltura
       
Środa, 13.11.2019 Arkadii, Krystyna, Stanisławy
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Historia jednego cokołu
Trafalgar Square
Historia jednego cokołu

Martyna Porzezińska


ostatnia aktualizacja: 2009/10/18 07:00

Czwarty Cokół na Trafalgar Square stał pusty przez większość swojej 168-letniej historii. W końcu postanowiono to zmienić. Od 2005 roku cokół stał się miejscem, gdzie wystawiane są współczesne prace cenionych na całym świecie artystów, a obecnie prezentowane tam dzieło tworzą sami mieszkańcy Wielkiej Brytanii. I to dosłownie!




Trzy cokoły znajdujące się na najbardziej znanym londyńskim placu od lat zajęte są przez bohaterów Imperium Brytyjskiego. Admirałowi Horatio Nelsonowi – zwycięzcy spod Trafalgaru, który góruje nad placem ze swej 55-metrowej kolumny towarzyszą król Jerzy IV Hanowerski, generał Henry Havelock i generał Charles Napier. Czwarty cokół przeznaczony był na pomnik konny króla Wilhelma IV Hanowerskiego, ale z braku środków finansowych pozostał pusty.
Z czasem cokół stał się tematem sporów o to, kto powinien się na nim znaleźć. Nie udało się jednak wybrać dzieła, które na stałe mogłoby zająć ostatni piedestał. W 1999 roku Royal Society of Arts poddała więc pomysł, aby ustawić na nim zmieniające się co jakiś czas dzieła sztuki współczesnej i od tego momentu niektóre projekty, jak np. rzeźba „Ecce Homo” Marka Wallingera czy „Monument” autorstwa Rachel Whiteread zamieszkiwały piedestał tymczasowo. Wreszcie w 2003 roku burmistrz Ken Livingstone zgodził się ze zdaniem opinii publicznej, że cokół powinno się wykorzystać jako stałe miejsce ekspozycji dzieł sztuki.
Burmistrz poprosił sześciu artystów, by zaprezentowali swoje wizje zagospodarowania cokołu.
 
Brzydkie kaczątko
„Alison Lapper” – posąg nagiej, ciężarnej kobiety bez ramion, z bardzo krótkimi nogami autorstwa Marca Quinna został odsłonięty 15 września 2005 roku. Quinn wykonał go z pojedynczego kawałka białego marmuru mierzącego ponad trzy i pół metra wysokości. – Poczułem, że plac potrzebował trochę kobiecości – wyjaśnił artysta.
Quinn tłumaczył też, że wyrzeźbił swoją przyjaciółkę Alison, która pozowała mu w ósmym miesiącu ciąży, ponieważ niepełnosprawni są niewystarczająco reprezentowani w sztuce. Rzeźba okazała się jednak przedmiotem sporów pomiędzy krytykami sztuki, a osobami walczącymi o prawa dla niepełnosprawnych. Disability Rights Commision nazwała posąg „uderzającym i robiącym wrażenie”. Także krytyk Rachel Campbell-Johnston zachwycała się pracą Quinna.
Nie wszyscy jednak podzielali ich entuzjazm. Niektórzy krytycy sztuki określili rzeźbę jako „brzydką”. Robert Simon, edytor British Art Jounal, powiedział, że jest pełen szacunku dla Alison Lepper, ale posąg jest według niego raczej odpychającym dziełem: „bardzo błyszczący, o śliskiej powierzchni, maszynowo wykonany, o wiele za duży...” Adrian Searle z „The Guardian” napisał z kolei, że „biała marmurowa rzeźba Quinna mogłaby równie dobrze mówić coś na temat klasycznych ideałów piękna, jak i kpić z niepełnosprawności stojącego opodal Nelsona”.

