prl cooltura
       
Sobota, 29.02.2020 Lecha, Lutomira, Wiktora
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Niania dla króla
Niania dla króla

Sylwia Milan, Źródło: Daily Mail


ostatnia aktualizacja: 2014/03/08 06:00

Najlepsze agencje w mieście rozglądają się za opiekunką do pałacu Kensington.

Ma niespełna roczek, ale w przyszłości zasiądzie na tronie. Urodził się latem zeszłego roku. Jego rodzice twierdzili, że dadzą sobie radę sami. Dziś już wiadomo, że nie. Kate i William wrócili do pracy, a coraz liczniejsze obowiązki reprezentacyjne uniemożliwiają całodobową opiekę nad dzieckiem.

Książę Jerzy urodził się latem 2013 r. Ze szpitala z rodzicami pojechał prosto do rezydencji dziadków w Berkshire. W pierwszych tygodniach życia zajmowała się nim babcia, Carole Middleton. William mówił dziennikarzom, że zmienił pierwszą pieluszkę, co poczytuje za punkt honoru.

Dzieciątko rosło. Jego mama zaczęła powoli wracać do pracy. Wtedy William poprosił o pomoc Jessie Webb, kobietę, która wychowała jego i brata, pomagając księżnej Dianie. Jednak 71-letnia Webb jest już na emeryturze i nie ma wystarczająco sił, aby pracować na pełny etat. Nie odmówiła Williamowi, bo kocha go jak własne dziecko, ale nie jest tajemnicą, że zajęcie to nie było planowane. Dlatego też rodzice Jerzego zdecydowali się szukać nowej niani, kogoś, kto będzie dyspozycyjny 24 godziny na dobę.

Na wiosnę para wybiera się w miesięczną podróż służbową po Australii i Nowej Zelandii. Dla opiekunki, która pojedzie z nimi, szykuje się 30 dni morderczej pracy. To dlatego poszukiwania młodszej, zdolnej do dużego wysiłku pani przybrały na sile. Teoretycznie gdyby 71-letnia Jessie zgodziła się jechać, musi mieć co najmniej jedną asystentkę, zwłaszcza że dla przyszłego króla pracuje tylko na pół etatu. Podobno już na początku powiedziała małżeństwu, że pomoże im przez 3 miesiące, a i tak czas ten się przedłuża. Starsza pani ma swoje lata i, co zrozumiałe, pragnie odpocząć. William i Kate zaproponowali jej wspólne mieszkanie w pałacu Kensington. Sytuacja nie jest prosta. Zatrudniona od dekad przez królewską rodzinę Jessie nie musi dorabiać. Chce tylko spokojnej emerytury. Każdy dodatkowy miesiąc pracy to wyłącznie dowód miłości do Williama i jego nowej rodziny. Jest to uczucie obustronne, bo jest traktowana jako pełnoprawny członek rodziny królewskiej i zapraszana na wszystkie ważniejsze uroczystości, takie jak urodziny Williama, jego ślub czy chrzciny dziecka. Do nowej rodziny dołączyła we wrześniu, kiedy jeszcze para mieszkała w Anglesey.

Jedna z plotek głosi, że niania dla następcy tronu będzie pochodzić z agencji na Fulham w Londynie, która oferuje opiekunki z najwyższej półki. Zgłaszają się do niej milionerzy i członkowie rodziny rodziny królewskiej pochodzący z Bliskiego Wschodu. – Czasy Mary Poppins minęły. Zamożni rodzice zatrudniają teraz nianie, które nie tylko pilnują dzieci, ale też odrabiają z nimi lekcje i uczą je dobrych manier – mówi pracownik agencji, która oficjalnie nie potwierdza, że przyjęła zlecenie na znalezienie niani dla przyszłego króla.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Rusza produkcja pociągów dla nowej linii metra (godz. 16:51)
~alex: Londyn

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 00:42)
~blessing: To moje świadectwo o dobrej pracy człowieka, który mi pomóg

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 15:33)
~Valentino Emil:  Z obfitości serca usta mówią. Nazywam się Valentino Emil. M

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 11:10)
~caro:  Całkowicie zaufałem Dr Omoogunowi całkowicie od czasu, gdy rozmawi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 05:31)
~sheri: CHCĘ ZREALIZOWAĆ SWOJE ŚWIADECTWO nazywam się Sheri z USA

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.