prl cooltura
       
Niedziela, 29.03.2020 Marka, Wiktoryny, Zenona
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
„Konspiratorki”
„Konspiratorki”

Justyna Daniluk


ostatnia aktualizacja: 2009/06/21 06:00

Kiedy pisze się o powstaniu warszawskim, rzadko wspomina się o gromnej liczbie walczących kobiet, które odegrały niemałą rolę w konspiracji. Łączniczki, pielęgniarki, zwykle dziewczyny organizowały się, żeby wspomagać powstańców. Często same walczyły.


Paul Meyer – niemiecki reżyser, zdobywca nagrody Grimme, sportretował w swoim filmie polskie konspiratorki walczące w powstaniu.
W ubiegłą środę w sali kinowej Goethe-Instytut został wyświetlony film „Konspiratorki” w reżyserii Paula Meyera, w którym ukazano rozmowy z kobietami walczącymi w powstaniu warszawskim. Meyer podkreślał w dyskusji po seansie, że ideą jego dokumentu było nie tyle ukazanie powstania oczami kobiet i dziewcząt, ale raczej tego, co się z nimi działo po powstaniu. Powstał wzruszający dokument o warszawiankach, które po traumatycznych przeżyciach w stolicy odnajdują przyjaźń na całe życie w obozie jenieckim w Emsland.
W celu promocyjnym filmu wykorzystano plakat z obchodów rocznicy powstania przedstawiający łączniczki z dowództwa batalionu Golski: Ireną Czaplicką „Itę” i Marię Drozdowską „Marysię”.

Obraz niemieckiego reżysera

Meyer przyznał, że nakręcenie tego dokumentu wymagało od niego niemałego nakładu pracy. Przeszukiwania w archiwum, studia nad historią powstania warszawskiego, przeprowadzanie wywiadów, sprawiły, że realizacja filmu trwała pięć lat. Niektóre rozmówczynie początkowo także nie były w stanie przemóc swojej niechęci do reżysera, ze względu na jego narodowość.
– Mnie, Niemca, czasami traktowano dość oschle. Na szczęście miałem asystentkę, co prawda też Niemkę, ale świetnie mówiącą po polsku, która te panie jakoś obłaskawiała. Jedna z rozmówczyń, podczas wojny, po tym jak hitlerowcy zamordowali jej przyjaciółkę, obiecała sobie, że nigdy nie będzie rozmawiała z Niemcami. Podczas wojny była zmuszona posługiwać się tym językiem, ale po wojnie już go nigdy nie użyła. Dopiero podczas udzielania wywiadu się przełamała – opowiadał Paul Meyer, który sam był pytany przez swoje rozmówczynię, czy nie udzielał się w żadnych hitlerowskich organizacjach dziecięcych. – Nie mam poczucia winy narodowej, ale kiedy rozmawiałem z Niemcami, którzy brali udział w II wojnie światowej zauważyłem, że niezmiennie stosują oni taktykę całkowitego wyparcia. Często zaznaczają, że oni tylko wykonywali rozkazy albo że w ogóle ich wtedy a wtedy, w danym miejscu nie było, był kolega – podkreślał reżyser dokumentu.
Dla kobiet z obozu w Emsland jednakże bardzo ważny był fakt, że film o powstaniu, o kobietach w nim walczących, został zrealizowany przez Niemca i dla widzów niemieckich.

Najlepiej było niewiele wiedzieć
Meyer podkreśla, że jego film jest o zwykłych kobietach, które w niezwykłych okolicznościach są równie silne jak mężczyźni, chwytają za broń i walczą. Bohaterki „Konspiratorek” są często bardzo młodymi osobami, jeszcze kończącymi gimnazjum czy też liceum na tajnych kompletach.
– Okres powstania był tragicznym, ale najważniejszym i najszczęśliwszym czasem mojego życia. My wiedziałyśmy, że robimy coś ważnego, bardzo byłyśmy z tego dumne. Byłyśmy w konspiracji, wszystko było tajne, często nawet nie znałyśmy swoich nazwisk. Wpojono nam to tak głęboko, że widząc własną matkę, byłyśmy w stanie udawać, że jej nie znamy. Dla bezpieczeństwa swojego i innych najlepiej było wiedzieć jak najmniej – wspominała jedna z rozmówczyń w dokumencie Paula Meyera.
Film został przyjęty entuzjastycznie zarówno przez publiczność polską jak i brytyjską, widzowie byli poruszeni oddaniem, a także zdeterminowaniem bohaterek obrazu Meyera. Kolejna projekcja filmu odbyła się 11 czerwca w sali kinowej POSK-u na Hammersmith.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:30)
~Marta Leon:  ŁAŁ!! To jest najwspanialsza rzecz, jakiej kiedykolwiek doświadczy

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 22:00)
~Doretta: O MÓJ BOŻE!!! To z pewnością szokujące i prawdziwe świadectwo

Chelsea dostała zgodę na modernizację stadionu (godz. 09:32)
~Emil: Dobra wiadomość

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:41)
~Jana Alois:  Nie chciałem rozwodu, ponieważ bardzo kocham mojego męża i nie ch

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 05:03)
~JEFF: Moja rodzina jest bardzo szczęśliwa, że ​​jesteśmy teraz razem

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.