prl cooltura
       
Wtorek, 31.03.2020 Balbiny, Kamila, Kornelii
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Lekcja
Lekcja

Agnieszka Bielamowicz


ostatnia aktualizacja: 2012/12/14 12:02

Wszystko w ekspresowym tempie. Już w kilka godzin po tym, jak ciężarna księżna Kate wylądowała w szpitalu, z całego swiata spływać zaczęły gratulacje. Z szybkością błyskawicy obstawiać zaczęto datę urodzin.


Uwijano się też w Westminster, gdzie wkrótce panujące od 1688 r. prawo o pierwszeństwie w dziedziczeniu tronu przez męskich potomków przejść ma do historii. Niestety, radość przyćmiła wiadomość o samobójczej śmierci pielęgniarki opiekującej się przyszłą królową. Śmierci bezsensownej. Szpital imienia Króla Edwarda VII przekonywał, iż dba o to, by wszystkie standardy bezpieczeństwa były na najwyższym poziomie.

Tymczasem dziennikarze, podszywając się pod Elżbietę II, zdołali dowiedzieć się o stanie kurującej się tam księżnej. Chociaż placówka nie powzięła dyscyplinarnych kroków, żart dziennikarzy zakończył się tragicznie i otworzył przy tym dyskusję na temat tego, iż bezpieczeństwo danych w Wielkiej Brytanii jest śmiechu warte.   

Przykłady? Zatrzęsienie. Pięć lat temu doszło do skandalu, kiedy w HM Revenue and Customs zgubiono dwa dyski zawierające dane milionów osób. W efekcie poleciała nie tylko głowa samego szefa, ale i zaufanie obywateli wobec tego i tak zarzucanego niemal od zawsze zażaleniami urzędu.

Idąc dalej: zupełnie niedawno okazało się, iż bezpiecznie nie jest nawet na granicach, bo służby celne – nie przykładając wystarczającej wagi do kontroli – wpuściły na teren Wielkiej Brytanii osoby, z których wiele powinno zostać poddanych bardziej rygorystycznym procedurom i w rezultacie nie otrzymać prawa pobytu w UK.

Więcej, po dokładnym sprawdzeniu bałaganu w papierach wyszło na jaw, iż tych, którym skończyły się wizy, tudzież którzy nie dostali azylu, a przez nieskuteczność służb dalej mieszkają na Wyspach – jest ponad ćwierć miliona, a wśród nich między innymi przestępcy.

Tragedia pielęgniarki jest wystarczającą lekcją tego, jak skończyć może się głupi żart. Jest i druga. Ujawnienie informacji o Kate i przypominane wypadki wycieku informacji uświadamiają, jak ich poufność – a o tej zapewnia się wszędzie, zwłaszcza w najważniejszych instytucjach w UK – nijak ma się do rzeczywistości. Nie chodzi przy tym tylko o błąd człowieka, ale o naiwność, z jaką wierzymy w „perfekcyjny”, bezpieczny system ochrony danych osobowych, który, jak widać, nie jest tego wart. Czy to Kate, czy statystyczny Jones – akurat wobec wielu jego niedoskonałości wszyscy zdają się być chwilami najzupełniej bezsilni. Mam nadzieję, że do czasu.

 

 

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
UKIP za wprowadzeniem zakazu noszenia burki i nikabu (godz. 16:09)
~terepsegway:

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:30)
~Marta Leon:  ŁAŁ!! To jest najwspanialsza rzecz, jakiej kiedykolwiek doświadczy

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 22:00)
~Doretta: O MÓJ BOŻE!!! To z pewnością szokujące i prawdziwe świadectwo

Chelsea dostała zgodę na modernizację stadionu (godz. 09:32)
~Emil: Dobra wiadomość

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:41)
~Jana Alois:  Nie chciałem rozwodu, ponieważ bardzo kocham mojego męża i nie ch

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.