prl cooltura
       
Niedziela, 29.03.2020 Marka, Wiktoryny, Zenona
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Jak odnaleźć się w Polskiej demokracji
Jak odnaleźć się w Polskiej demokracji

Joanna Cielecka


ostatnia aktualizacja: 2009/06/14 06:00

Polscy politycy prowadzą gorącą debatę nad tym, kto tak naprawdę przyczynił się do upadku komunizmu, ale ich roztrząsania nie jednoczą społeczeństwa. Gdańska solidarność i jej podobne ruchy doczekały się swojej analizy. Od dwudziestu lat w Polsce panuje demokracja, tylko jak się w niej odnaleźć?



Na Wydziale Studiów Slawistycznych i Wschodnioerupoejskich, należącym do University College London 5-6 czerwca odbyła się konferencja o nazwie „Solidarność/solidarności” (Solidarity/solidarities) poświęcona Dzieciom Rewolucji 1989.
Konferencja zorganizowana przez takie instytucje, jak Instytut Kultury Polskiej w Londynie, Instytut Adama Mickiewicza, EUNIC London, Komisję Europejską i Victoria & Albert Museum zebrała ludzi, którzy niejednokrotnie zasługują na miano dysydentów, czyli tych, którzy odrzucili system (nie tylko w znaczeniu komunistycznego reżimu, ale także reżimu globalizacji czy zinstytucjonalizowanej religii). Podzielono ją na cztery panele: historyczny, wizualny, analityczny i praktyczny. Być może dzięki temu, że organizowana poza granicami kraju, oferowała uczestnikom niezawisłe, odważne spojrzenie na przeszłą i obecną sytuację polityczną.
Jako pierwsi głos zabrali komentatorzy sytuacji politycznej z lat 70., 80., i 90. – Neal Ascherson, David Osta, Andrzej Rychard i Jan Urban. A w międzyczasie koordynatorka programu, dr Magda Raczynska-Pustola z Instytutu Kultury Polskiej zaprosiła wszystkich do zamieszczania swoich wspomnień związanych z Polską w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat na stronie www. polishculture.org.
Popołudniowy panel dotyczył wpływu sztuki i działań kulturowych na transformację 1989 roku oraz jej długookresowe efekty. David Crowley, wykładowca Royal College of Art, pokazywał zdjęcia stworzone w duchu poetyki antykomunistycznej, komentujące sytuację po 1989 roku.
Atmosfera dyskusji uległa znaczącej zmianie dopiero w drugim dniu, gdy do panelu analitycznego usiedli trzej panowie: prof Calin-Andrei Mihailescu, rumuński literaturoznawca i filozof, który przedstawił bardzo romantyczny i mroczny obraz rewolucji, nazywając „Solidarność”: „ekstazą upublicznienia zachowań, które wcześniej musiały rosnąć w podziemiu”. Drugi, Sławomir Sierakowski, założyciel i redaktor naczelny Krytyki Politycznej (tzw. trzeciego głosu na mapie polskiej polityki) nazwał siebie „produktem transformacji” i stwierdził, że uwzgledniając go jako produkt, można zauważyć, że nie wszystko się „Solidarności” udało. I ostatni mówca – prof. Stanisław Obirek, były jezuita a obecnie wykładowca na Wydziale Komunikacji Miedzynarodowej w Łodzi, mówił o szkodzie, jaką przynosi Kościołowi upolitycznienie, a polityce zależność od Kościoła.
Na zakończenie pojawili się także aktywiści – m.in Jan Sowa, wykładowca UJ i założyciel wydawnictwa ha!art w Krakowie oraz Giediminas Urbonas, który razem ze swoją partnerką Nomedą, za pomocą rozmaitych akcji artystycznych realizowanych na Litwie, broni praw obywateli do samostanowienia o swojej kulturze i niepoddawania się globalizacji.
Jak pisze Krzysztof Bobiński z Open Democracy, Lech Wałęsa miał świętą rację, mówiąc w 1989 roku, że flaga „Solidarności” powinna zostać odłożona na honorowe miejsce spoczynku.
Tylko czy takie miejsce dla niej istnieje? Zdaje się, że mogłoby nim być wydarzenie tej wyjątkowej konferencji.


• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
 ~1 wrzesnia,amerykanie nie przyjadą: Zdaniem profesora najwidoczniej administracja USA uznała, że Polska nie jest partnerem, z którym chciałaby utrzymywać bliskie kontakty. Prof. Lewicki podkreśla także, że polskie władze wciąż nie ratyfikowały zawartej przed rokiem umowy o tarczy, co USA traktują jako dowód lekceważenia. ...Polska ma to do siebie,że wszystkich...lekcesobieważy!!!w/g wieszcza Adama Mickiewicza,JESTEŚMY Chrystusem Narodów...i...wszystko nam się należy!!!!!!!!!!!
odpowiedz
 ~Polak: Bardzo niesprawiedliwa ocena.Kwestia tarczy rakietowej jest bardzo delikatną sprawą dla bezpieczeństwa tego kraju.Mamy taki a nie inny uklad geopolityczny.Nie jest on bezpieczny.Nie wiem jak dlugo będziemy Polskę traktowali jak chlopca do bicia.Ciekawe że o polsce się wypowiadają osoby które nic na lepsze w tym kraju nie mogą zdziałać tylko zajmują się krytyką.W Polsce jest bardzo żle ale Ci co mogli tu coś zmienić na lepsze po prostu uciekli.Rezultat jest taki że Polacy umierają bez ludzkich warunków służby zdrowia i zdrowego mechanizmu demokracji.Polaków milczenie i ucieczka do tego doprowadziła.Teraz zbieramy za slużalczość cięgi.Najgorsze jest to że elity rządzące są zainteresowane bardziej pomnażaniem swojego konta osobistego niż niedolą społeczną.Ileż to już afer przeżyliśmy.Największą aferą jest to że wiele dzieci pójdzie do szkół bez śniadania i książek, które są coraz droższe nie mówiąc już o tym że wielu nie będzie się mogło uczyć bo myśl o kanapce będzie ważniejsza.Jestem nauczycielem i wiem co mówię.Czasami chciałoby się coś kupić takiemu uczniowi ale 25-go każdego miesiąca a nawet wcześniej niestety jestem klientem karty kredytowej.Nie mówię o wakacjach bo są najgorsze.Polskiego morza nie widziałem już siedem lat.Najlepiej jest uciec i krytykować a wiele odwagi trzeba by coś tutaj zmienić.
odpowiedz
Omnibus: Redaktor Promocje Polskie - Interpoland "w sprawie niesprawiedliwej oceny". Panie nauczycielu z najsilniejszych związków zawodowych w kraju RP przyzna Pan ,że Wasze skrzywienie zawodowe sięga zenitu ,że każdego bez wyjatku byście nauczali od małych do dużych.W każdym resorcie są specjaliści.Wasza nieznajomość przepisów jest rażąca natomiast Wasza zasada "kupą mości Panowie i Panie"jest żenująca.Na przykładzie wywołanej sprawy sadowej przekonałem się "na gruncie",że u Was rządzą prawa "jeszcze z komuny".Obrzydliwość to mało powiedziane.Nauczycielka szkoły podstawowej klas początkujących oświadczyła ,ze dla niej wszystko można.Podtrzymują to wszyscy to znaczy sam sąd i cała otoczka związana z pseudo oświatą.Jak długo to potrwa ? Aż zmienicie postawy.Ale Wy jej nie zmienicie zbyt wiele naleciałości i pewności siebie,już mało powiedziane{ zwykłego chamstwa}.Jesteście również odpowiedzialni za dzieci i losy ich matek opuszczających Polskę nie w ucieczce ale ze zwykłego wyrzucenia na bruk lub różnego rodzaju szantażów znanych Panu z własnego podwórka.No niestety trzeba uderzyć się we własne piersi.Zło zrodziło dalsze zło.Tych krzywd nikt nie naprawi.Ludzie którzy wyjechali boją się Polski i ich nauczycieli.Teraz boją się Służby Zdrowia.Także urzędnicy wobec Was "To mały pikuś".Niech Pan czasami sobie nie schlebia tym artykułem raczej traktuje ,że przyszła kreska na Matyska.Nie pozdrawiam.
