prl cooltura
       
Niedziela, 20.10.2019 Ireny, Kleopatry, Witalisa
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Ja tam na razie nie wracam

Kordian Klaczyński


ostatnia aktualizacja: 2007/11/23 13:20

Po ostatnich wyborach w Polsce nadeszła wreszcie fala optymizmu. Nad Wisłą już zacierają ręce, licząc na powrót tysięcy pracowitych i przedsiębiorczych emigrantów. Nawet media brytyjskie zaczęły się niedawno zastanawiać, czy fala migracyjna nie zmieni kierunku, a w związku z tym czy Polacy nie uciekną z Wysp, pozostawiając puste miejsca pracy. Ja tam jednak na razie nie wracam.

Donald Tusk obiecywał: jak wygram wybory, to wprowadzę zachęty do inwestowania i otwierania firm w naszym kraju; jak wygram wybory, to zrobi się tu popyt na ludzi, którzy chcą i potrafią pracować; i wreszcie, jak wygram wybory, to wprowadzę abolicję podatkową dla Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii. Krótko mówiąc, Tusk obiecywał, że będzie spoko dla wszystkich, którzy chcą wcielać w życie swoje marzenia.
I tak oto wielu Polaków mieszkających na Wyspach już zaczęło optymistycznie patrzeć w przyszłość i deklarować chęć powrotu.

– Jak mam zarabiać tysiąc funtów w Londynie, to wolę cztery tysiące złotych we Wrocławiu – słychać coraz częściej w stolicy Wielkiej Brytanii. Innym razem usłyszymy: – Jak mam być w Londynie kelnerką za 800 funtów, to wolę być nauczycielką za 1500 złotych w Bydgoszczy i pracować w swoim zawodzie.

Od dawna zastanawiam się, dlaczego tutejsze sprzątaczki z tytułem magistra już dawno nie wróciły do kraju, a nawet, po co w ogóle tu przyjeżdżały. Gadanie, że za nauczycielską pensję w Polsce nie da się wyżyć, jest czczą gadaniną, bo tysiące nauczycieli w naszym kraju dają przecież jakoś radę. Z kolei mówienie, że pracując w Polsce nie można niczego się dorobić, także wydaje się od rzeczy. Przecież tam ludzie jakoś kupują mieszkania, budują domy i jeżdżą nie byle jakimi samochodami, a i na wycieczkach w egzotycznych krajach pojawia się niemało naszych rodaków. Nie rozumiem więc, skąd te twierdzenia, że tam źle i wracać nie warto.

Mniejsza o to. Ja tam na razie nie wracam z zupełnie innego powodu. I nie obchodzi mnie, czy obietnice premiera będą spełnione, bo po prostu wielu istotnych punktów w nich zabrakło.

Tusk nie obiecał mi uśmiechniętych policjantów na ulicach, którzy będą nie tyle moimi Panami Władzami, co w każdej chwili będą w gotowości służyć mi z uśmiechem pomocą.

Tusk nie obiecał, że to nie ja będę dla urzędników, ale urzędnicy dla mnie, więc jak wejdę z czerwonymi dredami na głowie i wytatuowanymi rękoma do jakiejś publicznej instytucji, to jej pracownik nie zignoruje mnie jak jakiegoś śmiecia, by za chwilę sympatycznie obsłużyć jakiegoś gbura w garniturze.

Tusk nie obiecał mi, że jak moje dziecko będzie wychowywane w duchu ateizmu, to inne dzieci w szkole nie będą go wykluczały ze swojego środowiska, jako jakiegoś dziwadła.

Tusk nie obiecał mi, że jak będę gejem albo żydem, to pośród swoich współpracowników będę miał takie samo poważanie jak hetero i chrześcijanin.

Tusk nie obiecał mi, że jak dorobię się kiedyś większego majątku, to moi sąsiedzi będą patrzeć na mnie z podziwem, a nie z zawiścią i podejrzliwością.

Tusk nie obiecał mi, że będę mógł robić zakupy w sklepach, nawet, jeśli mamy jakieś najważniejsze święto państwowe czy kościelne, a żaden urzędnik nie będzie mi mógł tego zabronić.

I wielu innych spraw też premier Tusk mi nie obiecał. Obiecał jedynie, że będzie w Polsce druga Irlandia. Wszystko wygląda jednak na to, że polska duchota wciąż pozostanie, więc ja tam na razie nie wracam.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:45)
~Florence: Nazywam się Florencja z Londynu. Miałem poważne problemy z męże

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:44)
~Loveth: Nazywam się Loveth z Kanady. Po siedmiu latach kontaktu z nim rozwi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:41)
~Rose: DR.Sango jest najprostszym pisarzem i pomocnikiem. Nazywam się Rose James.

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:40)
~Betty: Udane świadectwo Beth: „Jak szybko możesz odzyskać byłego partner

Manchester United w końcówce stracił zwycięstwo (godz. 11:21)
~bestdiscocam:

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.