prl cooltura
       
Czwartek, 09.07.2020 Hieronima, Palomy, Weroniki
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Lustereczko, powiedz przecie…
Lustereczko, powiedz przecie…

Karolina Zagrodna


ostatnia aktualizacja: 2015/05/21 06:18

Mało kto może z ręką na sercu powiedzieć, że jego podejście do alkoholu jest całkowicie zdrowe. Ja nie mogę. Od kiedy jako nastolatka poznałam zalety stanu „pod wpływem”, rozpoczęłam obsesyjne analizowanie konsekwencji jego spożywania.

Osoby mojego pokroju, martwiące się na zapas, biorące do siebie każde słowo innych i rejestrujące wydarzenia nie poprzez suche fakty, lecz przez własne emocje, potrafią bardzo szybko wpaść w szpony wszelkich używek. Nasza nadwrażliwość męczy, więc bezustannie szukamy sposobów, aby ją zagłuszać. Im jestem starsza, tym bardziej zdaję sobie z tego sprawę. A że Bukowskim, który im bardziej pijany, tym lepsze dzieła literackie tworzył, nie jestem, wiem, że tego typu zmiana świadomości jest ucieczką na krótką metę.

Wmawianie sobie, że „wszyscy piją”, nawet w Wielkiej Brytanii, gdzie kultura codziennego picia w pubie jest wszczepiona w życie Brytyjczyków jak poranna toaleta, jest bzdurą i zagłuszaniem wyrzutów sumienia. Ale nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, a najmniej ludzie, którym daleko do typowego wizerunku alkoholowego menela. Wśród współczesnych kobiet, szczególnie tych, które odnoszą sukcesy natury zawodowej, nadużywanie czegoś – czy to alkohol, wieczorny skręt, solarium, czy też przygodny seks – jest społeczną plagą.

Im wyższa posada, im wyższe zarobki, a w rezultacie jeszcze wyższe obcasy, tym większy potencjał wpadnięcia w szpony nałogu. To dla takich kobiet powstał „Najgorszy człowiek na świecie” – debiut literacki Małgorzaty Halber. Znacie ją – była najbardziej cool prezenterką muzyczną Vivy, a wcześniej 5–10–15. Teraz jest pierwszą współczesną kobietą w Polsce, która odważyła się złamać tabu alkoholika menela. Jest głosem zagubionego pokolenia, które jeszcze nie wie, że jest zagubione. Jej książka to nie tylko opis walki z nałogiem, to także pokazanie, że jako ludzie boimy się kontaktów ze sobą, szczególnie jeśli nie mamy w zasięgu ręki jakiegoś „pomagacza”. Bohaterka „Najgorszego człowieka…”, Krystyna, czuje się wśród ludzi niepewnie. Nie wie, jak i o czym z nimi rozmawiać, choć od lat pracuje w telewizji. Jednak umie się kamuflować. Dla znajomych jest przebojową imprezowiczką, wygadaną i wesołą – bo wie, jak można dodać sobie odwagi. Wystarczy mały drink, może dwa. Żeby dobrze się bawić. Żeby wreszcie się nie bać. Żeby cokolwiek poczuć. Książka Halber mimo zarzutu, iż momentami „kuleje literacko”, traktuje o bardzo ważnym problemie. To książka-terapia ze szczyptą znakomitego, czarnego humoru. Przeczytajcie, jeśli nie boicie się przyznać, że czasem się boicie.

* * *
Tymczasem na Wyspach zawrzało po pojawieniu się na stacjach metra reklamy firmy Protein World. Wielki, żółty plakat z modelką w rozmiarze zero krzyczy do nas wszystkich: „Are you beach body ready?” (czy twoje ciało jest gotowe na plażę? – przyp. red.), sugerując, że w jakimkolwiek ciele obecnie się znajdujemy, powinno ono podlegać choć minimalnej transformacji, zanim pokaże się na plaży tego lata. Ma nam w tym pomóc zestaw „witamin” z Protein World. Reklama po ukazaniu się zaowocowała ponad 360 skargami do brytyjskiej organizacji Advertising Standard Authority oraz 60 tys. podpisów nawołujących do jej usunięcia. Londyńskie kobiety różnych kształtów rozbierały się do bielizny i fotografowały przy plakacie, podpisując fotki, które trafiły do mediów społecznościowych: „Everyone is beach body ready” (każde ciało jest gotowe na plażę – przyp. red.). Reklamę zdjęto po 3 tygodniach. Mały krok dla kilku Brytyjek, wielki krok dla zakompleksionych kobiet na całym świecie…

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 11:33)
~Lora Milan:  I Lora Milan, obiecuję podzielić się tym świadectwem na całym ś

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 11:28)
~Nina Darko:  Jestem bardzo zaskoczony cudownymi doświadczeniami i cudami dr Isiko

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 08:50)
~Ana Leandro:  Skuteczne zaklęcie miłosne, aby odzyskać swojego byłego kochanka:

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:28)
~Jelena Juraj:  Co mogę powiedzieć, jestem zastrzelony ze słów, gdyby nie d

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:46)
~Renata Tijana:  Czuję się dzisiaj tak radosna dzięki pomocy, jaką DR ISIKOLO udzi

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.