prl cooltura
       
Niedziela, 29.03.2020 Marka, Wiktoryny, Zenona
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
„Tajne państwo” Karskiego - KONKURS
„Tajne państwo” Karskiego - KONKURS

Karolina Zagrodna


ostatnia aktualizacja: 2012/04/04 17:07

Historia Jana Karskiego wydaje się nieprawdopodobna. Niczym scenariusz do ostrego thrillera, z tą tylko różnicą, że jest boleśnie prawdziwa. „Tajne państwo” Karskiego określane jest jako jedna z najlepszych książek o ruchu oporu w czasie II wojny światowej. Książka została ponownie opublikowana w marcu przez brytyjskie wydawnictwo Penguin.

Podczas czytania „Secret State” Karskiego popłakałam się aż trzy razy. Z pozoru nie powinno to dziwić tych, którzy choć trochę mnie znają i wiedzą, że potrzebuję pudełka chusteczek podczas oglądania większości filmów. Książki jednak rzadko doprowadzają mnie do łez – może to mój brak wyobraźni, może brak zdolności pisarzy, a może tematyka nie rusza tak bardzo, jak powinna.

Podczas czytania sprawozdania Karskiego poczułam jednak ból, wyobraziłam sobie, jak musiał być zdesperowany i jak cierpieć, że samobójstwo wydawało mu się wybawieniem; a ile razy los nie pozwolił mu umrzeć, ponieważ do spełnienia miał misję. Płakałam ze wzruszenia, kiedy ocalał, kiedy wśród tego okrucieństwa spotykał na swojej drodze dobrych ludzi, którzy chcieli mu pomóc. Wreszcie płakałam z wdzięczności za to, że żyję we względnie bezpiecznym miejscu i w społeczeństwie, które, choć poniekąd obce, pozwala nam mówić we własnym języku i daje pełną wolność w byciu sobą. W kraju też sprawa wygląda coraz lepiej. Właśnie dzięki takim osobom jak Jan Karski.

Zaczęłam tkliwie, ale nie wiem, czy można bez emocji, opisując książkę Jana Karskiego, a właściwie Jana Kozielewskiego, kuriera Polskiego Państwa Podziemnego, emisariusza rządowego i świadka Holokaustu. Urodzony w Łodzi, Karski był młodym, zdolnym studentem, bawiącym się na imprezach, kiedy w 1939 r. w Polsce wybuchła wojna. Cały jego świat zmienił się w ciągu kilku chwil. Musiał zmienić tożsamość i żyć w ruchu oporu, w tajemniczej misji, która może zmienić cały kurs wojny. Musiał ryzykować własnym życiem, aby spróbować ocalić życie milionów.

Mimo jego niesamowitych przeżyć jako naocznego świadka masowych morderstw, które opisał w swojej książce, liderzy z Zachodu nadal nie potrafili uwierzyć w to, że takie okrucieństwo istnieje w XX-wiecznej, cywilizowanej Europie. Negowanie tego, co się dzieje, trwało bardzo długo. Dla 6 milionów Żydów, którzy zapłacili za te wątpliwości życiem, szczególnie w Polsce, za długo.

Ta kwestia nadal zresztą jest istotna, bo ciągle można spotkać osoby, które zaprzeczają faktowi istnienia Holokaustu. Co tłumaczy może, dlaczego książka Karskiego, wydana w 1944 r., została opublikowana w Wielkiej Brytanii dopiero niedawno.

Jest ona testamentem odwagi, poświęcenia i jest niezwykle ważna zarówno dla naszego narodu, jak i wszystkich innych, niewiedzących o prawdziwym cierpieniu Polaków i Żydów, którzy zginęli w obozach koncentracyjnych podczas II wojny światowej.

KONKURS: Z okazji publikacji książki „Secret State: My Report to the World” Jana Karskiego „Cooltura” wraz z wydawnictwem Penguin mają do rozlosowania trzy książki w wersji angielskiej. Aby wygrać książkę, należy odpowiedzieć na pytanie: „Jak brzmi prawdziwe nazwisko autora »Tajnego państwa«?”. Odpowiedzi należy wysyłać na adres: konkurs@cooltura.co.uk do 25 kwietnia.

Penguin oferuje również 20 proc. zniżki na zakup książki. Odwiedź stronę Penguin Books i wpisz podczas zakupu kod ssspenguin.

 

 

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:30)
~Marta Leon:  ŁAŁ!! To jest najwspanialsza rzecz, jakiej kiedykolwiek doświadczy

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 22:00)
~Doretta: O MÓJ BOŻE!!! To z pewnością szokujące i prawdziwe świadectwo

Chelsea dostała zgodę na modernizację stadionu (godz. 09:32)
~Emil: Dobra wiadomość

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:41)
~Jana Alois:  Nie chciałem rozwodu, ponieważ bardzo kocham mojego męża i nie ch

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 05:03)
~JEFF: Moja rodzina jest bardzo szczęśliwa, że ​​jesteśmy teraz razem

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.