prl cooltura
       
Wtorek, 22.10.2019 Haliszki, Lody, Przybysława
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Jej punkt widzenia: Jak nie stracić chłopaka w 10 dni
Jej punkt widzenia: Jak nie stracić chłopaka w 10 dni

Karolina Zagrodna


ostatnia aktualizacja: 2012/10/05 12:08

Choć czytacie ten felieton w dniu, w którym szansa na to, że wasz partner zdążył was zirytować lub nieźle wkurzyć jest tak samo duża jak deszcz na wyspie zwanej Wielką Brytanią – ja piszę go w ostatni dzień września, znany również jako Dzień Chłopaka. To ten jedyny dzień w roku, w którym naprawdę wypada, abyśmy były dla nich nieco milsze.


To może również jeden z tych nielicznych dni, kiedy niektóre z nas przystaną, aby zastanowić się nad tym, jak uszczęśliwić jego. Tymczasowa nieobecność mężczyzny, na którym obecnie zależy mi bardziej niż na innych (nie dam mu etykiety, wiedząc, jak bardzo ceni sobie swoją prywatność i poczucie męskiej wolności), sprawiła, że zastanawiam się nad tym bardziej niż dotychczas.

Typowa odpowiedź: piwo, obfity posiłek, regularny seks, piłka nożna i jeszcze jedno piwo – to rzecz oczywista. Ale co jeszcze? Większość z nas oglądała zapewne jedną z najsłynniejszych komedii romantycznych „Jak stracić chłopaka w 10 dni”. Film po części odpowiedział na pytanie, od czego faceci uciekają z prędkością, której pozazdrościłby im nawet Ussain Bolt. Mimo że postać Kate Hudson była absolutnie nie do zniesienia, jak na rom-com przystało, i tak doczekałyśmy się happy endu. W życiu, jak wiemy, bywa mniej bajecznie.

Amerykańska autorka Tracy McMillian próbuje w swojej książce „Why you are not married” odpowiedzieć na pytanie, co rzeczywiście zniechęca do nas facetów.  Wymienia kilka cech, wśród nich np. bycie dziwką (spanie z facetami, którzy nie są, hm, naszymi facetami) czy bycie egoistką (w skrócie: zaczynanie każdego zdania od „Ja chcę”). Mnie jednak zaintrygowała inna cecha, mianowicie bycie suką. Według Tracy większość mężczyzn, którzy chcą wejść w długi związek z kobietą i ożenić się z nią, pragnie jednego – aby partnerka była dla nich po prostu miła.

Miła oznacza seks, częsty śmiech (najlepiej z ich żartów) i okazyjnie układanie i prasowanie ich ciuchów. Wszystko to tylko dlatego, że ich kochasz. Czy ty tak postępujesz? Jeśli słysząc to pytanie, gotujesz się w środku, jest wielka szansa, że jesteś suką, droga czytelniczko. Bycie suką oznacza, że czujesz, że jesteś ponad mężczyzną, z którym się spotykasz. Inne cechy to nieustanne bycie złą, brak stabilności emocjonalnej, zgorzknienie.

Jeśli w tych cechach rozpoznajesz siebie, a chcesz poznać faceta, który potraktuje cię jako materiał na żonę, musisz nauczyć się być miła. Kobieta może być gorąca, seksowna, silna, mądra, dynamiczna i interesująca, ale jeśli nie będzie miła i słodka, większość facetów nie zechce jej za żonę. Będzie się z nią spotykać, podziwiać jej intelekt, chodzić z nią do łóżka. Ale nic poza tym. Jak twierdzi amerykańska autorka, bycie miłą nie jest poniżające, wręcz przeciwnie, sprawia, że świat jest lepszy. A już na pewno sprawia, że małżeństwa i związki wytrzymują próbę czasu.

Coś w tym jest. Tylko spójrzcie na księżną Katherine – oaza spokoju, miła, potulna, nieustannie uśmiechnięta – los odwdzięczył się jej prawdziwym księciem. Nie możemy nawet sceptycznie skwitować, że to wszystko pod publikę – ostatnie romantyczne zdjęcia z ich wakacji dowodzą, że są jak najbardziej zakochani. Fakt, że Kate jest na nich topless i że trafiły do gazet, to inna sprawa. Czy dowiadując się o tym, nadal była potulna jak baranek? Odpowiedzi możemy się tylko domyślać. Spóźnione życzenia dla wszystkich chłopaków oraz ich miłych partnerek!

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 13:45)
~Rose Tomi:  Przeczytaj i skontaktuj się z dr Isikolo, jeśli potrzebujesz potę

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:45)
~Florence: Nazywam się Florencja z Londynu. Miałem poważne problemy z męże

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:44)
~Loveth: Nazywam się Loveth z Kanady. Po siedmiu latach kontaktu z nim rozwi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:41)
~Rose: DR.Sango jest najprostszym pisarzem i pomocnikiem. Nazywam się Rose James.

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:40)
~Betty: Udane świadectwo Beth: „Jak szybko możesz odzyskać byłego partner

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.