prl cooltura
       
Czwartek, 17.10.2019 Antonii, Ignacego, Wiktora
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Czas na kreskówkę

Igor Smolarek


ostatnia aktualizacja: 2007/11/10 13:19

Po szaleństwie wyborczym doczekaliśmy się kolejnego, powyborczego. I nie chodzi wcale o parlamentarne konsultacje w sprawie obsadzania nowych stanowisk w nowym gabinecie, a o to, dlaczego stało się tak, a nie inaczej.

W głównej mierze głos zabierają młodzi i starzy zwolennicy premiera Kaczyńskiego, dla których wygrana Platformy Obywatelskiej brzmi jak kolejny rozbiór Polski co najmniej. Spekulują więc, ile mogą na temat przyczyn, szukając ich zresztą wszędzie tam, gdzie każdy szukałby ich najmniej. Poszukiwania obejmują wszystkich zainteresowanych lub lepiej powiedzieć zaangażowanych w zwycięski wynik PO, od mediów począwszy na słynnym już pospolitym ruszeniu krótkich wiadomości tekstowych - występujących w Polsce pod skróconą nazwa SMS - włącznie. Co ciekawe, w poszukiwaniach winnych tej narodowej katastrofy pod hasłem „premier Kaczyński po premierze” najmniej jest jakiejkowliek nawet próby analizy i oceny jego rządów i tego co zrobił, a czego nie. Ale dla opłakujących po premierze dla premiera Kaczyńskiego nie ma to żadnego znaczenia. Ważniejszą rolę odrywa zagubiony naród, który nie stanął na wysokości zadania. Amen. Kropka.
 
Długo zastanawiałem się nad tym, na ile jest się jeszcze czym przejmować, bo przecież już niebawem dowiemy się, na ile wygrani, przygotowujący się do premiery nowego premiera, rzeczywiście wygrali. Bo dostać lukratywne stołki i trafić na pierwsze strony gazet i dzienników telewizyjnych to jedno, a stanowiska te utrzymać, do zupełnie coś innego. Jeśli uświadomimy sobie, że chodzi o taki zagubiony kraj jak Polska, w którym to rzeczy do pilnego zrobienia jest więcej niż tych, którymi można się póki co nie przejmować, to sytuacja może wydać się jeszcze bardziej skomplikowana. Czas bowiem tyka, świat zasuwa do przodu, a my ciągle nie potrafimy wyrwać się z kręgu historii i histerii, która towarzyszy duchom lat minionych. Nikt o nich już nie pamięta, ale dla nas, nad Wisłą, to ciągle sprawa numer jeden. Nie to, że Polacy jak uciekali z kraju za chlebem i pracą, i tak nie zamierzają wracać; już nie chodzi nawet o to, że jak od dwudziestu lat rozprawiamy o tym, jakie to cudowne autostrady pewnego dnia będziemy - prawdopodobnie! - mieli, tak nadal rozprawiamy, i to w czasach, gdy prawie cała Europa już je ma, a my tylko o nich marzymy. Takich przykładów, dziedzin, w których tylko marnujemy czas i tracimy ogromne pieniądze można wymieniać tysiące, tylko po co, skoro robi się to od lat i nic to nie zmienia.
 
W Polsce - aż smutno przyznać - ważne są demony z przeszłości, to, co kto i kiedy WCZORAJ, a nie to co my i jak JUTRO. I dlatego teraz znowu takie narzekanie, płakanie, biadolenie. Smutne frazesy o patriotyzmie, narodowej tożsamości, pierwszej czy jedenastej Rzeczypospolitej Polskiej, zupełnie tak, jakby onanizowanie się nazwami miało jakiekolwiek praktyczne znaczenie. A teraz doszły do tego kolejne: powyborczego szaleństwa w szukaniu przyczyn i winnych wszędzie tam, tylko nie tam, gdzie oni są: u źródła.
Przyglądam się temu z niesmakiem i znudzeniem - i zastanawiam się, dokąd to wszystko zmierza i co z tego wszystkiego wyniknie. I gdy już prawie pogodziłem się, że rozwiązania nie znajdę, przełączam jeden kanał telewizyjny na drugi i mam! Cudowny środek z dalekiej Ameryki, którą się tak podniecamy. „Przygody Kaczora Donalda” powinny być obowiązkowym obrazem dla każdej ze zwaśnionych stron. Już nie chodzi o fabułę, chodzi o głównego bohatera. I wilk syty, i owca cała.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:45)
~Florence: Nazywam się Florencja z Londynu. Miałem poważne problemy z męże

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:44)
~Loveth: Nazywam się Loveth z Kanady. Po siedmiu latach kontaktu z nim rozwi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:41)
~Rose: DR.Sango jest najprostszym pisarzem i pomocnikiem. Nazywam się Rose James.

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:40)
~Betty: Udane świadectwo Beth: „Jak szybko możesz odzyskać byłego partner

Manchester United w końcówce stracił zwycięstwo (godz. 11:21)
~bestdiscocam:

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.