prl cooltura
       
Czwartek, 06.08.2020 Jakuba, Sławy, Wincentego
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Mieli dosyć
Mieli dosyć

Sylwia Milan, Źródło: Daily Express


ostatnia aktualizacja: 2014/11/15 06:00

Zabrali dzieci ze szkoły. Rzucili pracę. Zamieszkali w karawanie.

Są szczęśliwi. Cała akcja była zaplanowana i spotkała się również z akceptacją władz szkolnych. Przygoda ma trwać tylko jeden rok, ale kto wie, może potrwa dłużej…

Pretekstem do rewolucji były 40. urodziny Jo. Oboje z mężem zawsze lubili podróże. Kiedy poznali się 13 lat temu, wybrali się w podróż po świecie. Przez 12 miesięcy jeździli po Australii, Południowym Wschodzie, Azji. Pobrali się na plaży w Nowej Zelandii. Kiedy pojawiły się dzieci, trzeba było zmienić tryb życia na bardziej osiadły. Oni poszli do stacjonarnej pracy, dzieci do szkoły. W 2011 r. Jo straciła zatrudnienie jako informatyk. Zamiast szukać czegoś podobnego w innej firmie, postanowiła pójść na kurs medytacji. To między innymi dzięki niemu utrzymuje teraz swoją rodzinę, która jest w ciągłej podróży. Chcieli uciec od pracy od 9.00 do 17.00, a dzieciom zapewnić lepszy rozwój niż w tradycyjnej szkole.

Za 4 tys. funtów kupili na eBayu samochód, który James zaadaptował do potrzeb dzieci i żony. Są w nim kuchnia, łazienka, toaleta, elektryczność i internet. Mama, tata, córka i syn wyruszyli w drogę po Wielkiej Brytanii. Nauczyciele wyrazili zgodę na zabranie ze szkoły 8-letniej Annie i 4-letniego Oscara. Rodzice dostali zakres materiału do opanowania i uczą dzieci samodzielnie. W międzyczasie te pomagają zbierać jabłka, karmić kury i wykonywać czynności, które akurat są do zrobienia w miejscu, w którym się zatrzymali. Głowa rodziny, James, podejmuje się niemal każdego zajęcia w rejonie, gdzie akurat zaparkują. Wiele potrafi, ale i tak zdobywa coraz to nowe, cenne doświadczenia. Rodzina zatrzymuje się u ludzi dobrej woli bądź tam, gdzie jej się podoba. Poprzez internet dzieciaki są w ciągłym kontakcie z rówieśnikami ze szkoły. Powstała nawet specjalna tablica pod tytułem: „Gdzie jest Annie?”. Zamieszczane są na niej pocztówki, które dziewczynka wysyła swoim kolegom i koleżankom z klasy.

Jo prowadzi zajęcia z medytacji. Pomaga zestresowanym ludziom oczyścić się duchowo, poznać swoje potrzeby i rozpocząć ich realizowanie. Sama twierdzi, że wystarczy 20 minut dziennie, aby radykalnie poprawić samopoczucie i rozpocząć zmiany dookoła siebie. Jako były pracownik biurowy jest tego doskonałym przykładem. Cały dzień z Jo kosztuje 75 funtów. Zapisywać można się na stronie www.effortlessjo.co.uk. – To nie hippisowskie, nie tajemnicze, raczej praktyczne i coraz bardziej niezbędne – tak określa swoje zajęcia Jo.


• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 23:41)
~Ogunamen : DZIĘKI DUŻEMU DR OGUNAMENOWI ZA ROZWIĄZANIE MOJEGO PROBLEMU JEGO E-

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 08:46)
~Laura Ivano:  Pomóż mi uczcić doktora Isikolo za jego wielką pomoc. Jeste

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 19:10)
~Mrs Rebeca:  Witaj przyjacielu, nazywam się Rozana Edin, chcę zeznawać i podzi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 09:51)
~Milena Carlos:  Prawdziwy czarodziej o imieniu DR ISIKOLO Byłem tak przygnębi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 02:36)
~Betty Oxlade: Oto moje świadectwo: Nazywam się Betty Oxlade i chcę tu

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.