prl cooltura
       
Wtorek, 16.07.2019 Eustachego, Mariki, Mirelli
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Eksport demokracji
Eksport demokracji

Andrzej Świdlicki


ostatnia aktualizacja: 2013/06/08 06:00

Otwierając w Brukseli siedzibę Europejskiego Funduszu Demokracji, minister Sikorski mówił językiem mowy-trawy: „Polska jest coraz częściej postrzegana jako źródło inspiracji dla procesów demokratyzacji, szczególnie w sąsiedztwie UE”. Przykładów nie podał, ale nasuwają się same: MSZ pod jego kierownictwem zainspirował białoruskich opozycjonistów, przysyłając im deklaracje podatkowe z wypłaconymi im sumami. Wcześniej, w 2011 r., Prokuratura Generalna przekazała białoruskim władzom dokumenty dotyczące finansowania przez Polskę tamtejszej opozycji.

Polska demokracja postokrągłostołowa to produkt wybrakowany, zawiera co innego niż to, co opisuje. Brzydko pachnie kontrrewolucją, która podmieniła autentyczny społeczny zryw z lat 1980-81 zmajstrowaną odgórnie pod osłoną stanu wojennego solidarnościową wydmuszką. O jakim eksporcie więc mówimy? Demokracji, której nie ma, czy miłosierdzia wobec dawnych, politycznych ciemiężycieli? Może o eksporcie nienawiści wobec politycznej opozycji w wykonaniu aktualnie rządzącej ekipy?

Polski przykład ustrojowej transformacji nie zainspiruje Aleksandra Łukaszenki, mającego do wyboru ofertę chińską (inwestycje bez spełnienia warunku demokratyzacji) i rosyjską (integracja w ramach euroazjatyckiej strefy wolnego handlu). Importerem polskich doświadczeń nie będzie też Ukraina, w której interesie jest lawirowanie między Europą a Rosją.

Zresztą jak pogodzić status Ukrainy jako strategicznego partnera Polski z eksportem demokracji, która ma strategicznego partnera podkopać?

W przeszłości Polska wyeksportowała swój model szlacheckiej demokracji na Litwę, czego Litwini do dziś nie mogą jej darować – skutkiem było spolonizowanie klasy posiadającej i przetrwanie języka tylko w warstwie chłopskiej. Tam zaś, gdzie akurat można i trzeba było wyeksportować model demokracji szlacheckiej, a więc na Ukrainę, tego nie zrobiono.

Ukraina, nie będąc trzecim członem Rzeczpospolitej Obojga Narodów, stała się terenem uciskanym przez polskich magnatów-latyfundystów.

Nie wiadomo też, jak pogodzić polski eksport demokracji na Białoruś i Ukrainę z jej równoczesnym importem z Rosji. Ostatnio w ramach wymiany doświadczeń zorganizowano w Moskwie konferencję polskiej Państwowej Komisji Wyborczej z jej rosyjskim odpowiednikiem. Polskim sędziom w niej uczestniczącym nie zapaliły się w głowie żadne czerwone lampki.

Czyżby rosyjskie doświadczenia demokratyczne miały być twórczo wprowadzone w Polsce już przy najbliższych wyborach?

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 09:25)
~Elena Vedran:  Nazywam się Elena Vedran. Bardzo się cieszę, że mogę dzielić si

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 23:55)
~ew: ja z mezem borykamy sie z nimi 5 lat.zero pomocy wreczprzeciwnie ,syn kradn

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:50)
~Tasha:  Chcę tylko szybko poradzić każdemu, kto ma trudności w jego zwią

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 14:10)
~Monika Patrik: Przeczytaj, a także skontaktuj się z dr Isikolo, jeśli potrzebujesz

Moda na kimono (godz. 07:35)
~women: No sorki jak trenujesz karate pod kątem samoobrony a nie sportowo to nie w

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.