prl cooltura
       
Sobota, 19.10.2019 Michaliny, Michała, Piotra
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Czy polski wierny zmienił się?
Alojzy Orszulik
Czy polski wierny zmienił się?

Rozmawiała Sylwia Milan


ostatnia aktualizacja: 2009/02/15 07:00

Wtedy jeszcze ksiądz - teraz biskup, Alojzy Orszulik - w `89 roku był obserwatorem obrad Okrągłego Stołu po stronie Kościoła. Dziś mówi, kto domagał się obecności księży podczas politycznych rozmów.

Czy nadmiar wolności nie zmienił stosunku Polaków do wiary? Czy demokracja, o którą walczył Kościół, nie zaszkodziła jemu samemu?
Raczej nie.

Czy Polak, który przychodził do biskupa do spowiedzi w `89 roku, jest w tej samej kondycji moralnej, co dziś?
Trudno o tym mówić, bo to są bardzo osobiste sprawy. Kiedyś ludzie byli bardzo niezadowoleni, klęli i to uważali za grzech, z tego się spowiadali.

Czy są oni nękani tymi samymi pokusami, co 20 lat temu?
Nadużycie wolności w zakresie wartości i uleganie laicyzacji, na pewno jest jakimś nowym zjawiskiem. Z drugiej strony sądzę, że jest mniej aborcji, mniej kradzieży w instytucjach państwowych. Ludzie doceniają zakład pracy, ale są sfrustrowani wyzyskiem pracodawców, zwłaszcza tych w spółkach. Najczęściej nie płaci im się nadgodzin, nie mają poczucia stabilizacji miejsca pracy. Zaznaczam jednak, że to moja prywatna obser wacja, bo w tych ocenach nie kieruję się statystykami. Wyłączyłem się już z życia publicznego.

Za komuny wszystko było wspólne, czyli niczyje. Niektórzy przywłaszczali sobie mienie publiczne. Czy wierni spowiadali się z tego biskupowi? Czy wynoszenie powszechnie niedostępnego na rynku cementu z budowy było pojmowane w kategorii grzechu?
Myślę, że to nie tyle ludzie wierzący i praktykujący przywłaszczali sobie bezprawnie część majątku społecznego, ale ci o swobodniejszym podejściu do określonych wartości i zasad moralnych.

Większy ład i logika w działaniu przyszła wraz ze zmianą systemu, tak jak konflikty “u góry” i niezadowolenie “na dole”. Wspólnego wroga, zastąpiły wspólne problemy.
Wierni stanęli po stronie Solidarności, opowiedzieli się za zmianami, zaangażowali w zmianę ustroju.
Reformy gospodarcze odbywały się w stanie klęski gospodarczej, następowało pogorszenie sytuacji, inflacja, zadłużenie zagraniczne i bezrobocie. W takich warunkach powoli zaczęła się kształtować opozycja części społeczeństwa wobec rządów Solidarności. Naród w części zaczął tęsknić za dawnymi strukturami. Mówi się: staliśmy w kolejkach, zawsze coś dostawaliśmy, ale mieliśmy dużo pieniędzy. Teraz natomiast, jak przyszedł wolny rynek, jest dużo atrakcyjnego towaru, ale brak funduszy na jego zakup.

To dość dobrze oddaje genezę konfliktów „na dole”, a „u góry”?
Dziś Platforma kłóci się z PiS, chociaż ci ludzie pochodzą z tego samego korzenia. Nienawidzą się, robią sobie świństwa, zapuszczają łapki na koalicjanta, z którym wcześniej zawierali umowę. Trudno mi pojąć, że robią to ludzie wierzący, deklarujący się jako praktykujący.


