prl cooltura
       
Niedziela, 29.03.2020 Marka, Wiktoryny, Zenona
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Westminsterska oliwa
Andrew Mitchell
Westminsterska oliwa



ostatnia aktualizacja: 2012/09/29 12:28

Dopiero niedawno został wybrany parlamentarnym sekretarzem stanu, a już powiedział coś, za co jego kadencja zostanie prawdopodobnie najmocniej zapamiętana. Nie chodzi bynajmniej o polityczne wysokie loty, a o niechlubne słowa, jakie miał wypowiedzieć Andrew Mitchell, opuszczając Downing Street. Słowa nie mogły paść w gorszym momencie: zbiegły się w czasie z morderstwem dwóch przypadkowych policjantek wezwanych do kradzieży.


Oliwy do ognia dolał – jeśli cała historia o użyciu słów „plebs” jest prawdziwa – pan Mitchell, pokazując, że wysoki rangą państwowy polityk za nic ma funkcjonariuszy na służbie. „Nie rządzicie tym krajem” – miał rzucić w złości pod adresem umundurowanej osoby, która zwróciła mu uwagę, aby zamiast bramą główną przejechał swoim rowerem tą mniejszą.

Gdyby podobnie wypowiedział się ktoś inny, prawdopodobnie nie obyłoby się bez postępowania za obrazę funkcjonariusza na służbie. Tymczasem mimo oświadczeń policji i naocznych świadków zszokowanych zachowaniem Mitchella on sam zaprzecza, jakoby użył niektórych słów, jakie są mu przypisywane.
Przypomina się tu historia byłego premiera. Po pełnej konwenansów rozmowie przed kamerami z wdową wypytującą go o sprawy imigracyjne Brown powiedział, co myśli naprawdę, i nie zdając sobie sprawy, że ciągle był nagrywany, dla określenia kobiety użył słowa „bigotka”. Ukarał siebie i swoją partię sam, bo wpadkę zaliczył tuż przed wyborami do Izby Gmin.

Chociaż opinia publiczna jest podzielona, jeśli chodzi o ostateczną wersję zajścia powtarzaną przez policję i przez samego polityka, jasne jest, iż – jako osoba, na ironię, odpowiedzialna za dyscyplinowanie polityków w Westminster – wielkiego respektu mieć nie będzie. Nie tylko zresztą tam.

Doświadczamy po raz kolejny sytuacji, w której to, co publicznie oświadczają politycy, niejednokrotnie nijak ma się do prywatnego zachowania. Może to westminsterska oliwa uderza do głowy poniektórym wybrańcom narodu, wierzącym, iż jeśli to oni – jak przypomniał Mitchell –„rządzą tym krajem”, tworzą prawo i sami stoją ponad nim. Nic bardziej mylnego. Mitchell powinien być ukarany adekwatnie do sytuacji, a nie – jak sugerowano podczas politycznej konferencji w Brighton – trzeba przejść nad sprawą do porządku dziennego. Nie sądzę, iż gdyby to policja obraziła polityka, domagano by się podobnego potraktowania sprawy. Póki co mamy jednak powrót do Orwella i opowieści o tym, kto jest równy, a kto równiejszy. Ot, powtórka z rozrywki.

 

 

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:30)
~Marta Leon:  ŁAŁ!! To jest najwspanialsza rzecz, jakiej kiedykolwiek doświadczy

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 22:00)
~Doretta: O MÓJ BOŻE!!! To z pewnością szokujące i prawdziwe świadectwo

Chelsea dostała zgodę na modernizację stadionu (godz. 09:32)
~Emil: Dobra wiadomość

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:41)
~Jana Alois:  Nie chciałem rozwodu, ponieważ bardzo kocham mojego męża i nie ch

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 05:03)
~JEFF: Moja rodzina jest bardzo szczęśliwa, że ​​jesteśmy teraz razem

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.