prl cooltura
       
Czwartek, 23.01.2020 Fernandy, Jana, Rajmundy
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Pogotowie prawne
Gabriel Olearnik, sekretarz PCC
Pogotowie prawne

Elżbieta Sobolewska


ostatnia aktualizacja: 2009/04/10 06:00

W każdy wtorek, w holu Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego na Hammersmith, poza recepcją, teatralną kasą i fontanną stoi również stolik, przy którym zawsze ktoś czeka. Na stoliku informacja: Polish Legal Centre. Przychodzą tylko osoby wcześniej umówione. Kierowane są do Sali Szafirowej POSK-u, gdzie czeka prawnik i tłumacz. Rozpoczyna się proces załatwiania sprawy...

2 kwietnia, w polskiej ambasadzie w Londynie, organizatorzy Polskiego Centrum Porad Prawnych uczcili półtoraroczny okres swojej działalności. Z tej okazji odbył się znakomity koncert jazzowego zespołu trębacza Tomka Nowaka, którego najczęściej można posłuchać w poskowym Jazz Cafe.
Pomysłodawcą Centrum jest Gabriel Olearnik, sekretarz Polish City Club, pod skrzydłami którego udzielane są porady prawne.
– Przede wszystkim związane są z prawem pracy i mieszkaniami – mówi Gabriel, który otwierając ten wieczór, opowiedział historię rodziny szykanowanej przez osobę wynajmującą im mieszkanie. – Landlord chciał, aby się wyprowadzili. W każdy możliwy sposób uprzykrzał im życie, np. wyłączając ogrzewanie. Nie mogli poradzić sobie z tą sytuacją i zadzwonili do nas. Jedna z naszych prawniczek napisała dość ostre pismo, które wysłano do landlorda. Kiedy pokazał je swojemu prawnikowi, ten od razu poradził mu, by poszedł ze swoimi lokatorami na ugodę, bo, jeśli sprawa potoczy się dalej, będzie na straconej pozycji. Skończyło się na tym, że musiał zapłacić tym ludziom 3 tys. funtów odszkodowania. Ci zaś, oczywiście, po jakimś czasie i tak zmienili mieszkanie.

Telefon przez całą dobę
Masz problem ze swoim pracodawcą, ubezpieczeniem społecznym, potrzebujesz porady w ubieganiu się o socjalne mieszkanie, zasiłek czy opiekę lub twój kłopot dotyczy prawa rodzinnego, najpierw musisz zadzwonić pod numer: 0207 430 5682. Usłyszysz automatyczną sekretarkę, która przyjmie twoje zgłoszenie. Na pewno ktoś je odbierze. Koordynacją zgłoszeń zajmuje się Monika Haidar.
– Pełnię funkcję tzw. Student Director, czyli odpowiadam za wszystkich studentów z BPP Law School, którzy obsługują linię telefoniczną Polish Legal Centre. Wszyscy są wolontariuszami. Jest to tak zorganizowane, że co tydzień inna osoba pełni dyżur. Nagrane wiadomości odsłuchujemy w domu. Spisujemy dane, ustalamy, czy jest to sprawa dla naszego centrum i oddzwaniamy do osoby, która się nagrała. Wtedy odnotowujemy dodatkowe szczegóły i umawiamy na spotkanie w POSK-u. Zdarzyło się, że dzwonili do nas ludzie z Polski, jak np. kobieta, której syn trafił do więzienia i szukała dla niego pomocy. Znalazłam dla niej prawnika, Anglika, który był na tyle uprzejmy, że zadzwonił do niej do Polski. Jeśli zdarzają się zgłoszenia z zakresu prawa kryminalnego, a ludzie mówią po angielsku, kierujemy ich do organizacji „Law for All”, jeśli nie – do Levenes Solicitor, gdzie pracują polscy prawnicy.
Od kwietnia ubiegłego roku, kiedy otrzymano pierwsze zgłoszenie, wolontariusze odebrali pięćset telefonów. Nawet w święta, ktoś odsłucha zostawioną wiadomość i oddzwoni do osoby, która potrzebuje pomocy. Na własny koszt.
– W tej chwili – jak mówi Monika – mam sześć absolutnie pewnych dziewczyn. A najpiękniejszy moment to ten, kiedy odsłuchuję nagranie, a tam zostawiona jest dla mnie wiadomość od kogoś, kto ma już swoją sprawę pozytywnie załatwioną i chce mi podziękować za pośrednictwo. To wielka satysfakcja.

Skąd prawnicy?
Gabriel Olearnik przez trzy miesiące pracował w organizacji non-profit „Law for All”, zajmującej się udzielaniem darmowej pomocy prawnej dla ludzi, których nie stać na kancelarię. Kiedy powstał pomysł Centrum, zainteresowano nim prawników tej organizacji i rozpoczęto współpracę koordynowaną przez Marcina Perzanowskiego.
– Dbam o to, by we wtorek w Sali Szafirowej POSK-u zawsze był prawnik, a przy nim tłumacz i żebyśmy mieli fundusze na funkcjonowanie naszego centrum. W tym celu wyszukuję sponsorów. Umówiliśmy się z organizacją „Law for All”, że będziemy im przekazywać taką sumę, jaką uda nam się uzyskać od sponsorów. Gdybyśmy na daną chwilę nie mieli funduszy, możemy zapłacić im później. Mamy partnerskie stosunki, bo „Law for All” to organizacja charytatywna, więc dobrze się rozumiemy.
Założenie jest takie, że prawnik powinien zrobić tyle, ile może, na miejscu. Potem do danej osoby wysyłany jest list z dokładną poradą, jak powinna dalej działać. Jeżeli sprawa jest bardziej skomplikowana, przejmuje ją „Law for All” i prowadzi do końca oraz ponosi wszelkie koszty, dotyczące na przykład korespondencji.