W `89 roku biskup był obecny przy Okrągłym Stole w charakterze obserwatora ze strony Kościoła. Jaki był wówczas stosunek biskupa do umowy państwa z Solidarnością?
To było szukanie rozwiązania, próba wciągnięcia do rządzenia krajem opozycji, przy jednoczesnym nie wypuszczaniu władzy z ręki. I tu się przeliczono. Cóż, w końcówce lat 80-ych, tak prawdę powiedziawszy, ani opozycja, ani rządzący nie wiedzieli jak daleko pójdą zmiany. Jestem przekonany, że tak to nawet wynikało z rozmów, przy czym rząd planował zatrzymać władzę i wszystkie urzędy.

Czy obecność Kościoła przy Okrągłym Stole była na rękę władzy, czy jej przeszkadzała?

Od `80 roku zarówno strona rządowa jak i opozycyjna, czyli Solidarność, z różnych motywów postulowały przy rozmowach obecność przedstawicieli Kościoła. Władza narzekała, że na to, że Wałęsa zmienia zdanie i uzgodnione stanowisko. Natomiast sam Wałęsa powiedział, że nie zasiądzie do stołu z rządem bez przedstawiciela Kościoła, bo ten go może okłamać.

Obecność Kościoła gwarantowała większą wiarygodność?

Wiarygodność dla jednej i dla drugiej strony. Wie pani, o Solidarności znów zaczęto mówić po 15 stycznia 1989 roku. Do tego czasu, nie wolno było używać trzech słów: Solidarność, pluralizm związkowy, relegalizacja.  Rozmowy między panem Cioskiem z ramienia partii, a Mazowieckim przedstawicielem Wałęsy i Solidarności, przy moim udziale doprowadziły do tego, że te trzy słowa padły z trybuny na plenum KC PZPR w połowie stycznia 1989 roku.

Jak biskup określi ostatnie 20 lat w relacjach państwo – Kościół?
W stosunkach Państwo – Kościół, doszło do regulacji na dwóch płaszczyznach: wewnętrznej (przez uchwalenie ustawy o stosunku Państwa do Kościoła katolickiego 17 maja 1989r.) i zewnętrznej (uregulowano stosunki ze Stolicą Apostolską 28 lipca 1993r. w formie Konkordatu). W maju 1989r. zostały nawiązane stosunki dyplomatyczne między Polską, a Stolicą Apostolską. Chciałbym przy okazji wyjść nieco dalej i przypomnieć pewien fakt, ważny przy odpowiedzi na to pytanie. Otóż, od `80 roku byłem członkiem Komisji Wspólnej przedstawicieli rządu i Episkopatu. Komisja wspólna została reaktywowana we wrześniu 1980 roku. W jej ramach prowadziliśmy rozmowy na temat usunięcia wszystkich represyjnych przepisów w stosunku do Kościoła. Chodziło głównie o cenzurę, o środku masowego przekazu, o kulturę, o obsadę i tworzenie stanowisk kościelnych itp.



Alojzy Orszulik
Od 1962 pracował w Sekretariacie Episkopatu Polski. Wiceprzewodniczący Komisji ds. Środków Społecznego Przekazu, członka Komisji ds. Wydawnictw Kościelnych. Uczestniczył w rozmowach w Magdalence i w obradach Okrągłego Stołu. W latach 1989-1994 był zastępcą sekretarza Episkopatu Polski, od 1994 przewodniczył Komisji Episkopatu ds. Środków Społecznego Przekazu. Brał także udział w pracach Komisji Prawnej Episkopatu i Komisji Wspólnej Episkopatu Polski i Rządu oraz Kościelnej Komisji Konkordatowej. Pierwszy ordynariusz diecezji łowickiej. W 2004 roku przeszedł na emeryturę. 

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:45)
~Florence: Nazywam się Florencja z Londynu. Miałem poważne problemy z męże

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:44)
~Loveth: Nazywam się Loveth z Kanady. Po siedmiu latach kontaktu z nim rozwi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:41)
~Rose: DR.Sango jest najprostszym pisarzem i pomocnikiem. Nazywam się Rose James.

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:40)
~Betty: Udane świadectwo Beth: „Jak szybko możesz odzyskać byłego partner

Manchester United w końcówce stracił zwycięstwo (godz. 11:21)
~bestdiscocam:

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.