prl cooltura
       
Sobota, 25.01.2020 Miłosza, Pawła, Tatiany
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Udały się wszystkie reformy
Jerzy Buzek
Udały się wszystkie reformy

Rozmawiała Sylwia Milan


ostatnia aktualizacja: 2008/09/30 06:56

Premier rządu RP w latach 1997-2001. Jego gabinet wprowadził cztery reformy: emerytalną, zdrowia, administracji i oświaty. Przez komentatorów rząd prof. JERZEGO BUZKA oceniany jest jako ten, który przeprowadził największą ilość reform. A jakie zdanie ma na ten temat sam premier?

Ze wszystkich rządów po1989 r., Pański wymieniany jest jako ten, który przeprowadził największą ilość reform. Jednocześnie pozostaje Pan jedynym premierem, który nie walczył o wpływy w telewizji publicznej, wstawiając tam swoich ludzi. Nie miał Pan na to czasu, czy o tym zapomniał?

- Ani przez moment nie dało się zapomnieć w czyich rękach jest telewizja publiczna, bo nastawienie tej telewizji było wyjątkowo nieprzychylne. Proszę pamiętać, że telewizje prywatne były wtedy jeszcze bardzo słabe, a więc opinie ludzi były w rękach telewizji publicznej. Racja stanu wymagała wyjaśnienia, prostego i zwyczajnego wyjaśnienia (a nie propagandy) na czym polegają reformy. W telewizji Kwiatkowskiego nie mieliśmy szans. Ale też nie chciałem łamać, a nawet naginać prawa. Prawo zaś uniemożliwiało zmianę sytuacji. W 2005 roku, nasi prawicowi następcy nie mieli już tych skrupułów. Widać zasady i styl sprawowania władzy mocno się  zmieniły.

 

Która z reform najlepiej udała się Pańskiemu gabinetowi?

- Udały się wszystkie, ale nie wszystkie były skrajnie trudne. Reforma administracyjno-rządowa przebudowała mapę kraju i spotkała się z politycznym oporem (liczba województw!) ale też miała armię entuzjastycznie nastawionych samorządowców i zwykłych obywateli, którzy czekali na Samorządną Rzeczpospolitą. Gdyby prezydent Kwaśniewski nie zawetował w 2001 roku ustawy o decentralizacji Finansów Publicznych, stwarzającej dobre warunki finansowania powiatów, to tych ostatnich nikt by dzisiaj nie ganił. Reforma edukacji była obliczona na 6 lat, a my zdołaliśmy ją w dwa lata tylko zapoczątkować. Potem zmarnowano szansę na dobrą nową maturę, także z obowiązkową matematyką, na nowe programy dla liceów ogólnokształcących, na szybki start obowiązkowej zerówki (lub nauki od 6 roku życia) i na obowiązkowe przedszkole. Reforma emerytalna zaowocowała korzystnym przeobrażeniem systemu emerytur i uratowała ZUS od plajty, ale potem lata nic w niej nie robiono, a nawet zmarnowano szansę na racjonalne umocowanie emerytur pomostowych.

Reforma służby zdrowia, najtrudniejsza, przynosiła pierwsze dobre owoce w 2001 roku. Prywatny lekarz rodzinny czy prywatna podstawowa opieka zdrowotna nikogo już dzisiaj nie dziwią, a wtedy właśnie zostały wypracowane. Resztę reformy, która mogła być sukcesem naszych następców bezceremonialnie zniszczono. Do dzisiaj nie możemy się uporać z tą ruiną. Reforma górnictwa węgla kamiennego była niezwykłym sukcesem. Uratowaliśmy polskie górnictwo na lata oszczędzając budżet, a nawet generując do niego wpływy. Ale potem już nic nie zrobiono w tej sprawie i dzisiaj górnictwo trzeszczy. Reformy były absolutnie koniecznie, łatwiejsze bądź trudniejsze, z większymi lub mniejszymi potknięciami, ale ich rozbicie czy brak kontynuacji były wbrew polskiej racji stanu.

