prl cooltura
       
Niedziela, 29.03.2020 Marka, Wiktoryny, Zenona
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Historia pewnej wygranej w totolotka
Historia pewnej wygranej w totolotka

Sylwia Milan, Źròdło: Daily Mail


ostatnia aktualizacja: 2015/04/26 06:00

Większość ludzi zabezpiecza się wtedy na przyszłość, ale…

W 1961 r. młode małżeństwo wygrało rekordową jak na tamte czasy kwotę 152 tys. funtów. Jak duża była to suma, łatwo sobie wyobrazić, jeśli weźmiemy pod uwagę, że ówczesne tygodniowe wynagrodzenie wynosiło… 7 funtów. Szczęście uśmiechnęło się do 25-latków z trojgiem dzieci. Pracownica fabryki ciastek i robotnik z kopalni z Castleford w Yorkshire dostali do ręki niewyobrażalne pieniądze i zaczęli się bawić. Postanowili wydawać, wydawać, wydawać. Cel osiągnęli już po 4 latach. Dokładnie tyle wystarczyło, aby w wielkim stylu pozbyć się niemal całej puli pieniędzy.

Kiedy na konferencji prasowej zapytano Viv Nicholson, co zamierza zrobić z pieniędzmi, nikt nie dawał wiary, gdy zapewniała, że je przepuści. Myśleli, że żartuje. Nie żartowała.

Drobna blondynka, której nie było stać nawet na rajstopy (na odbiór nagrody w Londynie pożyczyła je od siostry), wiedziała, co mówi. Miała wielki apetyt na życie i wygrana przyszła w samą porę.

Po odebraniu czeku para przez 2 miesiące nie trzeźwiała. Bawiła się niemal każdego dnia, ku przerażeniu sąsiadów z trudem znoszących hałas.

Następnie przyszedł czas na zakupy. Dom z basenem, barem i parkietem do tańca (kosztował wtedy 11 tys. funtów), luksusowe samochody (wymieniane co pół roku), koń wyścigowy, prezenty w najlepszych sklepach, prywatne szkoły dla dzieci, podróże po świecie (wówczas niezwykle kosztowne). Tak kolorowymi i pełnymi fantazji ludźmi od razu zainteresowały się media. Keith i Viv stali się celebrytami.

Szalone życie przerwał wypadek samochodowy, w którym zginął Keith, tracąc kontrolę nad swoim jaguarem. To był moment przebudzenia, po którym okazało się, że brakuje ponad połowy majątku. W błyskawicznym czasie Viv, żyjąc ponad stan, pozbyła się wszystkich zabezpieczeń, z wyjątkiem funduszu edukacyjnego, który na początku założyła dla dzieci. Było to bardzo dobre posunięcie, które ocaliło przyszłość trojga pociech rodziny Nicholsonów, zajmującej do momentu wygranej counsilowy dom na brytyjskiej prowincji.

W pewnym momencie bajecznie bogata Viv została zmuszona do powrotu do pracy. Nie, nie w fabryce ciastek. Była już przecież inną osobą, ze statusem „sławna”. Co mogła robić niewykształcona atrakcyjna trzydziestolatka? Tańczyć i śpiewać w klubie. Kiedy odmówiła striptizu, straciła i to.

Próbując ułożyć sobie życie na nowo, wyprowadziła się na Maltę. Wyszła za mąż. Malta pozbyła się jej jednak, gdy ta uderzyła pięścią policjanta. Potem była próba samobójcza, szpital psychiatryczny, ale już w 1977 r. Viv pozbierała się i wydała autobiografię. Odniosła sukces. Na bazie książki BBC zrobiła sztukę. Inspirowali się nią muzycy i artyści. W 1999 r. londyński West End zakupił prawa do musicalu. 100 tys. funtów za prawa autorskie ulotniło się jednak tak samo jak 152 tys. wygranej w totka.

Potem znów był szpital, wstąpienie do Świadków Jehowy, a następnie praca w sklepie z perfumami. W 2011 r. pojawiły się poważne kłopoty ze zdrowiem. Viv Nicholson zmarła w zeszłym tygodniu w wieku 79 lat.

Do końca mówiła, że niczego nie żałuje. – Wyciągnęłam z życia maksymalnie, ile się dało. Byłam na jednym wielkim balu. Ustawiłam dzieci. Drugi raz zrobiłabym to samo – powiedziała jedna z najbardziej znanych swego czasu celebrytek, pracownica fabryki, po której zostało mnóstwo artykułów, sztuka teatralna, programy telewizyjne i musical. Słynne „Spend, spend, spend” pojawiające się w piosenkach i tytułach to nawiązanie właśnie do niej. W ten sposób na konferencji po otrzymaniu wygranej w 1961 r. odpowiedziała na pytanie dziennikarzy o to, co zamierza zrobić z pieniędzmi. Słowa dotrzymała.

 

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
 ~:
Nie wykorzystała wielkiej życiowej szansy.

odpowiedz
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:30)
~Marta Leon:  ŁAŁ!! To jest najwspanialsza rzecz, jakiej kiedykolwiek doświadczy

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 22:00)
~Doretta: O MÓJ BOŻE!!! To z pewnością szokujące i prawdziwe świadectwo

Chelsea dostała zgodę na modernizację stadionu (godz. 09:32)
~Emil: Dobra wiadomość

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:41)
~Jana Alois:  Nie chciałem rozwodu, ponieważ bardzo kocham mojego męża i nie ch

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 05:03)
~JEFF: Moja rodzina jest bardzo szczęśliwa, że ​​jesteśmy teraz razem

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.