prl cooltura
       
Niedziela, 20.10.2019 Ireny, Kleopatry, Witalisa
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Równi i równiejsi
Równi i równiejsi

Agnieszka Bielamowicz


ostatnia aktualizacja: 2013/04/28 06:00

Terroryzm przestał kojarzyć się z automatycznie brodatymi, fanatycznymi wyznawcami islamu. Nowy rozdział dopisali młodzi bracia Carnajewowie: zabity w obławie dwudziestosześciolatek i niespełna dziewiętnastoletni Dżohar, do których schwytania użyto tysięcy policjantów.

Rosjanie już w 2011 r. mieli ostrzegać Amerykanów, iż starszy z braci jest „mocno wierzącym wyznawcą radykalnego islamu”. Ci ostatni nie mieli jednak żadnych dowodów przeciw Carnajewowi. Jego matka twierdziła wręcz, iż to niemożliwe, by jej syn przygotował tę tragedię, bo FBI siedziało mu od lat na głowie.

 Na pytanie, przez kogo byli sterowani jej synowie, czy za zamachem stoją głównie oni, czy byli tylko jego wykonawcami, możemy długo nie poznać odpowiedzi. Jakakolwiek ona jest, nie zmieni faktu, iż doszło do kolejnego ataku terrorystycznego. Mało tego – miał miejsce na zawodach, podczas najstarszego na świecie maratonu.


Zdarzały się wprawdzie akty przemocy podczas imprez sportowych, jak choćby kiedy w czasie letnich igrzysk olimpijskich w Monachium w 1972 r. organizacja „Czarny wrzesień” wymordowała izraelskich sportowców. Były one jednak, porównując z innymi okolicznościami, odosobnione. Panowało ogólne przekonanie, iż ludzie zgromadzeni, by dopingować sportowców, mogą czuć się bezpiecznie. Wszak od antycznych czasów na czas igrzysk ustawały nawet wielkie wojny. Od Bostonu wszystko się zmieniło: nikt nie wierzy już w to, że dla terrorystów istnieją jeszcze jakiekolwiek „świętości”.


Zamach w Bostonie pokazał jeszcze jedno: ignorancję. W dniu tragicznych wydarzeń podczas maratonu do serii wybuchów doszło także w Bagdadzie. W irackiej stolicy zginęło co najmniej osiemnaście osób. Telewizje jedynie lakonicznie o tym wspomniały, a cała uwaga opinii publicznej zwrócona była na USA. Zadziwiające, jak szybko i obojętnie przyjęto informacje o wybuchach i pięciokrotnie większej liczbie zabitych w Iraku, a jak z ofiar Carnajewów uczyniono trwający kilka dni teatr śmierci. Przypomina się Orwell i jego zdanie o tym, iż „wszyscy jesteśmy równi, ale niektórzy są równiejsi od innych”. Fakt, mówimy tu o ofiarach i zamachowcu-samobójcy w kraju ciągle jeszcze ogarniętym walkami oraz o zamachu terrorystycznym w państwie pokoju. Mimo to chyba od dawna nie pokazano takiej wybiórczości informacji i nie naświetlono tak mocno, iż to, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych, jest po stokroć ważniejsze niż podobne zdarzenia gdzie indziej. Zdziwieni?

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:45)
~Florence: Nazywam się Florencja z Londynu. Miałem poważne problemy z męże

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:44)
~Loveth: Nazywam się Loveth z Kanady. Po siedmiu latach kontaktu z nim rozwi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:41)
~Rose: DR.Sango jest najprostszym pisarzem i pomocnikiem. Nazywam się Rose James.

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:40)
~Betty: Udane świadectwo Beth: „Jak szybko możesz odzyskać byłego partner

Manchester United w końcówce stracił zwycięstwo (godz. 11:21)
~bestdiscocam:

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.