prl cooltura
       
Wtorek, 31.03.2020 Balbiny, Kamila, Kornelii
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Stowarzyszenie żaglomaniaków
Stowarzyszenie żaglomaniaków

Bernard Wieczorek


ostatnia aktualizacja: 2013/06/16 06:00

Szantymeni z Polski ponownie odwiedzą Londyn w związku z Nocą Świętojańską. Tradycja zapoczątkowana w 2007 r. i wciąż pielęgnowana przez Kapitanat Londyńskich Spotkań Szantowych zajmuje już stałe miejsce w kalendarzu imprez kulturalnych stolicy Wielkiej Brytanii.

Tych kilka lat promowania szant zapisało się miło w pamięci uczestników, którzy zbierając się wokół idei promowania polskiej kultury morskiej na terenie UK, słuchali, tańczyli i zdzierali gardła przy dobrze znanych im utworach.

Co to jednak za idea? Czy to tylko zabawa i śmiech? Podczas jednego z mniejszych spotkań szantowych, „Szanta przy obiadku” w restauracji Gryf, miałem okazję dowiedzieć się więcej. Spotkanie to było niejaką próbą zespołu lokalnego Sea Horses (Morskie Konie), ale i spotkaniem członków oraz gości powstającego Stowarzyszenia Miłośników Żeglarstwa i Kultury Morskiej w Wielkiej Brytanii. Szantyfani, szantymeni, żeglarze i dobre dusze – to jest to, co w pigułce można o nich powiedzieć. Mają kilka celów, w miarę ściśle sprecyzowanych:
1. Promowanie i kultywowanie polskich szant na terenie UK.
2. Żeglowanie i założenie polonijnej szkoły pod żaglami.
3. Pomoc dzieciom z domów dziecka w Polsce.

Realizacja pierwszego punktu udaje się im znakomicie. Na przełomie kilku lat ośmioro artystów i zespołów z Polski prezentowało się podczas spotkań, koncertów, a nawet festiwali.

Drugi cel to już sprawa trudniejsza, o czym dobrze wie cały Kapitanat. Jednakże wiedzą również, że najtrudniej jest zrobić pierwszy krok. Cel został już zapisany i ogłoszony, gromadzi coraz więcej zwolenników i sympatyków. Został również wdrożony w działanie poprzez żeglowanie na małym jachcie stowarzyszenia – „Syrenie”, model Verl 27.

Podczas małych, weekendowych zazwyczaj rejsów ze „stringów” okrętowych niemających wcześniej kontaktu z wodą i żaglami rodzą się majtki okrętowe. Nie lada wyzwaniem jest dla każdego akwen, po którym żeglują, bo jest to ujście Tamizy do Morza Północnego. Żeglarze wiedzą, że jest to jeden z trudniejszych rejonów do pływania. Żeglują jednak po nim z rozsądkiem, na zrefowanych żaglach, a gdy trzeba, czekają na lepszą pogodę w spokojnych zatokach. Jeden z filmów na stronie stowarzyszenia pokazuje, jak „Syrenka” przy pięknej, słonecznej pogodzie cięła fale przy 7 w skali Bouforta! Well done!!!

Nie mogą jednak na tym jachcie realizować zamierzeń szkoły pod żaglami: to zaledwie 6-osobowy jacht, na którym starają się pływać maksymalnie w pięć osób. Potrzebny jest większy, co jest najważniejszym celem, jednakże zanim go osiągną, będą myśleć o czarterze. Wszystko w swoim czasie. Jak mówi Kapitan Benge: – Chcielibyśmy oderwać dzieciaki od komputerów i telefonów i pokazać, jak morze może kształtować charaktery i budować przyjaźnie. Przy okazji, pływając wokół wyspy, zmniejszymy rodzicom koszty takich wakacji dla ich dzieci. 

Na temat trzeciego celu nie mogłem się dowiedzieć nic więcej ponad to, że został już zrealizowany dla potrzeb sprawdzenia pomysłu i w miarę możliwości będzie wdrażany, jak sprawa stowarzyszenia już się unormuje i sformalizuje.

Atrakcyjny dla wszystkich miłośników kultury morskiej jest fakt, że powstanie lokalnego zespołu szantowego pozwoliło na organizowanie mniejszych spotkań w różnych zakątkach Londynu czy UK. Sea Horses są otwarci na zaproszenia i dalsze wyjazdy. Uczą się wciąż nowych utworów i aranżacji. Podstawę składu stanowią: Hałaśliwy Maciek (gitara prowadząca), Kapitan Benge i Bosman Stonka (śpiew). Oprócz nich w zależności od możliwości logistycznych występują też: Ludwiczek (gitara), Zając (harmonijka ustna, klawisze), Czubaka (perkusja, gitara elektryczna). Jak zejdą się wszyscy... może być ciekawie!

Do tej pory wiem o kilku występach: pierwszym, inaugurującym, który miał miejsce 16 grudnia 2012 r., występach w Folk Club w Watford i ostatnio „Szanta przy obiadku”. Niby niewiele, ale wystarczyło, aby zostali zaproszeni na folkfestiwal w Watford. Dobre początki i oby więcej wiatru w żagle.

Przed nimi kolejny występ, na który zapraszają w imieniu swoim i stowarzyszenia. Będzie to „Noc Świętojańska z szantami”. Statek na Tamizie, cztery godziny pływania z akompaniamentem Morskich Koni, Trzeciej Miłości i angielskich gości: Dave’a Aulda i Iana Woodsa. Zapraszamy!

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
UKIP za wprowadzeniem zakazu noszenia burki i nikabu (godz. 16:09)
~terepsegway:

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:30)
~Marta Leon:  ŁAŁ!! To jest najwspanialsza rzecz, jakiej kiedykolwiek doświadczy

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 22:00)
~Doretta: O MÓJ BOŻE!!! To z pewnością szokujące i prawdziwe świadectwo

Chelsea dostała zgodę na modernizację stadionu (godz. 09:32)
~Emil: Dobra wiadomość

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:41)
~Jana Alois:  Nie chciałem rozwodu, ponieważ bardzo kocham mojego męża i nie ch

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.