prl cooltura
       
Czwartek, 17.10.2019 Antonii, Ignacego, Wiktora
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Drodzy sąsiedzi...
Drodzy sąsiedzi...

Sylwia Milan, Daily Mail


ostatnia aktualizacja: 2013/08/31 06:00

...jeśli zginęło Wam pranie ze sznurka lub przedmioty domowego użytku, prosimy o kontakt.

Tak zaczyna się list, który napisało pewne małżeństwo mieszkające w Bristolu. Adresatem byli sąsiedzi. Richard i Sophie Windsor mają w domu kolekcję rzeczy skradzionych w najbliższej okolicy. Na razie i złodzieje, i poszkodowani zanoszą się od śmiechu, bo znają sprawcę. To 2-letni Norris, kot państwa Windsorów. Zwierzęciu nudziło się w domu, więc regularnie zaczęło odwiedzać okoliczne posesje w poszukiwaniu łupu.

Nigdy nie wiadomo, co w danej chwili wpadnie mu w oko, a raczej w łapy. Interesuje go wszystko, bez względu na wartość, funkcjonalność czy termin ważności. Kradnie pranie ze sznurka, grzebie w śmieciach, szwęda się po ogrodzie. Kiedy coś upatrzy, chwyta łapkami i taszczy do domu. Drobne przedmioty wciąga sam przez lufcik w drzwiach. Większe kładzie na wycieraczce i zaczyna miauczeć. Woła swoją panią lub pana, aby wyszli i pomogli wnieść „zakupy”.

Norris jest niezwykle ambitny i pracowity. Nie wystarcza mu leżenie na kanapie i spanie. Chce polować i zdobywać, a że dookoła nic się nie dzieje, sam zorganizował sobie zajęcie. – Nie można mu wytłumaczyć, żeby tego nie robił. Zresztą jak mielibyśmy to zrobić? – pyta zakłopotany Richard. – Gdy po raz pierwszy zobaczyłem w domu rozciągnięte na podłodze majtki sąsiada, starą kiełbasę i nie nasz dywanik z łazienki, nie wiedziałem, co myśleć. Nie sądziłem, że kot może sobie poradzić z tak sporych rozmiarów rzeczami. Chwilę zajęło nam dojście do tego, że nasz Norris to złodziej – dodaje.

– Oczywiście na początku reagowaliśmy śmiechem. Jednak teraz, kiedy sterta rzeczy leżących koło posłania Norrisa robi się coraz większa, wpadamy w zakłopotanie. Jego kryminalne usposobienie jest kłopotem dla sąsiadów. To trwa mniej więcej od roku i nie bardzo wiemy, co z tym robić. Możliwe, że przynosi zdobycze dla nas i powinniśmy je odbierać jako przejaw troskliwości. Wyczytuję tę wiadomość z jego pyska, gdy z oddaniem patrzy mi oczy, stojąc obok skarpety sąsiada, kawałka starej pizzy czy dziecięcych śpioszków. Problem w tym, że ja tego nie potrzebuję, ale sąsiad jak najbardziej. W dodatku nie wiadomo który, bo przedmioty nie są przecież podpisane – mówi Sophie. 

Pewnego dnia zdecydowali się więc z żoną napisać list, którego treść zamieszczamy poniżej.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:45)
~Florence: Nazywam się Florencja z Londynu. Miałem poważne problemy z męże

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:44)
~Loveth: Nazywam się Loveth z Kanady. Po siedmiu latach kontaktu z nim rozwi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:41)
~Rose: DR.Sango jest najprostszym pisarzem i pomocnikiem. Nazywam się Rose James.

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:40)
~Betty: Udane świadectwo Beth: „Jak szybko możesz odzyskać byłego partner

Manchester United w końcówce stracił zwycięstwo (godz. 11:21)
~bestdiscocam:

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.