
Stan Musical odbiera odznaczenie od prezydenta Baracka Obamy
Piotr Dobroniak
ostatnia aktualizacja: 2012/04/13 09:37
Jest żyjącą legendą. Bez wątpienia najbardziej rozpoznawalny Polak w USA. Ostatnio było o nim głośno, kiedy jeden ze współczesnych czołowych graczy bejsbolowych zakazał używać w stosunku do siebie przydomku „Człowiek” (El Hombro), gdyż jeden i jedyny „Człowiek” („The Man”) to właśnie on – Stan Musial.
Oprócz Puławskiego, Wałęsy oraz Polskiego Papieża w świadomości jankesów istnieje szczególnie jedno nazwisko – Musiał. Stanley Musiał urodził się w 1920 roku w Donorze – jednym z miast w Pensylwanii. Pewnie o Staszku nigdy nikt by nie usłyszał gdyby niezwykły talent sportowy i gra w czołówce drużyn bejsbolowych. Pod barwami tej drużyny rozegrał dwadzieścia dwa sezony w latach 1941 – 1963. Był najlepszym zawodnikiem w historii tej bardzo popularnej w Stanach gry. Niestety w tym drugim rankingu – sportowców niesłusznie niedocenianych. Nie przeszkadzało to Stanleyowi w ogóle, bo… Stanisław był delikatnie mówiąc „mało gwiazdorski”. Trzymał się z dala od imprez, mocniejszych trunków czy szybkich kobiet. Unikał mediów, a w pewnym momencie media zaczęły unikać jego. Powód był nieskomplikowany. Po zakończeniu kariery czynnego sportowca nie było już specjalnie czym. Musiał nie był przez całe lata uczestnikiem nawet najmniejszego skandalu, który byłby pożywką dla gazet. Nie był również skandalistą po zakończonej karierze. Podczas gry dla „St Louis Cardinals” dwadzieścia cztery razy zagrał w „Meczu Gwiazd”. Zaliczył 3630 odbić piłki. Zdobywał 475 tzw. „home run” (piłka posyłana poza boisko, przez co uzyskuje się punkty, ponieważ żaden zawodnik z drużyny przeciwnej nie jest w stanie jej przejąć, przez co zawodnik odbijający zalicza awansem tzw. „bazę” i zdobywa punkty). Nie jest to być może oszałamiający wynik – niektórzy zawodnicy szkół średnich maja obecnie wyższe wyniki – jednak jak na owe czasy i generalnie na historię baseball ‘a, jest to wynik bardziej niż przyzwoity. Trzy razy był ogłaszany Najbardziej Wartościowym Zawodnikiem ligi. Trzy razy również zdobywał tytuł mistrzowski „World Series”. Miał również przerwę w latach 1943 – 1945 kiedy służył w Marynarce Wojennej Stanów Zjednoczonych. Powrócił jednak na boisko w 1946 roku zdobywając od razu kolejne tytuły. Kiedy przestał grać został najpierw generalnym menadżerem swojej drużyny z którą po raz kolejny zdobył mistrzostwo ligi. Następnie został biznesmenem i jest nim praktycznie do dzisiaj mimo swojego wieku – 91 lat. Poza tym był ideałem purytańskiego obywatela USA – ożenił się w 1940 roku w kościele rzymsko-katolickim w Daytona Beach. Wraz z zoną Lililan doczekał się licznego potomstwa – jednego syna i trzech córek. Stan Musiał znany jest również z gry na harmonijce ustnej – robi to regularnie i na dodatek publicznie. W lutym 2011 roku Barack Obama wręczył Stanowi Musiałowi Prezydencki Medal Wolności – najwyższe odznaczenie państwowe nadawane cywilom. Musiał doczekał się pomnika i stałej, silnej pozycji w historii amerykańskiego sportu. Pomimo swojego wieku stale uczestniczy aktywnie w życiu swojej rodziny i społeczności amerykańskiej. Cały czas zaznacza, że nie powiedział swojego ostatniego słowa. Taki to człowiek. Stan The Man.
W Stanach Zjednoczonych wbrew pozorom jest wiele osób o polskim rodowodzie, które złotymi zgłoskami zapisały się w historii. Jest też wielu rozpoznawalnych Polaków.
Musiał był zawodnikiem „St Louis Cardinals”.
Był też odpowiedzialny za kulturę fizyczną w gabinecie prezydenta USA Lyndona Johnsona w latach 1964 – 1967. Funkcja ta była stworzona częściowo po to, żeby promować zdrowy tryb życia wśród społeczeństwa amerykańskiego.







