prl cooltura
       
Piątek, 03.04.2020 Pankracego, Renaty, Ryszarda
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Rewolucja w zasiłkach
Rewolucja w zasiłkach

Marcin Urban


ostatnia aktualizacja: 2013/07/08 06:00

To koniec pewnej epoki. Na naszych oczach Wielka Brytania zmienia się z państwa opiekuńczego w państwo promujące pracę. Jesteśmy świadkami największej od 1945 r. reformy opieki społecznej. Życie na zasiłkach ma przestać się opłacać. Czy tak się stanie?

Blisko 700 tys. dzieci urodziło się w Anglii w 2011 r. To prawdziwy baby boom – nienotowany od lat 70. ubiegłego wieku. Ponad 150 tys. imigrantów osiedla się na Wyspach każdego roku od blisko dekady – to także niespotykane wcześniej zjawisko. Do tego liczba osób w wieku powyżej 65 lat wzrosła o 20 proc. – do 10,3 mln. Wiek emerytalny osiągnęło już 17 proc. Brytyjczyków.

Rząd brytyjski nie mógł pozostać obojętny na takie zmiany, tym bardziej że zaczęły one zagrażać stabilności finansowej państwa, nadszarpniętej dodatkowo kryzysem. Niezbędna stała się reforma opieki społecznej (welfare reform).

Idzie nowe

Trwająca właśnie zasiłkowa rewolucja wprowadziła do codziennego języka trzy nowe pojęcia – Universal Credit, Benefit Cap i Personal Independence Payment.

Universal Credit zastąpi sześć zasiłków: Income Support, Income-based Jobseeker’s Allowance, Income-related Employment Support Allowance, Housing Benefit, Child Tax Credit i Working Tax Credit.

Obecnie o każdy z nich trzeba aplikować osobno. Od października będziemy składać jeden, jak sama nazwa mówi, „uniwersalny” wniosek. Dostaniemy też jedną, skonsolidowaną płatność. Wnioski o przyznanie Universal Credit będzie przyjmować i rozpatrywać Department for Work & Pensions (DWP). Będzie je można składać wyłącznie przez internet. Pary będą aplikować łącznie.

O Universal Credit będą mogły starać się osoby w wieku od 18 lat do uzyskania uprawnień emerytalnych, posiadające niski dochód i mające nie więcej niż £16 000 oszczędności.

Nowością jest konieczność złożenia pisemnego zobowiązania (claimant commitment) do podjęcia pracy w przypadku osób bezrobotnych lub zobowiązania do podjęcia pracy w pełnym wymiarze przez osoby pracujące w systemie part-time. Oświadczenie trzeba będzie złożyć w jednym z wyznaczonych urzędów.

Osoby, które obecnie pobierają przynajmniej jeden z wymienionych wyżej zasiłków, będą sukcesywnie powiadamiane listownie o konieczności przejścia na Universal Credit. Proces ten potrwa do 2017 r. Podania o przyznanie Universal Credit od nowych wnioskodawców będą przyjmowane od października tego roku.

Jedną z zalet Universal Credit ma być ograniczenie nadpłat zasiłków. Po wprowadzeniu zmian DWP będzie na bieżąco pobierać informacje z HMRC (urzędu skarbowego) o wysokości zarobków pracowników etatowych i na tej podstawie co miesiąc obliczać wysokość świadczenia. Jest to ważne dla osób, które nie mają stałego wynagrodzenia i obecnie muszą co miesiąc zgłaszać do urzędu swój dochód.
Maksymalna kwota zasiłków, jakie będzie można dostać, zostaje ograniczona przez tzw. Benefit Cap.

Osoby samotne i bezdzietne dostaną najwyżej £350 tygodniowo. Parom z dziećmi i bez dzieci oraz rodzicom samotnie wychowującym dzieci będzie przysługiwać maksymalnie £500 tygodniowo.

Benefit Cap nie obejmie rodzin, w których przynajmniej jedna osoba kwalifikuje się do Working Tax Credit lub dostaje jeden z następujących zasiłków: Disability Living Allowance (po zmianie Personal Independence Payment), Attendance Allowance, Industrial Injuries Benefits, Employment and Support Allowance, War Widow’s lub War Widower’s Pension.

