prl cooltura
       
Niedziela, 15.12.2019 Celiny, Ireneusza, Niny
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Kasa, wolność, ciekawość świata
Kasa, wolność, ciekawość świata

Agnieszka Bielamowicz


ostatnia aktualizacja: 2009/07/03 14:17

Polscy emigranci żyjący na Wyspach po wyjeździe z kraju w wielu przypadkach zmienili diametralnie sposób spędzania wakacji. Urlop, który kiedyś kojarzył się głównie z odpoczynkiem od szarej polskiej codzienności, dziś stał się dla Polonii czasem relaksu, ale przede wszystkim zaspokojenia ciekawości świata i spełniania (w końcu) marzeń. Jakie wyglądają wakacje emigracji?




Każdy, kto choć trochę czasu spędził w Wielkiej Brytanii, może zauważyć, iż dla mieszkających tu Polaków wakacje nabrały przez ostatnie lata nowego znaczenia i przestały być kojarzone jedynie z lataniem na urlop do rodzinnych miejscowości.
– W 2004 roku, kiedy przyjechałem do Wielkiej Brytanii, do głowy nie przyszło mi nawet, że na wakacje mógłbym spędzać gdzieś indziej, niż w Polsce. Teraz, po pięciu latach na Wyspach, wyjazdy do najbardziej egzotycznych miejsc stały się czymś zupełnie naturalnym – mówi Arek.

Kasa, wolność, ciekawość
Okazuje się, iż rację mają ci, którzy jako główną przyczynę zmiany wakacyjnych preferencji Polaków żyjących na emigracji wskazują czynniki finansowe. Polepszenie się sytuacji materialnej emigracji – zwłaszcza młodych ludzi – to bodaj najważniejszy katalizator pozwalający Polakom mieszkającym na Wyspach traktować wakacje jako czas odpoczynku, ale i odkrywania zakątków świata, które do tej pory były nieosiągalne.
– Moja koleżanka pracująca w Polsce na tym samym stanowisku, które ja zajmuję tutaj, może pozwolić sobie jedynie na weekendowy wyjazd nad jezioro. Tymczasem ja razem z moim chłopakiem, pracując w UK za najniższą krajową, jeżdżę po całym świecie i tym, co decyduje, gdzie jedziemy jest zwykła ciekawość a nie cena – mówi pracująca w londyńskim sklepie Basia.
Dużą rolę odgrywa także ewolucja nastawienia Polaków do życia na Wyspach. W ciągu ostatnich lat dla wielu stało się ono po prostu codziennością, a nie tylko wyjazdem z Polski skupionym wokół wielkiego oszczędzania z przerwami na odwiedzanie rodziny w ojczyźnie.  Nie bez znaczenia jest życie Polonii w kosmopolitycznym Londynie i wielokulturowym państwie.
– Dopiero tutaj otwierają mi się oczy na świat. Moja lista miejsc, które chcę i muszę zobaczyć staje się tym dłuższa, im więcej obcuję z ludźmi z innych państw i kontynentów, dla których to ich kraje są światowymi perełkami. I wiesz, za każdym razem – mówiąc, że zachwycę się miejscami, które polecają – mają rację – mówi Piotr, który właśnie wrócił z Syrii, ojczyzny swojego kolegi z pracy.

Zapomniane ścierki

Zmiany zauważają nie tylko Polacy, ale i sami Brytyjczycy.
– Jeszcze kilka lat temu Polaka czy Polkę można było w moim hotelu zobaczyć jedynie ze ścierką, sprzątających pokoje za minimalną krajową. Dziś Polacy to stali goście hotelowi nie tylko w porze letniej, ale w ciągu całego sezonu. Przyjeżdżają, bawią się, zwiedzają, wydają pieniądze i niczym nie różnią się od reszty turystów. No, może tylko więcej piją – mówi anonimowo jeden z właścicieli hotelu w nadmorskim Bournemouth. – Szczerze? Nie myślałem nigdy, że dojdzie do takiej zmiany, że kojarzący mi się jedynie z tanią siłą roboczą Polacy staną się moimi klientami – dodaje.
Zapytane o komentarz dwie duże brytyjskie firmy turystyczne – Thomas Cook oraz Thomson – potwierdziły, iż nie dysponują statystykami wykazującymi, jaki procent ich klientów stanowią Polacy i czy liczba ta ulega 2zmianie. Odpowiedź na to pytanie znają jednak sami podróżujący. – Kiedyś na wycieczki jeździła śladowa liczba Polaków. Dziś trudno nie zauważyć, że liczba emigrantów podróżujących z moim ulubionym biurem podróży jest ogromna. Wiem o tym zawsze już na lotnisku przed wylotem na urlop, bo jakoś z trudem przychodzi twoim rodakom unikanie słów powszechnie znanych jako polskie przekleństwa – mówi Sue, która od lat korzysta z usług tej samej firmy turystycznej z Southampton.