 

Od 1989 roku Polska wymaga pilnych reform w wielu sektorach. Jednocześnie kolejne rządy z różnych powodów, a głównie przed obawą utraty popularności, nie wprowadzają zmian, które służyłyby ludziom młodym i przedsiębiorczym, a nie wyłącznie chętnym do przejścia na wcześniejszą emeryturę, albo zainteresowanym wykupem spółdzielczego mieszkania za symboliczną kwotę. Co robić z państwem, które potrzebuje transformacji, ale nie ma na nią ochoty?

- Mam nadzieję, że ten pesymizm nie jest uzasadniony. Po pierwsze nie są już potrzebne tak trudne i całościowe reformy, a po drugie rząd się zabiera do naprawy w wielu dziedzinach małymi krokami.

 

Brytyjskiej królowej wystarczy ZUS w wysokości 2 funtów tygodniowo, a polskiemu płatnikowi doczepia się do nóg kule większe od niego samego. Jak to możliwe? Zamiast likwidacji albo przynajmniej drastycznego okrojenia, polski ZUS za Pańskiej kadencji został wsparty przez prywatne fundusze emerytalne, posiadające gwarancje państwowe i III filary. W jakim celu?

- Nie rozumiem pytania. Sądziłem, że nasza reforma emerytur jest choć trochę zrozumiała, ale się myliłem. Przed reformą 1999 roku ZUS był na granicy upadku i niewypłacalności co kilka miesięcy. Widać, że jest Pani bardzo młoda i nie pamięta, że nasze babcie martwiły się nie tyle o wysokość emerytury, ale o to czy emerytura w ogóle będzie. Bez reformy zapewne nie byłoby już ZUS-u, tylko wypłaty emerytur z budżetu, uniemożliwiające praktycznie inwestycje. Fundusze emerytalne powstają z comiesięcznych składek obywateli (tylko tych młodych, bo starsi pozostali w całości w ZUS-ie, ale odciążonym przez fundusze, a więc nie tak zarażonym na upadłość) i są pomnażane dzięki inwestowaniu. Nasi następcy nie dopięli do końca tej reformy, a mieli taki obowiązek. Mało tego - rozbito koncepcję emerytur pomostowych, co będzie nas kosztowało kilkadziesiąt miliardów złotych! Jednym słowem jeśli dzisiaj ocenia Pani tamte reformy, to proszę pamiętać, że w kilku punktach zniszczono podstawową ich koncepcję.  

 

W 1998 r. utworzono IPN, który prócz prowadzenia prac śledczo-prokuratorskich i naukowo-edukacyjnych, przejął dokumenty należące m.in. do MSWiA, UOP, WSI z lat 1944-1990. Czy to był dobry pomysł? Politycy teraz grają teczkami, zamiast skupiać się na bieżących problemach.

- IPN to był bardzo dobry pomysł. Towarzyszyła mu ustawa lustracyjna - uczciwa, dająca szansę oceny przez sąd przeszłości osób podejrzanych o współpracę z bezpieką. Oczywiście sąd lustracyjny działał za wolno i na pewno należało wyraźnie przyspieszyć jego pracę i równolegle uruchomić kilka zespołów. Nie odpowiadam za grę teczkami prowadzoną po rozbiciu tamtej ustawy i przez nowe rządne zemsty ekipy.

 

Jak pan ocenia szanse obecnego rządu na realizację najważniejszych postanowień?

- Ciągle jeszcze umiarkowanie pozytywnie. Żadnemu rządowi nie udało się zrealizować wszystkiego, co postanowił, ale też czasu obecny rząd ma coraz mniej.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 14:39)
~Doris Arsen: Niesamowite zaklęcie miłosne, aby wrócić ze swoim partnerem i nap

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 11:06)
~Maria Loenardo:  To niesamowite i niesamowite, że DR ISIKOLO przyprowadził do mnie m

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 21:07)
~Isabella: Mam świetną informację dla wszystkich na tym forum. Czy słyszałeś o r

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 11:47)
~Sandra Jovik:  Kiedy pomyślałem, że straciłem wszelką nadzieję, że znajdę po

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:35)
~Lorena Marko: Jak odzyskałem mojego byłego męża po tym, jak mnie opuścił i nasze dz

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.