Dodatek dla osób niepełnosprawnych (Disability Living Allowance) zostanie zastąpiony przez Personal Independence Payment. By otrzymać nowe świadczenie, wszyscy pobierający obecnie DLA będą musieli ponownie przejść kwalifikację.

Inna poważna zmiana wprowadzona w ramach reformy dotyczy Council Tax Benefit, którego nazwa zostaje zmieniona na Council Tax Reduction. Słowo „reduction” ma tu paradoksalnie podwójne znaczenie. Ma to być pomoc finansowa, która zmniejszy nasze wydatki na Council Tax, ale z drugiej strony pula pieniędzy przeznaczona na ten zasiłek została zredukowana o 10 proc.

Rachunek proszę

Department for Work & Pensions wydał w 2011 r. na świadczenia socjalne £159 mld – o 7,5 proc. więcej niż rok wcześniej – z czego najwięcej na: emerytury – £74 mld, zasiłek mieszkaniowy (Housing Benefit) – £17 mld, zapomogi dla osób niepełnosprawnych (Disability Living Allowance) – £12,5 mld, dodatek do Council Tax (Council Tax Benefit) – £5 mld, zasiłek dla bezrobotnych (Jobsickers’ Allowance) – £5 mld.
Różnego rodzaju zasiłki dostaje 20,3 mln rodzin (64 proc. ogółu), a dla co trzeciej rodziny benefity stanowią połowę domowego budżetu.

W 2011 r. 5,3 mln osób w wieku produkcyjnym pobierało zasiłki dla niepracujących. Połowę z nich stanowiły osoby niepełnosprawne, 27 proc. bezrobotni, a 12 proc. samotni rodzice.

Jeśli podsumowujemy nakłady na opiekę społeczną, do rachunku należy dopisać wydatki HMRC, który wypłaca zasiłki na dzieci (Child Benefit, Child Tax Credit) oraz dla osób o niskich dochodach (Working Tax Credit). Na sam Child Benefit państwo przeznacza £12 mld rocznie.

Jak oszacowali dziennikarze „Daily Mail”, Wielka Brytania wydaje około £220 mld rocznie na opiekę społeczną.

Ile stracimy?

Rząd chce ograniczyć te wydatki o £18 mld rocznie do 2015r.

Tylko na zasiłku mieszkaniowym (Housing Benefit), który pobiera 5 mln osób, oszczędności mają sięgnąć £2 mld. Według obowiązujących od kwietnia nowych zasad mniejszy zasiłek dostają osoby zajmujące więcej pokoi, niż przewidują wprowadzone normy. Przykładowo bezdzietnej parze przysługuje pełny zasiłek do mieszkania z jedną sypialnią. Jeśli para mieszka w domu, w którym są dwa pokoje, świadczenie zostanie zmniejszone o 14 proc., a za kolejne pomieszczenie o 25 proc.

Wprowadzenie Universal Credit może negatywnie odczuć blisko 400 tys. osób. W ich przypadku nowe świadczenie może być niższe o ok. 50 funtów tygodniowo. Najwięcej stracą pary, w których jedna osoba jest na emeryturze, a druga w wieku produkcyjnym. Takie rodziny nie będą już traktowane ulgowo.

Największe obawy mają osoby niepełnosprawne. System kwalifikacji lekarskiej do Personal Independence Payment, który zastąpi Disability Living Allowance, może pozbawić wsparcia co szóstą osobę. Pula pieniędzy przeznaczonych na ten zasiłek zmniejszy się o 20 proc.

O 10 proc. ograniczono wydatki na wspomniany wcześniej Council Tax Reduction.

„Bo system był nadużywany”

Premier Wielkiej Brytanii wielokrotnie podkreślał, że reforma ma wspierać osoby, które pracują, a niepracujących skłonić do podjęcia zatrudnienia.
– Wielka Brytania zawsze była krajem otwartej i przyjaznej ekonomii, ale to niesprawiedliwe, że nasz system jest wykorzystywany – powiedział David Cameron, zapowiadając ograniczenie imigrantom dostępu do opieki społecznej, bezpłatnej służby zdrowia i mieszkań socjalnych.

