prl cooltura
       
Czwartek, 20.02.2020 Anety, Lecha, Leona
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Charytatywnie po Nepalu
Charytatywnie po Nepalu

Piotr Dobroniak


ostatnia aktualizacja: 2012/04/20 15:16

Pan Stanisław Motyka gościł już na naszych łamach. Pod koniec zeszłego roku wyruszył do Nepalu. Tym razem ze swoją córką. Wyprawa zakończyła się sukcesem, tym większym że swoja podróżą pan Stanisław wsparł charytatywnie organizację Marie Curie Cancer Care.


Stanisław Motyka wraz z córką tuż przed swoja wyprawą przejrzał dziesiątki publikacji na temat Himalajów. – Jako góralowi żywieckiemu zaimponowała mi książka Michaela Palina „Himalaya” – wspomina pan Stanisław.

– Wybrany przeze mnie kolosalny masyw górski Annapurna z ogromnymi lodowcami na jego zboczach bardzo zbliżył mnie do natury – dodaje.

W jego wyprawie uczestniczyło 13 osób. Jak zaznacza podróżnik, była to najmniejsza grupa, z jaką do tej pory odbywał podobne podróże. Wyprawa była też o tyle wyjątkowa, że uczestniczyła w niej córka pana Stanisława.

– Trekking przez imponujące górskie krajobrazy i urokliwe wioski, gęste lasy rododendronów pełne ptaków i głębokie doliny subtropikalne – to wszystko mogliśmy oglądać na własne oczy – opowiada dumny ojciec.
Około dwie trzecie wszystkich wędrowców w Nepalu zwiedza region Annapurny, przez to, że obszar ten jest stosunkowo łatwo dostępny. – Nasza grupa tylko sporadycznie korzystała z różnego rodzaju pensjonatów i w sumie tylko podczas posiłków. Mieliśmy ze sobą całe zaplecze, tragarzy, kuchnie polowe i namioty – kontynuuje opowiadanie.

Wielkie kontrasty pomiędzy lodowcami a zielonymi przełęczami, gaje bananowe, kolorowe wioski, gospodarstwa rolne oraz koloryt wielu grup etnicznych – to tylko niektóre wspomnienia ekipy, z którą wybrał się do Nepalu Stanisław Motyka.

W ekipie nie zabrakło również lokalnego lekarza. – Nasz nepalski lekarz znał Jerzego Kukuczkę, mojego rówieśnika, najwspanialszego polskiego himalaistę, który zginął w Himalajach w 1989 r. – wspomina Stanisław, który miał również okazję spotkać się w Londynie z Anią Lichotą, o której także pisaliśmy w naszej gazecie, a która w kwietniu zeszłego roku zdobyła Mount Everest.

– Moja misja została spełniona – kończy swoją opowieść Stanisław Motyka. – Zasiliłem konto fundacji Marie Curie Cancer Care roczną praca i pokaźną sumą, a moja córka Ewa w jakże imponującym stylu zapoczątkowała akcję dla szpitala, w którym pracuje – mówi charytatywny podróżnik.

Córka pana Stanisława pracuje w Victoria General Hospital  Pediatric Oncology Clinic w Kanadzie i zebrała na funkcjonowanie swojej kliniki przeszło 100 tys. dolarów!

W wyprawie oprócz Stanisława Motyki i jego córki Ewy uczestniczyła kilkunastoosobowa grupa przyjaciół z Kanady. Połączone wyprawy zostały zorganizowane w celach charytatywnych.

 

 

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 22:21)
~perry ben:  witam wszystkich Whasapp Omoogun +2348149416142. Jestem Pery Ben. Prz

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 20:36)
~Ellen Plotkowiak:  co za niesamowity dar od Boga. Jestem zaskoczony mocą, jaką posiada

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 07:45)
~Viktoria Andro:  Cześć widzowie, nigdy nie myślałem, że znów się uśmiech

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 04:25)
~Katarina Bennet:  Dziękuję DR ISIKOLO, najlepszy ze wszystkich za to, co dla mnie zro

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 11:36)
~Michael:  MUSISZ PRZECZYTAĆ: Cześć, jestem Michael Traversa Po 3 latac

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.