prl cooltura
       
Czwartek, 17.10.2019 Antonii, Ignacego, Wiktora
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Złamane serca a Walentynki
Złamane serca a Walentynki

HT
ostatnia aktualizacja: 2014/02/14 13:46

Nazywam się Adrian i jestem przeciwny pokazywaniu mojej twarzy w interncie! Nienawidzę fejsa, nk, polishhearts i wszystkich innych frajerskich stronek, gdzie ludzie dają swoje fotki!

Tak zawsze mówiłem, ale już NIE mówie! Chcialbym Wam powiedziec dlaczego:

Był to kolejny dzień w Londynie, pogoda jak zazwyczaj, może nie leje ale siąpi. Wpadł Jurek z Greeford i przyniósł 6 piwek, był bardzo podniecy, bo jego kolega z pracy poznał super laske, w internecie! Niesamowite, nie wierzylem, ale pokazał mi zdjęcie w telefonie, blondyna, długie włosy, długie nogi, długie buty i ten koleś razem z nią.

Mówię koleś, bo nie znam go, a on już wprosił się wieczorem do mnie na chate i mówi ,że będzie z koleżankami swojej nowej dziewczyny.Wieczór tuż tuż, więc postanowiliśmy wyskoczyć do sklepu i wziąść jeszcze butelke, nie to żebyśmy pili codziennie, ale były walentynki i poczułem się samotny.
Przyszły, dwie fajne, jedna zajeta z kolegą Jurka, druga niesmiało spoglądała w moją stronę.

Po całej historii jak to Ola i kolega Jurka ( Patryk) poznali się przypadkiem na niebieskiej stronie randkowej, specjalnie dla Polaków na emigracji,( PolishHearts przyp. Redakcja) byłem  już gotowy zarejestrować się tam , bo podobno nawet nie trzeba dawać fotki.

Myślę? A kto mnie będzie znać, nikt sie nie dowie, przeciez podam jakieś inne imie.
Koleżanka Oli spoglądała na mnie , ale zaczęła też patrzeć na Jurka i jakoś do niego uśmiechała się bardziej. Z każdym drinkiem siedzieli coraz bliżej, aż czułem się naprawde samotny.

W tym momencie Patryk wpadł na pomysł: zróbmy zakład Panowie i Panie:

Kto szybciej załatwi numer telefonu od kogoś z PolishHearts. Wygrany nie płaci za taksówkę do dyskoteki na którą mieliśmy pójść, Numer telefonu powiedziałem? Teraz od kogoś? Dziewczyny też będą brały w tym udział? Okazało się, że tak, mają nawet konta Premium( niewielka oplata pozwalająca na pisanie wiadomosci przyp red.).

Zaczeliśmy, po caly ceregielach związanych z rejetracją, 5 min max ze wszyskim , zaakceptowali mój profil niesamowicie szybko , zapłaciłem i zacząłem pisac. W tym czasie dziewczyny uśmiechały się pod nosem,że one nie muszą nic robić, bo wystarczy że się zalogują i będą miały numery! Mimo to próbowałem i nagle zostałem zmuszony do dodania zdjęcia, nie miałem żadnego , ale zrobiłem kamerą i odrazu było na stronie.

Kobieta moich marzeń miała napisane w profilu ,że nie gada z ludźmi bez fotek, byłem lekko wstawiony i to zrobiłem, dodałem własną fotkę!

Napisałem jeszcze raz, ktoś powiedział mi zostaw jej swój numer, albo maila bo może nie ma premium, dziewczyny się smiały,że one i tak będą pierwsze.

Napisałem do niej tak:

"Cześć mam na imię Adrian i chcę być Twoją walentynką" Jedziemy do fajnego klubu i to jest mój numer. Na drugim zdjęciu na profilu zobaczysz kto jedzie z nami. Jesli podasz mi swój numer bardzo szybko to za taksówke płacić ja nie będę:) tylko ta reszta towarzystwa ze zdjęcia."

Podałem jej swój numer!Może to nie najlepszy pomysł, ale sponton  to to , co tygrysy lubią najbardziej.
Zadzwonił telefon, "unknown number", odebrałem i usłyszałem ten głos!Ugieły mi się nogi i zapomniałem zapytać się o jej numer....

Dziewczyny w tym czasie zalogowłąy się na swoje profile i pokazały ,że czekaja na nie nowe wiadomosci z numerami telefonów i że one za taksówkę nie płacą.

Mnie to już nie interesowało! Patrycja , bo tak miała na imię powiedziała mi ,że .............  .
Przegrałem zakład  zapłaciłem za taksówkę .Po 10 miesiącach Patrycja złamała mi serce, znów mamy walentynki, ale już teraz nie jestem sam. Poznałem Kasie! Would you be my Vallentine?"

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
 ~Gosia: O matko, kto to redaguje? Co za chaotyczna i biedna opowiastka.
odpowiedz
 ~Jarek:  Słabizna! Ja jestem w stanie zalatwic 5 numerów dziennie, zależy od jakich dziewczyn ( tak apropo artykułu). Jeśli chodzi o redagowanie, masz racje Gosiu. Może podała byś swój numer  skoro zgadzamy się już w czymś tak istotnym jak redagowanie artykułów. Nigdy nic nie wiadomo, może jesteśmy dla siebie stworzeni? A może masz profil na którymś z portali?
odpowiedz
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:45)
~Florence: Nazywam się Florencja z Londynu. Miałem poważne problemy z męże

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:44)
~Loveth: Nazywam się Loveth z Kanady. Po siedmiu latach kontaktu z nim rozwi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:41)
~Rose: DR.Sango jest najprostszym pisarzem i pomocnikiem. Nazywam się Rose James.

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:40)
~Betty: Udane świadectwo Beth: „Jak szybko możesz odzyskać byłego partner

Manchester United w końcówce stracił zwycięstwo (godz. 11:21)
~bestdiscocam:

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.