odpowiedz
 ~nauczyciel: Swietnie umie Pan obrażać ludzi Panie publicysto. Gratuluję inteligencji.Oczywiście ocenia Pan jedną kreską wszystkich Polaków pracujących w oświacie.Na temat mojego prywatnego podwórka...no cóż. Nie ma Pan prawa się wypowiadać bo Pan go nie zna.
odpowiedz
Omnibus: Znam go bardzo dobrze.Na sali rozpraw też nauczycielka klas początkowych szkoły podstawowej posłużyła się tego rodzaju wypowiedzią i zaatakowała w Pana stylu powołując się na swoją inteligencję.Nikt tego normalny nie robi chyba ,że ma jej nie za dużo i stale ją podkreśla.Ośla ławka i jeszcze coś więcej.Sprawa karna ale to już inna bajka.Moi zdaniem trafiłem na bardzo zawistną istotę,chcąca utrzymać swoją głupotę za wszelką cenę.Tak można bo nauczyciele otrzymali status funkcjonariuszy publicznych i zdają sobie sprawę ,że nie można im nic zrobić.Ale trafiła kosa na kamień.A tak poza konkursem prowadzę Studium Estrady w Warszawie.A kto Wam broni zakładać prywatne szskoły,do roboty to ,wtedy pogadamy.
odpowiedz
Omnibus: Znam go bardzo dobrze.Na sali rozpraw też nauczycielka klas początkowych szkoły podstawowej posłużyła się tego rodzaju wypowiedzią i zaatakowała w Pana stylu powołując się na swoją inteligencję.Nikt tego normalny nie robi chyba ,że ma jej nie za dużo i stale ją podkreśla.Ośla ławka i jeszcze coś więcej.Sprawa karna ale to już inna bajka.Moi zdaniem trafiłem na bardzo zawistną istotę,chcąca utrzymać swoją głupotę za wszelką cenę.Tak można bo nauczyciele otrzymali status funkcjonariuszy publicznych i zdają sobie sprawę ,że nie można im nic zrobić.Ale trafiła kosa na kamień.A tak poza konkursem prowadzę Studium Estrady w Warszawie.A kto Wam broni zakładać prywatne szskoły,do roboty to ,wtedy pogadamy.
odpowiedz
 ~Michał: Hejka cieszę się, że można znaleźć i poczytać trochę twoich tekstów na portalach! Pozdrawiam
odpowiedz
avatarReporter: A ja się cieszę Michale, że jesteś. To mi raźniej. Publicystka i Reporterka to jedno. A dla niewtajemniczonych to wygląda, że co najmniej dwie osoby. Ale to tak dla draki. Przyjrzyj się, mam już ponad 1300 postów. W rozdzielności to po ok. 650. Gdzie się podziała konkurencja? Pozdro.
odpowiedz
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:30)
~Marta Leon:  ŁAŁ!! To jest najwspanialsza rzecz, jakiej kiedykolwiek doświadczy

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 22:00)
~Doretta: O MÓJ BOŻE!!! To z pewnością szokujące i prawdziwe świadectwo

Chelsea dostała zgodę na modernizację stadionu (godz. 09:32)
~Emil: Dobra wiadomość

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:41)
~Jana Alois:  Nie chciałem rozwodu, ponieważ bardzo kocham mojego męża i nie ch

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 05:03)
~JEFF: Moja rodzina jest bardzo szczęśliwa, że ​​jesteśmy teraz razem

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.