prl cooltura
       
Czwartek, 17.10.2019 Antonii, Ignacego, Wiktora
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Europiewcy kontra Krugman
Europiewcy kontra Krugman

Andrzej Świdlicki


ostatnia aktualizacja: 2013/05/06 06:00

Laureat ekonomicznego Nobla Paul Krugman wstrząsnął polskim politycznym establishmentem, pisząc w „NYT”, że „Polska jeszcze nie zginęła, ale bardzo się stara, by nie stracić okazji do klęski”. Krytykując entuzjazm ekipy Donalda Tuska we wchodzeniu do eurostrefy, dowodzący, jego zdaniem, doktrynalnej ślepoty na fakty, Krugman przyznał, że z rozpaczy ma ochotę bić głową o mur. Polski zapał porównał do desperackiej wiary w to, że kolejna szarża kawalerii na nieprzyjacielskie czołgi odwróci klęskę w kampanii wrześniowej 1939 r.

Z Krugmanem polemizował m.in. prof. Norman Davies, choć ani razu nie wymienił go z nazwiska. „Polska nie godzi się pozostać wśród barbarzyńców” – zatytułował oksfordzki profesor swój wywód w „Timesie”, co nawiązuje do przemówienia Radosława Sikorskiego w Sejmie, w którym minister powiedział, że w interesie Polski jest przynależność do neorzymskiego europejskiego imperium, a nie uwiąd na europejskich dzikich stepach. Davies napisał, że Krugman powtarza kłamstwa Goebbelsa o polskich ułanach szarżujących czołgi, a polskie starania o wejście do eurostrefy nie dowodzą ułaństwa, lecz politycznej „sophistication”. Prognozy historyków nt. przyszłości powinny być opatrzone ostrzeżeniem z inwestycyjnych ofert: „Wyniki finansowe z przeszłości nie muszą być kluczem do zysków w przyszłości”. A historia, jeśli czegoś uczy, to tego, że z barbarzyńcami można robić dobre interesy, sprzedając im paciorki, a upadające imperium może boleśnie przygnieść.

„The Economist” zamieścił mapę, na której Polska zajmuje miejsce Wielkiej Brytanii, a Wielka Brytania podzielona na cztery wyspy jest w Zatoce Biskajskiej. Choć naraziłoby to Polaków na najazdy Wikingów, jest to propozycja ciekawsza niż wybór między barbarzyństwem a metropolią, czyli Berlinem lub Moskwą, proponowany przez Sikorskiego, zakładający, że Polacy sami z siebie niewiele mogą i najlepiej, by zdali się na innych, mądrzejszych i bogatszych, stając się ich prowincją. Atrakcją eurostrefy z punktu widzenia elity władzy jest nie tylko zasiadanie na honorowym miejscu przy najważniejszym stole, lecz uproszczenie systemu rządzenia. Po wejściu do eustrefy rządzenie stanie się administrowaniem. Rolą rządu będzie wpasowanie się w fiskalny gorset, pilnowanie porządku, ale już nie ważne decyzje polityczne i gospodarcze. Niezadowolonym będzie można wówczas powiedzieć: „Sorry, Winnetou, ale co biznes, to biznes. My zasiadamy przy najważniejszym stole, a twojego stolika nie obsługujemy”.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:45)
~Florence: Nazywam się Florencja z Londynu. Miałem poważne problemy z męże

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:44)
~Loveth: Nazywam się Loveth z Kanady. Po siedmiu latach kontaktu z nim rozwi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:41)
~Rose: DR.Sango jest najprostszym pisarzem i pomocnikiem. Nazywam się Rose James.

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:40)
~Betty: Udane świadectwo Beth: „Jak szybko możesz odzyskać byłego partner

Manchester United w końcówce stracił zwycięstwo (godz. 11:21)
~bestdiscocam:

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.