prl cooltura
       
Środa, 29.01.2020 Franciszka, Konstancji, Salomei
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Roger Bell – dzwon, który przestał bić
Roger Bell – dzwon, który przestał bić

Krzysztof Gondek


ostatnia aktualizacja: 2013/10/07 06:00

Roger Bell, wspaniały człowiek, był jednym z najdłużej żyjących Brytyjczyków z przeszczepem serca. Jeszcze kilka miesięcy temu cieszył się latem, słońcem, był pełen energii i humoru. Świętował zarówno 25-lecie przeszczepu, jak i swoje 72. urodziny.

Barwna historia jego życia przeplatana była szczęściem, bólem, radością oraz intensywną pracą. Pomimo osiągniętego wieku emerytalnego nigdy nie zaprzestał czynności zawodowych, które prowadził do ostatnich dni.

Urodził się w Ghanie, skąd w wieku 2 lat wraz z rodzicami przeprowadził się do Trinidadu.  Swoje dzieciństwo uważał za wspaniałe. W wieku 12 lat został wysłany do szkoły w Wielkiej Brytanii, gdzie pozostał i założył rodzinę.

1988 r. był dla Rogera rokiem przełomowym, bardzo trudnym, pełnym niepewności, bólu i strachu o własne życie. Powikłania po grypie spowodowały ciężką chorobę serca i konieczność przeszczepu. Po długim poszukiwaniu udało się znaleźć dawcę i przeprowadzić operację, po której życie Rogera zmieniło się diametralnie.

Intensywna terapia oraz leki o działaniu immunosupresyjnym, zapobiegające odrzuceniu przeszczepu, utrzymywały go przy życiu. Leki miały jednak skutek uboczny i po 7 latach nastąpiła schyłkowa niewydolność nerek. 

Nastąpił kolejny trudny okres w życiu Rogera. Przez 3 lata co drugi dzień chodził do szpitala na dializę, która sama nie była bolesna, lecz dieta z nią związana była przerażająca i uciążliwa. Mógł przyjmować jedynie pół litra płynów dziennie, włączając w to nawet produkty takie, jak jogurty czy desery. Czasami, kiedy chciało mu się pić, wkładał do ust kostkę lodu. Oczekiwanie na przeszczep nerek trwało 3 lata. Kiedy był już po operacji, poszedł do pubu i zamówił pintę piwa, które pił z niezmierną przyjemnością. 

Życie z przeszczepionym sercem i nerkami spowodowało, że zaczął inaczej patrzeć na świat. Każdy poranek był nadzieją na nowy, lepszy dzień. Roger udzielał się w różnego rodzju organizacjach, blisko związał się ze środowiskiem osób z przeszczepami.

Był osobą, która potrafiła znaleźć wspólny język zarówno z osobami w podobnym wieku, jak i ludźmi młodymi. Potrafił porozmawiać na różne tematy. Był osobą towarzyską, uczynną i przyjazną dla wszystkich. Odejście Rogera jest ogromną stratą nie tylko dla jego rodziny i przyjaciół, ale wszystkich, którzy mieli okazję poznać tego wspaniałego człowieka. W naszych sercach Roger pozostanie na zawsze.

Ze szczególnymi kondolencjami – pracownicy Sara-Int, tygodnika „Cooltura”, Polskiego Radia Londyn oraz firmy DNS Claims.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 01:08)
~martimarisa: Chcę szybko powiedzieć światu, że istnieje prawdziwy rzucający zaklęc

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 13:12)
~Gintare Mattis:  Cóż za cudowny i bezpośredni czarodziej, który przywr

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 14:39)
~Doris Arsen: Niesamowite zaklęcie miłosne, aby wrócić ze swoim partnerem i nap

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 11:06)
~Maria Loenardo:  To niesamowite i niesamowite, że DR ISIKOLO przyprowadził do mnie m

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 21:07)
~Isabella: Mam świetną informację dla wszystkich na tym forum. Czy słyszałeś o r

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.