Podobne wypowiedzi premiera i innych polityków są niemal codziennie cytowane przez brytyjskie media. Dzieje się tak nie bez przyczyny. Pożywkę mediom i politykom dają oszuści.

W maju CBŚ rozbiło dwie grupy z województwa kujawsko-pomorskiego, które wyłudziły w Wielkiej Brytanii ok. £240 tys. zasiłków. Członkowie grup wysyłali na Wyspy podstawione osoby, a później pobierali na nie świadczenia.

Jak podał „Guardian”, w latach 2011-2012 oszuści i osoby, które wbrew takiemu obowiązkowi, świadomie lub nieświadomie, nie zgłosiły zmian swojej sytuacji finansowej, zachowując dzięki temu wyższe świadczenia, uszczuplili brytyjski budżet o £1,2 mld.

Do tego dochodzą imigranci pobierający świadczenia na członków rodzin przebywających za granicą. Jak podaje „The Telegraph”, Polacy pracujący w Wielkiej Brytanii pobierają rocznie £50 mln w ramach Child Benefit i Child Tax Credit na 50 tys. dzieci, które pozostały w kraju. Od dziesięciu lat co roku do Wielkiej Brytanii przyjeżdża około pół miliona imigrantów, wprawdzie na dłużej zostaje ok. 150-200 tys., ale i tak w ciągu ostatniej dekady w Anglii i Walii przybyło 3,7 mln mieszkańców. Według danych z przeprowadzonego w 2011 r. spisu powszechnego żyje tu obecnie 579 tys. Polaków.

Skutki reformy

Pierwsze efekty reformy dają powody do wątpienia w powodzenie planu ekipy Davida Camerona. Według danych z londyńskiej dzielnicy Southwark, gdzie zmiany zostały wprowadzone w ramach pilotażu, po obniżeniu zasiłków do pracy poszło zaledwie 4 proc. bezrobotnych. Kolejnym problemem okazało się przekazanie zasiłku mieszkaniowego (Housing Benefit) do kieszeni najemców. Efektem ubocznym jest wzrost ich zadłużenia. Okazuje się, że zamiast płacić czynsz, najemcy wydają zasiłek na inne cele.

Objęta pilotażem spółdzielnia mieszkaniowa Bron Afon w południowej Walii odnotowała 50-proc. wzrost zadłużenia lokatorów, a w Southwark zaległości wzrosły o 30 proc.

Iain Duncan Smith, minister pracy i emerytur, broni reformy, przekonując, że jej długoterminowe cele zostaną osiągnięte.
– Poprzednie rządy w trudnych momentach po prostu ograniczały wydatki na opiekę społeczną, a gdy sytuacja ulegała poprawie, koszty znowu rosły jak balon – powiedział minister w wywiadzie dla BBC. – Moim celem jest zmiana sposobu myślenia w taki sposób, by ludzie dostrzegli, że opłaca się pracować.
Z taką polityką nie zgadza się opozycja. Liam Byrne, minister pracy i emerytur w gabinecie cieni, obliczył, że budżet przeciętnej brytyjskiej rodziny jest obecnie o £890 mniejszy niż przed ostatnimi wyborami, czyli w 2010 r.

To jest czas wielkich zwycięzców i wielkich przegranych. Z jednej strony są milionerzy, którym obniża się podatki o £100 tys. rocznie, a z drugiej ludzie, którym obniża się zasiłki. Uważamy, że ta strategia jest niesprawiedliwa – podsumował Byrne.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 08:57)
~ZOE CHUCK:  dzięki dr ADELEKE za sprowadzenie mojego męża do mnie! Jestem bard

Jak odzyskać depozyt? (godz. 12:42)
~Emigrant: Niestety Angielscy Agenci nieruchomości i Landlordowie to typowi oszuści

Chelsea dostała zgodę na modernizację stadionu (godz. 20:43)
Nowo:

Chelsea dostała zgodę na modernizację stadionu (godz. 20:43)
Nowo: To było 2017 r

Partyturę II Symfonii Mahlera sprzedano za 4,5 mln funtów (godz. 20:43)
Nowo: Pewnie nie jeden chętny

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.