prl cooltura
       
Piątek, 28.02.2020 Ludomira, Makarego, Wiliany
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Emigracyjny konflikt pokoleń
Jakub Zborowski, Radca Ambasady Polskiej ds. Polonijnych
Emigracyjny konflikt pokoleń

Piotr Dobroniak


ostatnia aktualizacja: 2009/08/04 06:00

Po pierwszej fali emigracyjnej w 1945 roku, nastąpiły jeszcze co najmniej dwie. Po wprowadzeniu Stanu Wojennego w Polsce oraz ta ostatnia, unijna. O ile dwie pierwsze potrafiły ze sobą współistnieć, to najświeższy napływ rodaków do Wielkiej Brytanii, wymyka się jakimkolwiek standardom.


Po 1 maja 2004 rok nikt nie był przygotowany na taki duży napływ Polaków. Zarówno brytyjscy gospodarze jak i nasi rodacy nad Tamizą. O ile gospodarze szybko przywykli do szeleszczącego języka, to Stara Emigracja miała kłopot z akceptacją przyjezdnych. Młodzi Polacy, którzy tu przyjechali, mieli inne życiowe cele, a wielu z nich nie pamiętało nawet czasów, kiedy Polska nie była w pełni niepodległa. Różnica dość spora. Nic więc dziwnego, że krótki wykład pt. „Stara Emigracja – Nowa Emigracja“, który wygłosił w POSK-u Jakub Zaborowski, Radca Ambasady Polskiej ds. Polonijnych, wywołał burzliwą dyskusję pomiędzy zgromadzonymi na sali słuchaczami. Spotkanie zorganizowało Zjednoczenie Polskie.
Obserwując nastroje panujące na sali, zastanawiałem się nad tym, czy jest to bardziej pospolity konflikt pokoleń, czy też może wyrafinowana różnica wartości? – Emigracja jest jak drzewo, które cały czas się rozwija – mówił Jakub Zaborowski – W Starej Emigracji dominuje system wartości „Bóg, Honor, Ojczyzna“. Nowa Emigracja prezentuje indywidualny system – „Praca, sukces, samorealizacja, prestiż, rodzina“ – nie jest to taki system wartości, który pozwala mówić jednym głosem. – konkludował. Radca zwrócił uwagę, że ta różnica utrudnia dialog. Jak bardzo prawdziwe były te słowa, można było się przekonać tuż po wykładzie, kiedy do głosu doszli zgromadzeni na sali. – Przez pierwsze dwa lata był dystans pomiędzy starymi a młodymi – przypomniał Wojtek Tuczyński ze Zjednoczenia Polskiego. – Stara Emigracja zamykała się na nowych, a reakcją młodych było to, że zaczęli się sami organizować. Dopiero stosunkowo niedawno te dwie grupy zaczęły się do siebie przekonywać

– Być może powodem takiej sytuacji były różnice w stylu zarządzania organizacją – odpowiadał Jakub Zaborowski. – W szeregach Starej Emigracji dominuje dryl wojskowy oraz sztywne struktury. Młodzi wolą networking jako nowoczesny sposób komunikowania – zauważa. Radca Ambasady mówił też, że trzeba te rzeczy wypośrodkować – korzenie starej emigracji oraz energię młodych. Jako przykład braku wymiany pokoleń w strukturach organizacji wspomniano Stowarzyszenie Kombatantów Polskich. – SPK powinno bardziej otworzyć się na młodych – mówił Radca ds. Polonijnych.
– Na miejscu Zarządu SPK też byłbym bardziej powściągliwy wobec nowych. – odpowiedział Wojciech Tuczyński. – Choćby ze względu na ogromny majątek, jakim SPK dysponuje, a obecnie wyprzedaje na potęgę – zakończył.
– Polacy powinni pamiętać, że to, co mają teraz, nie przyszło samo. Młodzi myślą, że wszystko im się należy. Nie interesują się tym, co dla nas, starszego pokolenia było ważne – to początek bardzo emocjonalnej wypowiedzi Mieczysława Dąbrowskiego z Posklubu. – Trzeba młodych uczulić, że nas może szybko zabraknąć. Młodzi zostaną i oni muszą dalej kontynuować to, co my zaczynaliśmy kilkadziesiąt lat temu. My umieramy! Potrzeba nam nowej zmiany warty! – zakończył. 
– To tutaj przez szereg lat była Wolna Polska – uzupełnił Tytus Czartoryski. – Trzeba o tym pamiętać.
– Musimy się śpieszyć, żeby z tego mentalnego dorobku zaczerpnąć, bo ci ludzie odchodzą i niedługo ich już nie będzie – dodał Jakub Zaborowski. – Jest presja czasu – podsumował.
Po raz kolejny odbyła się dyskusja, która po raz kolejny nic nie zmieniła. Po raz kolejny każdy coś powiedział, chociaż nie wszyscy mieli coś do powiedzenia. Radca ds. Polonijnych mógł się jedynie przekonać, że zdania w środowisku są tak samo zróżnicowane, jak ludzie, którzy je wypowiadają.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
 ~Polonia,to Brutus: to brzmi dumnie,ale nie ma łączności miedzy pokoleniami.Stara emigracja nie wychowała sobie pokolenia następców.Powód,każdy młody tu urodzony chce jak najszybciej wyjśc z geta,w którym żyli i żyją ich rodzice.Młodzi są patriotyczni,ale nie chcą byc powieleniem emigranta swoich rodziców.Nastepne emigracje z roku 1956,1968,1982 i ta ostatnia tez nie znalazly akceptacji wojskowej emigracji...Wojsko nie lubi cywilów.Przecież gen.W.Anders tez wywołał pucz i odmówił uznania Rzadu cywilnego Augusta Zaleskiego,prawowitego Prezydenta R.P. na emigracji,powołujac Radę Trzech.Pózniej ta Rada Trzech przechwyciła urząd Prezydenta R.P.,mianujac swojego kandydata Stanisława Ostrowskiego.ładnie to wszystko wygląda w prasie emigracyjnej.Stara emigracja to sami gentlemani a nowym to wychodzi słoma z butów.
odpowiedz
Omnibus: Bo to jest emigracja związana z rekonesansem - marketingiem. Rozumiecie coś z tego? Ano zobaczyć i powędrować gdzieś indziej. Czy to dziwne?, ale prawdziwe !
odpowiedz
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Rusza produkcja pociągów dla nowej linii metra (godz. 16:51)
~alex: Londyn

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 00:42)
~blessing: To moje świadectwo o dobrej pracy człowieka, który mi pomóg

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 15:33)
~Valentino Emil:  Z obfitości serca usta mówią. Nazywam się Valentino Emil. M

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 11:10)
~caro:  Całkowicie zaufałem Dr Omoogunowi całkowicie od czasu, gdy rozmawi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 05:31)
~sheri: CHCĘ ZREALIZOWAĆ SWOJE ŚWIADECTWO nazywam się Sheri z USA

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.