Uwaga: po polsku
Na każdym spotkaniu obecny jest tłumacz, przeważnie Tomasz Letniowski, którego biuro tłumaczeń współpracuje z Polish City Club przy tym projekcie.
– Porady są udzielane w języku angielskim, a większość osób, które zgłaszają się do Centrum nie mówi po angielsku wystarczająco dobrze, by precyzyjnie zreferować swoją sprawę. Dlatego gwarantujemy, że podczas każdego spotkania obecny jest tłumacz – mówi Tomek.
Oczywiście chodzi o to, by daną sprawę pozytywnie załatwić. Napisać list do pracodawcy, który widząc fachową pomoc prawnika, nie odważy się bezprawnie zwolnić swego pracownika czy nie wypłacić mu zaległego urlopu. Ale najpierw liczy się to, że ktoś w ogóle zechce tych ludzi wysłuchać. I to polsku, bo ci, którzy szukają pomocy w Polish Legal Centre, na ogół słabo znają język, co z upodobaniem wykorzystują pracodawcy czy właściciele wynajmowanych mieszkań.
– Możliwość konsultacji, porozmawiania na temat problemu, daje ludziom minimalną, ale dodatkową ulgę. Pierwsza pomoc Centrum, to wsparcie psychologiczne, które wynika z samej możliwości przedstawienia sprawy – mówi Tomek. – Jesteśmy takim polskim pogotowiem dla ludzi – dodaje Monika Haidar.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
 ~Kinga: witam mieszkam w londynie ciagle probuje kontaktowac sie z prawnikami ,jeden zajmuje sie moja sprawa dotyczaca wypadku w pracy i mojego odszkodaowania ale niestety od kilku dni nie moge sie skontaktowac . mam tylko jedno male pytanie na ktore pilnie potrzebuje odpowiedzi :( CZY JEZELI JESTEM NA ZWOLNIENIU LEKARSKIM I ZOSTALO ONO DOSTARCZONE DO PRACODAWCY A TEN PROSI MNIE ZEBYM PRZYJECHALA DO ZAKLADU PRACY CZY MAM OBOWIAZEK JECHAC,SPOTKAC SIE Z NIM ?  chce wiedziec czy musze jechac tam za jego prosbo jesli jestem na zwolnieniu ?:( bardzo bardzo prosze o pomoc dziekuje pozdrawiam

odpowiedz
laluniasweet: e nie ma tak źle. Ja też z Londynu, a nie narzekam..

======================================

http://www.cchtech.co.uk

naprawa komputerow, projektowanie stron,cctv



odpowiedz
 ~bobi: witam mam takie pytanie- jeżeli wyjechałem z UK po kilku latach życia tam pisze do pracodawcy mail z prośbą o przesłanie mi copi P45 z każdego roku pracy tam poniewaz chce sie starac o zwrot nadpłaconego podatku jak czytalem na innych portalach nie moze mi tego odmowić a wrecz przeciwnie ma obowiązek jeśli go o to poprosze czy tak? a jest  w tej chwili tak iż pisze mi w mailu ze nie moze tego zrobić no gorszej bzdury nie czytałem :)lenia ma na udry idzie za te lata cięzkiej pracy i gdzie ta wdzięczność?a jeszcze jedno w razie nie otrzymania tych  copi do kogo sie zwrócić o pomoc w załatwieniu mojej sprawy ewentualnie podania ich do sądu a przy okazji dołoże rasizm na tle narodowościowym bo jak to rusze to do samego konca wywale wszystkie tamtejsze brudy i nie bedzie zmiłuj sie Prosze o pomoc i Dziekuje Serdecznie

odpowiedz
 ~bobi: jeszcze dodam iz jest sporo agencji lecz nikt za darmo nie bedzie tego robił zajmował się sprawą jakiegos tam polaka Bóg wie skąd,  mściwy nie jestem i wiem że swoich praw dochodzić mogę i chce dlatego szukam Prawnika  lub Agencji która zajmuje się  tego typu sprawami Dziekuje raz jeszcze / Pozdrawiam i czekam rychłej odpowiedzi no chyba ze admin stronki usunie moj wpis na to wpływu nie mam / Pozdrawiam

odpowiedz
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:35)
~Lorena Marko: Jak odzyskałem mojego byłego męża po tym, jak mnie opuścił i nasze dz

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 18:44)
~Antonia Killian:  MOJE Imię to Antonia Kilian. Po 12 latach małżeństwa ja i m&oacut

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 18:35)
~Lucia Alexander:  MIŁOŚĆ CZARÓW DZIAŁA IDEALNIE I POZOSTAJE STAŁA NA ZAWSZE

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 16:22)
~martimarisa:  Chcę szybko powiedzieć światu, że istnieje prawdziwy rzucający z

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 05:11)
~Pamela Bucks:  udało mi się zdobyć męża z pomocą doktora zaklęć dr Ajayi, ki

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.