Hotel, lustra i wrak samochodu
Kilka miesięcy później miejsce na Czwartym Cokole zajęła instalacja urodzonego w Niemczech Thomasa Schutte’a. Jego kolorowy, architektoniczny model budynku z pleksiglasu o nazwie „Model for a Hotel”. Adrian Searle nie mógł wyjść z podziwu dla jego dzieła. – Kolor, przenikające światło, załamujące się elementy materiału i otwarte poziomy powodują, że konstrukcja jest czymś do oglądania z zewnątrz i od wewnątrz – tłumaczył krytyk. Tymczasem Rachel Campbell-Johnson nazwała pracę „nieuporządkowaną, nudną i rozczarowującą”, a Jenny McCartney nazwała ją „modelem do składania dla dorosłych”.
Obecne dzieło prezentowane na Czwartym Cokole wyłoniono w ramach konkursu, w którym głos mogli zabrać mieszkańcy Wysp. Modele sześciu rzeźb i instalacji prezentowane były do końca marca 2008 w londyńskiej Galerii Narodowej przy Trafalgar Square. Choć publiczność miała okazję skomentować propozycje, to ostateczny wybór jednej z nich należał do specjalnej sześcioosobowej komisji, w skład której weszły osobistości ze świata mediów i sztuki.
Wśród potencjalnych zwycięzców znalazła się m.in. Tracy Emin prezentująca grupę surykatek z brązu; światowej sławy Anish Kapoor zamierzający zainstalować kolorowe lustra, które odbijając naturalne zjawiska jak deszcz czy chmury tworzyłyby zmieniający się krajobraz; oraz Jeremy Deller, który pokazując wrak spalonego samochodu i tytułując swoją instalację „Łup wojenny. (Pomnik nieznanego cywila)” chciał zwrócić uwagę na sytuację w Iraku. Najbardziej oryginalny projekt przedstawił jednak Antony Gormley, autor popularnego na Wyspach „Anioła Północy”. Artysta zaproponował, aby każdego dnia, co godzinę, na cokół wchodziła jedna, wyłoniona w ramach internetowego losowania osoba – i to on wygrał konkurs.

Żywy pomnik

Od 6 lipca do 14 października, przez 100 dni i nocy, 2 400 osób spędziło na Czwartym Cokole dokładnie po godzinie, stając się w ten sposób dziełem sztuki. Mogą tam robić co im się żywnie podoba: przemawiać, śpiewać, rozmawiać przez komórkę, milczeć. Mogą też wnieść ze sobą wybrane rekwizyty pod warunkiem, że poradzą sobie z nimi sami. W ramach projektu „One and Other” cokół został otoczony siatką zabezpieczającą przed upadkiem (lub chęcią skoczenia), a organizatorzy i policja czuwali nad zapewnieniem bezpieczeństwa całemu przedsięwzięciu.
Do „występu” mógł się zgłosić każdy mieszkaniec Wysp – wystarczyło zarejestrować się na stronie www.oneandother.co.uk. Wybrańcy losowani byli raz w miesiącu podczas swoistej loterii.
– To będzie symboliczne wyniesienie życia codziennego w sferę zwykle okupowaną przez historyczne postaci. Projekt skłoni do zastanowienia się nad różnorodnością, wrażliwością i indywidualnością we współczesnym społeczeństwie – mówił autor pomysłu.
Niektóre osoby postanowiły użyć cokół jako trampolinę do zdobycia kilkuminutowej sławy. Np. rankiem 12 sierpnia na konstrukcję wdrapał się mężczyzna o imieniu Simon, który gdy tylko znalazł się na szczycie cokołu, rozebrał się do naga. Choć nagie ludzkie ciało może stanowić dzieło sztuki, stróże prawa pilnujący porządku na Trafalgar Square nie podzielili w tym wypadku takiej opinii. Policjanci poprosili organizatorów projektu o przekonanie Simona do ubrania się.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 15:59)
~Tamara Leon:  Cześć chłopaki, jestem bardzo podekscytowany odzyskaniem męża po

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 11:24)
~Barbara Damjan:  Wracając do byłego kochanka, pilnie z zaklęciem miłosnym, DR ISIK

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 07:44)
~Dora Sebastian: Witam, jestem tutaj, aby przekazać tę dobrą wiadomość całemu światu,

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 17:08)
~Cristina Alen:  Jak ten wielki człowiek, dr Isikolo, pomógł mi przywró

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 13:07)
~:  

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.