prl cooltura
       
Wtorek, 31.03.2020 Balbiny, Kamila, Kornelii
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Yoko Ono w Serpentine Gallery
Yoko Ono w Serpentine Gallery

Łukasz Marczewski


ostatnia aktualizacja: 2012/07/27 13:33

Yoko Ono znana jest głównie jako żona nieżyjącego już muzyka zespołu The Beatles Johna Lennona, choć tworzy sztukę współczesną od niemal 50 lat. Największy wpływ na jej twórczość miały lata 60., dlatego wątki związane z pokojem i miłością łatwo dostrzec w jej pracach.


Nie ma nic złego w pozytywnym przekazie, jakkolwiek jest on dosyć rzadko spotykany w sztuce, której pożywkę stanowią z reguły niepokój, gniew i rozpacz. Z erą hipisowską, która dawno odeszła w zapomnienie, prace Ono są jak samotna latarnia morska, przekazująca ten sam pokojowy sygnał w czasach, kiedy media bombardują nas z reguły złymi wiadomościami.

Minęło sporo czasu, zanim instytucje kulturalne zaczęły rozpoznawać twórczość Ono. Postrzegana jako pionierka, zarówno jako artystka, jak i aktywistka dopiero niedawno zyskała zasłużone uznanie w postaci np. nagrody Golden Lion za całokształt pracy artystycznej na biennale w Wenecji w 2009 roku czy też najnowszej retrospektywnej ekspozycji w Serpentine Gallery pt. „To The Light”. Muszę od razu przyznać, że wystawa ta wywołuje mieszane uczucia, prezentując sporo dobrych, ale zarazem kilka naprawdę kiepskich prac.

Wystarczy spojrzeć na interaktywną instalację, która ma na celu uchwycenie w obiektywie „wszystkich uśmiechniętych ludzi na świecie” czy też drzewka przed samym wejściem, na których można zawiesić ręcznie napisane życzenia. Rozumiem dobre intencje, ale prace te są niestety wyświechtane i mało efektywne w swoim przekazie. Z drugiej strony natkniemy się tutaj na interesujące przykłady sztuki konceptualnej, opublikowane w książce „Grapefruit” (1964). Są one głównie eksperymentami z tekstem, zachęcającymi do działania. I tak na „Painting to Be Stepped On” znajdziemy instrukcję: „Zostaw fragment lub skończony obraz na podłodze bądź ulicy”.

Towarzyszy jej kawałek zdartego płótna, któremu mimo to udało się uchwycić trochę przemijającego piękna obok brudnej podłogi i niechlujnych butów. Labirynt zatytułowany „Amaze” (1971/2012) demonstruje mocne i słabe cechy sztuki Ono. Zrobiony głównie z przezroczystego pleksiglasu, początkowo wydaje się prosty do przejścia. Jednak jak tylko znajdziemy się w środku, odkryjemy, że stosunkowo łatwo jest się zgubić. Na końcu czeka na nas zbiornik wypełniony wodą, w której odbija się sufit galerii. To właśnie ta „nagroda” najbardziej rozczarowuje. Gubienie się rozbawionych i jednocześnie zakłopotanych widzów jest jego najlepszą częścią.

Warto zwrócić uwagę na prace, które pozbawiane są tej nieco sztucznej „głębi”. Na przykład etiuda filmowa „Bottoms” (1967) przedstawia pośladki różnych osób, które, marszcząc się, tworzą na ekranie krzyż. Poruszając się wraz z nogami w górę i dół, wydają się one potrącać i całować wzajemnie w nieco frywolny sposób. Odniosłem wrażenie, że duża część twórczości Yoko Ono zyska na wartości, o ile ją lekko zbagatelizujemy. Jeśli tylko wyzbędziemy się cynizmu, ekspozycja ta na pewno przypadnie nam do gustu ze względu na optymistyczny przekaz radości życia, który wysyła w kosmos.      
                          

Yoko Ono. To the light
Wystawa otwarta do 9 września
Serpentine Gallery
Kensington Gardens   
London W2 3XA
Galeria czynna codziennie w godzinach 10-18
Wstęp bezpłatny


 

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
UKIP za wprowadzeniem zakazu noszenia burki i nikabu (godz. 16:09)
~terepsegway:

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:30)
~Marta Leon:  ŁAŁ!! To jest najwspanialsza rzecz, jakiej kiedykolwiek doświadczy

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 22:00)
~Doretta: O MÓJ BOŻE!!! To z pewnością szokujące i prawdziwe świadectwo

Chelsea dostała zgodę na modernizację stadionu (godz. 09:32)
~Emil: Dobra wiadomość

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:41)
~Jana Alois:  Nie chciałem rozwodu, ponieważ bardzo kocham mojego męża i nie ch

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.