prl cooltura
       
Piątek, 10.07.2020 Filipa, Sylwany, Witalisa
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Mamy wdzięk nabyty
Mamy wdzięk nabyty

Dariusz A. Zeller


ostatnia aktualizacja: 2014/09/25 06:00

W dniach 26-28 września scena teatralna POSK-u będzie świadkiem niezwykłego wydarzenia. Właśnie wtedy swój najnowszy program zatytułowany „Jerzyk dzisiaj nie pije” zaprezentują artyści z Kabaretu Moralnego Niepokoju. Ze współzałożycielem i liderem zespołu rozmawiał Dariusz A. Zeller.

Już niebawem dacie kolejną serię występów przed londyńską widownią. Wydaje się, że ta scena cieszy się waszą szczególną sympatią (zresztą z wzajemnością)…
- Przyjemnie od czasu do czasu odwiedzić Londyn i zagrać w POSK-u. Już nie liczymy, który to raz występujemy dla londyńskiej Polonii, ale zawsze byliśmy zadowoleni, tak samo jak zawsze jesteśmy źli, kiedy okazuje się, że po występie nie ma gdzie pójść na piwo, bo wszystko już zamknięte. Cieszymy się, że dobre rzeczy się nie zmieniają, ale dlaczego nie zmieniają się złe?

Czy uważasz publiczność – nazwijmy ją „polonijną” – za jakoś szczególnie wymagającą, czy nie ma to znaczenia, czy gracie w Polsce, czy poza jej granicami?
- Kiedyś to miało znaczenie, pewne rzeczy dla Polaków za granicą były niejasne, choć oczywiste w kraju. Teraz, w dobie internetu, niczego nie trzeba dopowiadać, wyjaśniać, bo wszyscy wszystko wiedzą. Z oczywistych powodów szczególnym zainteresowaniem cieszą się takie tematy jak emigracja.

Tym razem zaprezentujecie nowy program, zatytułowany „Jerzyk dzisiaj nie pije”. Będzie to jego prapremiera. Zdradzisz jakieś szczegóły?
- Jest to do tego stopnia nowy program, że żaden jego fragment nie był jeszcze emitowany w telewizji. Same nowości, z czego co najmniej trzy skecze już oficjalnie uznane przez specjalną UMCIS Jokes Federation za międzynarodowe i nieśmiertelne przeboje.

Od przeszło roku występuje z wami znana m.in. z ról filmowych Magdalena Stużyńska-Brauer. Jak układa się wasza współpraca?
- Wspaniale. Magda jest kochana. I to z tygodnia na tydzień coraz bardziej. Ma naturalny wdzięk i to jest cenne, bo my wszyscy pozostali mamy wdzięk nabyty, który bywa odpychający.

Odnieśliście niewątpliwy sukces komercyjny, jesteście rozpoznawalni. Czy dziś, po wielu latach kariery scenicznej, popularność z tym związana męczy, czy bardziej pobudza do działania?
- Weszliśmy na ścieżkę, z której nie ma powrotu. Każdy nasz program musi być lepszy niż poprzedni, bo inaczej będziemy skończeni. Jest to i paraliżujące, i podniecające, więc jesteśmy podniecająco sparaliżowani.

Jak myślisz, czy można napisać, że aktualnie zauważalny jest renesans sztuki kabaretowej w Polsce? Skąd to się bierze?
- Widzę taki renesans. To proste. Ludzie zawsze lubili się śmiać, kabaret jest tani w realizacji, a w telewizji nie mają czego puszczać, to puszczają kabaret. Dlatego my na scenie gramy coś, czego jeszcze nie puścili w telewizji, bo po co oglądać coś, co się widziało.

Wasza popularność wynika tak z dobrej gry aktorskiej, jak i z tekstów, których autorem w większości jesteś ty. Skąd czerpiesz pomysły?
- Z Podkarpacia (śmiech).

A polityka? Pytam, gdyż w skeczach nieczęsto zaczepiacie ten temat, a przecież już w waszej nazwie zawarty jest niepokój moralny… ;)
- Graliśmy od czasu do czasu cykl „Posiedzenie rządu”, z premierem w roli głównej, ale prawdziwy premier (wylansowany w dużej mierze naszym cyklem) dostał kopniaka w górę, a moja podróba dostała kopniaka w dół. Jestem w tej chwili na etapie rozmasowywania się, potem zobaczę, co dalej.

Powiedz jeszcze zatem, kiedy i gdzie polska publiczność będzie mogła was zobaczyć w Londynie?
- Zapraszamy polską i niepolską widownię na nasze występy do POSK-u 26, 27 i 28 września. Po występie nie zwracamy za bilety, można za to zwrócić sam bilet.

Czekamy zatem z niecierpliwością na wasze występy i na was!
- Bardzo serdecznie pozdrawiamy czytelników „Cooltury”. Zdrowia i dużo funtów!

 

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 11:33)
~Lora Milan:  I Lora Milan, obiecuję podzielić się tym świadectwem na całym ś

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 11:28)
~Nina Darko:  Jestem bardzo zaskoczony cudownymi doświadczeniami i cudami dr Isiko

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 08:50)
~Ana Leandro:  Skuteczne zaklęcie miłosne, aby odzyskać swojego byłego kochanka:

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:28)
~Jelena Juraj:  Co mogę powiedzieć, jestem zastrzelony ze słów, gdyby nie d

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:46)
~Renata Tijana:  Czuję się dzisiaj tak radosna dzięki pomocy, jaką DR ISIKOLO udzi

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.