prl cooltura
       
Wtorek, 16.07.2019 Eustachego, Mariki, Mirelli
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Będzie nadal istniał!
Będzie nadal istniał!

Sylwia Milan, Daily Express


ostatnia aktualizacja: 2013/08/17 06:00

Królewskim pociągiem może jechać jedynie brytyjski monarcha, jego najbliższa rodzina i służba, ewentualnie głowa państwa. Za żadne pieniądze nie można go wynająć.

Służy do przemieszczania się w ramach obowiązków reprezentacyjnych, jakie mają do wypełnienia wszyscy członkowie pierwszej rodziny w kraju. W związku z tym jest wyposażony w pokoje sypialne i gabinety do pracy. Wszędzie, gdzie się pojawia, wzbudza ogromne zainteresowanie.

Po raz pierwszy użyła go królowa Wiktoria 13 czerwca 1842 r., pokonując odcinek Londyn – Windsor. Jej pociąg był pierwszym na świecie, w którym zamontowano toaletę. Korzystać z niej mogła oczywiście tylko władczyni; służba musiała czekać do najbliższej stacji i iść do publicznych toalet.

W 1977 r. wagony zostały poddane gruntowej renowacji w związku z obchodami srebrnego jubileuszu Elżbiety II. 4 lata później w podróż poślubną wybrali się nim książę Karol i Diana. W ostatnich latach ze względów oszczędnościowych rodzina królewska rzadko z niego korzystała.

W tej chwili skład obejmuje 9 wagonów i 2 lokomotywy z królewskim logo. Jeśli nie jest wykorzystywany, stoi na bocznicy w Wolverton, a za jego amortyzację odpowiadają konkretne firmy. W związku z trudną sytuacją jednej z nich pojawiły się obawy co do przyszłości królewskiego pociągu. Osoby zorientowane w temacie podkreślają, że spekulacje są bezpodstawne. Zmieni się firma, ale legendarny pociag nadal pozostanie do dyspozycji monarszej rodziny!

To dobrze, bo jest jedną z wizytówek Wielkiej Brytanii i nikt nie chce, aby podzielił los jachtu Britannia. Jego załoga to najlepsi fachowcy w swojej branży, wybrani na podstawie kwalifikacji. Zwykle królewska ciuchcia ciągnie 7 wagoników, 9 tylko wtedy, gdy np. z królową i jej mężem podróżują także książę Karol i Kamila.

To jedyny prywatny pociąg w Wielkiej Brytanii. Jest bardziej ekskluzywny niż Orient Express, mniej romantyczny niż Kolej Transsyberyjska i jedyny w swoim rodzaju. Królowa go uwielbia. Mówi, że to jedno z niewielu miejsc, gdzie może się zrelaksować i zażyć odrobinę prywatności. Przez ostatnie 150 lat jest królewskim domem, rezydencją na równi z pałacem Buckingham czy Balmoral.

Książę Filip używa go jako mobilnego biura, księżniczka Anna i książę Karol też nie potrafią się bez ciuchci obejść. To najwygodniejszy sposób podróżowania, zwłaszcza że nie ma już jachtu Britannia, także należącego do rodziny.

Wagon należący wyłącznie do Elżbiety II ma już 30 lat. W sypialni stoi tylko pojedyncze łóżko. Jest też łazienka z wanną. Maszynista pamięta, by o godz. 7.30 rano, gdy Jej Wysokość bierze kąpiel, nie jechać gwałtownie. Zresztą średnia prędkość tego wyjątkowego pociągu i tak jest mniejsza niż każdego innego.

W gabinecie królowa ma swoje biurko, przy którym przegląda oficjalne dokumenty podróżujące wraz z nią w dowolny zakątek ziemi. To listy od ministrów nie tylko Anglii, ale wszystkich państw należących do Wspólnoty Narodów. Korespondencja musi być przeczytana i podpisana.

Poranne gazety dostarczane są po uprzednim przejrzeniu ich przez osobistego sekretarza, który zakreśla artykuły szczególnie ważne, po czym podaje prasę Jej Wysokości. Jeden tytuł – „The Racing Post”, z wynikami gonitw konnych, przekazywany jest władczyni nietknięty. To „Biblia” i obowiązkowa, ulubiona lektura Elżbiety II.

Kierujący lokomotywą za punkt honoru stawiają sobie ruszanie i zatrzymanie pociągu tak, by pasażerowie niemal tego nie zauważyli.

Królewska ciuchcia nie przemieszcza się nocą. Parkuje w specjalnie wyznaczonych miejscach w całym kraju. Wie o nich jedynie kilka osób i jest to wiadomość ściśle tajna.

Podróże koleją są zwykle planowane kilka miesięcy naprzód, a bywa, że i ponad rok, jak w sytuacji srebrnego jubileuszu z 1977 r. Wraz z królewskimi pasażerami zabiera się obsługa. Zawsze doczepiany jest specjalny wagon inżynieryjny, by móc natychmiast naprawić ewentualną usterkę oraz podłączyć zapasowy generator prądu.

Królowa korzysta z pociągu kilka razy w roku, co kosztuje podatnika ok. 70 tys. funtów. Decyzja o podróży zapada zwykle, gdy pogoda nie sprzyja lotom.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 09:25)
~Elena Vedran:  Nazywam się Elena Vedran. Bardzo się cieszę, że mogę dzielić si

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 23:55)
~ew: ja z mezem borykamy sie z nimi 5 lat.zero pomocy wreczprzeciwnie ,syn kradn

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:50)
~Tasha:  Chcę tylko szybko poradzić każdemu, kto ma trudności w jego zwią

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 14:10)
~Monika Patrik: Przeczytaj, a także skontaktuj się z dr Isikolo, jeśli potrzebujesz

Moda na kimono (godz. 07:35)
~women: No sorki jak trenujesz karate pod kątem samoobrony a nie sportowo to nie w

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.