prl cooltura
       
Środa, 26.02.2020 Bogumiła, Eweliny, Mirosława
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Wyjdziesz za mnie?
Wyjdziesz za mnie?

Sylwia Milan, Źródło: Daily Mail


ostatnia aktualizacja: 2015/04/11 06:00

1/4 Brytyjek odrzuca oświadczyny.

Tessa Cunningham, lat 56. Rozwiedziona. Mieszka z córką w Winchester.

Odrzucenie propozycji małżeństwa było jednym z największych błędów, jakie popełniłam. Gdybym mogła cofnąć czas, obiecać komuś wieczną miłość i założyć obrączkę, byłabym szczęśliwa. W tamtym czasie uważałam, że małżeństwo to fatalny pomysł. Jednak sposób, w jaki odmówiłam, pozostawiał wiele do życzenia.

Bena spotkałam na Uniwersytecie w Oxfordzie latem 1978 r. Miałam 20 lat, on o rok więcej. Byłam studentką pierwszego roku anglistyki, a Ben historii. Pewnego razu zaprosił mnie na koncert zespołu, w którym grał. Od tego czasu zaczęliśmy się umawiać. Był nie tylko przystojny, ale błyskotliwy. Znał kilka języków obcych, pochodził z bardzo dobrej rodziny.

Przez pierwszy rok byliśmy nierozłączni. Potem zaczęło się między nami psuć. Poprawiał mnie, gdy myliłam się przy wymowie francuskich słów, chciał spędzać każdą wolną chwilę tylko ze mną. Powoli zaczynałam rozumieć, że nie damy radę wspólnie przejść przez życie. Za dużo nas różniło. Pochodziliśmy z całkowicie innych środowisk. Końcówka studiów zeszła mi na obmyślaniu sposobu, w jaki mam z nim zerwać.

Ben zdawał ostatnie egzaminy. Któregoś dnia zabrał mnie na uroczysty obiad, aby to uczcić. Nagle pomiędzy jednym a drugim daniem wyjął pierścionek z diamentem. „Boże” – pomyślam – „Nie chcę za ciebie wychodzić, chcę z tobą zerwać!”. Co gorsze, po chwili powiedziałam to na głos. Zbladł. Teraz nie mogę pojąć, jak mogłam być tak głupia i okrutna. Trzeba było poczekać, aż podejdzie do ostatnich egzaminów, i powiedzieć to w delikatniejszy sposób. Ale stało się. Mój chłopak został upokorzony i zezłościł się nie na żarty. Do domu wracaliśmy w męczącej ciszy. Następnego dnia powinnam go przeprosić. Nie zrobiłam tego. Skupiłam się na mojej radości, że miałam „to” już za sobą. Co zrobiłam, dotarło do mnie dopiero po jakichś dwóch miesiącach. Przeze mnie słabo wypadł na egzaminach końcowych. Nie dostał się do wymarzonej pracy w londyńskim City. Nie miałam z nim później kontaktu. Od wspólnych znajomych dowiedziałam się, że długo dochodził do siebie.

Linda Kelsley, 62 lata, dwukrotnie rozwiedziona. Obecnie mieszka ze swoim partnerem Ronem.

Odmówiłam kilka razy, jednak za późno się tego nauczyłam. Dopiero po pięćdziesiątce.

W wieku 19 lat po kilkumiesięcznej znajomości przyjęłam pierścionek od starszego o 9 lat narzeczonego. Krótko ze sobą chodziliśmy, ale nie wyobrażałam sobie, by odmówić. Chłopak zaprosił mnie na uroczystą kolację, zapłacił za nią sporo – zwyczajnie nie wypadało. Tak wtedy myślałam. Małżeństwo rozpadło się po 6 latach. Odeszłam.

Drugi mąż został moim drugim mężem po 15 latach znajomości. Doczekaliśmy się 11-letniego syna. Wydawało mi się, że się uda. Byliśmy dojrzali i przetrwaliśmy niejedną burzę. To jednak nie wystarczyło. Rozwód przyszedł 7 lat po ślubie.

4 lata temu oświadczył mi się mój obecny chłopak. Bez wahania powiedziałam „nie”. Ron jest uparty. Ponawia oświadczyny co jakiś czas. A to na plaży w Hiszpanii, a to w łóżku, a to w hipermarkecie albo podczas eleganckiej kolacji. Ja jednak nie zmieniam zdania. Ile razy można być „panną młodą”? Jestem cyniczna? Może. Ale jaka mam być po dwóch porażkach? Jak mam uwierzyć w miłość po grób, kiedy na własne oczy widziałam, jak ona się kończy. Ponadto statystyki podają, że trzecie małżeństwo trwa krócej niż pierwsze czy drugie. Kocham Rona i mam nadzieję być z nim do końca. Czy to nie wystarczy? Nie mogę mieć już dzieci w tym wieku, więc nie musimy pobierać się dla dziecka, rodziny czy dla znajomych. Nie przywiązuję do tego wagi. Może to zabawne być dziewczyną emeryta, samej będąc emerytką. No i co z tego?

Tymczasem Ron nie odpuszcza i niedługo pewnie znowu przyjdzie z pierścionkiem. Mówi, że będzie pytał, dopóki się nie zgodzę. To romantyczne. Może kiedyś zmięknę? Któreś z nas będzie musiało pójść na kompromis.

Tanith Carey, lat 47. Mieszka z mężem i dwojgiem dzieci w Londynie.

Jako dziewczynka wyobrażałam sobie tę scenę: on przyklęka z pierścionkiem w ręku, nad nami sztuczne ognie, oboje jesteśmy bardzo młodzi, po uszy w sobie zakochani.

W rzeczywistości gdy do tego doszło, dobiegałam trzydziestki. Mój chłopak po 9 latach chodzenia w obawie o rozpad związku zapytał mnie o to od niechcenia w jednym z parków w niedzielne popołudnie. Uśmiechnęłam się tylko i pozostawiłam go bez odpowiedzi. Nie chciałam odmówić wprost. Aby uniknąć ponownych oświadczyn, zapewne równie „romantycznych”, odeszłam 3 miesiące później. Poznaliśmy się w szkole blisko dekadę wcześniej. Kochałam go. Jednak po tylu latach coś samo zaczęło się nagle sypać. Widzieliśmy to oboje. Należało pójść swoją drogą, nie było już bicia serc. Po roku przyjęłam oświadczyny obecnego męża. Jesteśmy ze sobą szczęśliwi szesnasty rok. Poprosił mnie o rękę po 8 miesiącach znajomości. Nowy Jork, elegancka restauracja, pierścionek u Tiffany’ego. Było wzruszenie. Była miłość. Było „tak!”.

 

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 00:42)
~blessing: To moje świadectwo o dobrej pracy człowieka, który mi pomóg

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 15:33)
~Valentino Emil:  Z obfitości serca usta mówią. Nazywam się Valentino Emil. M

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 11:10)
~caro:  Całkowicie zaufałem Dr Omoogunowi całkowicie od czasu, gdy rozmawi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 05:31)
~sheri: CHCĘ ZREALIZOWAĆ SWOJE ŚWIADECTWO nazywam się Sheri z USA

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 05:31)
~marry: Proszę, mój drogi przyjacielu, przepraszam za przeczytanie tego pos

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.