Spełnić marzenia
Polaków zastać można nie tylko w brytyjskich hotelach. Ciepłe zagraniczne plaże, które kiedyś dominowały wśród wakacyjnych planów Polonii, coraz szybciej odchodzą na dalszy plan. Liczy się nowość, coraz dalsze kraje, ciągle nowe wyzwania. Adam wrócił niedawno z Amsterdamu, znanego z liberalnego podejścia do narkotyków. – Nie, nie zwiedzałem zabytków – uprzedzę twoje pytanie. Byłem po to, po co leciała tam z Londynu większość Polaków. I nie będę tego ukrywał – opowiada. Popularne wśród emigrantów stają się wyjazdy, które kiedyś rzadko przechodziły do głowy – jak choćby turystyka seksualna, z której Polacy – jak inni emigranci – korzystają coraz częściej.
Gdyby spojrzeć na wakacyjne szlaki Polaków z Wysp, zobaczyć można wyjazdy nie tylko do Hiszpanii czy Włoch, ale na wszystkie kontynenty i w najdalsze zakątki świata. Co charakterystyczne, coraz częściej rezygnujemy z usług biur podróży i sami organizujemy wyjazdy.
– Podoba mi się u polskich emigrantów wasz głód świata. Przestają was bawić wyjazdy nad ciepłe morze – wy chcecie zwiedzać świat, który według mojej obserwacji, kiedyś wydawał się wam daleki i nieosiągalny – twierdzi Mathew, młody Anglik.
Tybet, Laos i Karaiby to tylko niektóre z miejsc, które odwiedziła Asia. Jak sama mówi, dopiero pobyt i praca na Wyspach pozwolił jej zrozumieć, co znaczy bycie obywatelem świata.
– Nie traćcie czasu, wykorzystajcie każdą sekundę i każdego funta na to, aby zobaczyć choć kilka miejsc – radzi. Dzięki zarobionym w stolicy pieniądzom dziewczyna i jej chłopak spełnili w zeszłym roku swoje marzenie wyjazdu do Kenii.  – Życie nie kończy się na Londynie. Dla nas ono właśnie tu się zaczęło i strach pomyśleć, na który kontynent zaprowadzi nas w następne wakacje – dodaje z uśmiechem.

Mądry Polak… przed szkodą

Pełne pozytywnych wrażeń opowieści wkraczających w świat wielkich wakacyjnych przygód Polaków spłatają się z opowiadaniami tych, dla których wyjazd na emigracyjny urlop okazał się porażką. W większości przypadków wynika to z winy tych, którzy wybierają się w podróż bez odpowiedniego przygotowania.
– Jeśli sami organizujecie sobie wyjazd, nie sugerujcie się tylko kolorowymi przewodnikami – zaufajcie ludziom, którzy byli w miejscach, w które się wybieracie i widzieli to, co wy chcecie zobaczyć. W dobie internetu istnieje milion stron www z radami nie tylko dla podróżników, ale dla każdego, kto po prostu jest ciekawy świata. Dowiecie się z nich, co zwiedzić i na co zwracać uwagę. I co równie ważne – dostaniecie także podpowiedź, czego unikać. Jest to ważne zwłaszcza wtedy, kiedy wybieracie się w miejsca uznawane za niebezpieczne, na przykład do Kolumbii czy Afryki – mówi Piotr, pasjonat wyjazdów w nieznane.
Ci, którzy zdecydują się zostać na Wyspach, także nie powinni się nudzić – ciekawe miejsca podpowiada wiele stron, na przykład www.enjoyengland.com. Jeden z kornwalijskich żartów mówi, iż prędzej można poznać tajemnice własnej żony i teściowej, niż sekrety i skarby Wielkiej Brytanii. Dla tysięcy Polaków zamieszkałych na Wyspach tegoroczne lato może być bez wątpienia okazją do odkrycia kolejnych kilku magicznych miejsc, zarówno w kraju, jak i podczas dalszych wyjazdów. Szkoda byłoby nie korzystać z tej możliwości.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
 ~Alex: Tylko można zazdrościć Polakom w U.K. ich mobilności w poznawaniu świata,w Polsce stać mnie tylko na wyjazd urlopowy do Chorwacji,gdzie byłem już 3 razy,ale nie żałuję to piękny kraj,czyste morze,smaczna kuchnia,mili gospodarze.
odpowiedz
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Polak oskarżony o gwałt (godz. 10:58)
~: ~Sara napisał:  A ja wiem ze tego nie zrobil bo znim byla

Polak oskarżony o gwałt (godz. 10:54)
~:  

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 07:51)
~Anna Lennox:  Moje życie jest pełne szczęścia, ponieważ DR EDO sprawiło, że

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 17:11)
~Dora Maxim:  Dzisiaj jestem bardzo szczęśliwy z powodu tego, co DR ISIKOLO zrobi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 11:28)
~toly: Mój były chłopak opuścił mnie i moją córkę od 6 tygodni

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.