prl cooltura
       
Piątek, 03.04.2020 Pankracego, Renaty, Ryszarda
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Koniec beztroski polskiego sklepikarza
Koniec beztroski polskiego sklepikarza

Andrzej Świdlicki


ostatnia aktualizacja: 2012/03/26 06:03

Nadzorca rynku leków w Wielkiej Brytanii zainteresował się lekami sprzedawanymi w polskich sklepach spożywczych.

W połowie marca inspektorzy północnoirlandzkiego resortu zdrowia skonfiskowali dużą liczbę leków w polskich sklepach dla zbadania, czy są dopuszczone do handlu bez recepty. Jeśli stwierdzą, że leki nie mogą być dostępne w wolnej sprzedaży, są wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem lub mogą być szkodliwe dla zdrowia, to zostaną wycofane. Właścicieli polskich sklepów formalnie ostrzeżono, że nielegalna sprzedaż leków grozi nieograniczoną grzywną lub karą pozbawienia wolności do lat dwóch. Jest to już druga taka akcja w ostatnich tygodniach.

Z końcem lutego poinformowano o akcji inspektorów Medicines and Healthcare Products Regulatory Agency i policji w polskim sklepie Danio w Southampton, który miał sprzedawać legalną w Polsce Tantum Rosę, wykorzystywaną przez nastolatków do odurzania się. Lek zawierający benzydaminę nie jest dopuszczony do sprzedaży w Wielkiej Brytanii. W Polsce stosuje się go m.in. do higieny osobistej i w niektórych schorzeniach, a także przed- i pooperacyjnie w ginekologii. Policja otrzymała doniesienia, że można go kupić na Wyspach, po przesłuchaniu nastolatków, najprawdopodobniej polskich, rozrabiających w styczniu na miejscowym cmentarzu. W trakcie dochodzenia wyszło na jaw, że młodzi ludzie byli pod wpływem leku produkowanego w Polsce.

Działania władz BHP uzasadnia troska o to, że leki, do których instrukcja jest po polsku, mogą być niewłaściwie wykorzystane. Sprzedaż leków, obojętnie, czy szkodliwych, czy nie, w tym preparatów ziołowych, niedopuszczonych do obrotu jest naruszeniem procedury ich rejestracji, a zatem wykroczeniem. Niewykluczone, że wielu polskich sklepikarzy nie zna przepisów lub też nie chce sobie nimi zawracać głowy.

Oprócz leków nieposiadających tutejszego certyfikatu i ulotki po angielsku sklepy spożywcze nastawione na imigrantów z nowych państw UE sprzedają tanie wódki samogonowe, w których nie wiadomo, co jest. Amatorzy takich trunków trafiają do szpitala z objawami zatrucia, a lekarze nie mogą im pomóc, ponieważ nie wiedzą, co wypili. O sprawie pisał ostatnio „British Medical Journal”, choć bez wskazania na polskie sklepy. Sklepy to niewątpliwy sukces polskiej przedsiębiorczości, ale czas, by sklepikarze, których jest coraz więcej, zorganizowali się w związek dla egzekwowania wspólnych standardów i obrony interesów. W przeciwnym razie zostaną rozjechani przez lobby BHP.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
 ~polskie cipowe leki: to narkotyki , ktos madry to wymyslil dla angielskiej mlodziezy i pomysl sprzedawania w polskich sklepach w UK ....to dopiero lepskie lby !!!
odpowiedz
 ~a czy pachna...: psitą ???

odpowiedz
 ~Farm.: Preparaty z benzydamina sa jak najbardziej dostepne w sprzedarzy OTC czyli bez recepty w Wielkiej Brytani, stosowane do płukania gardła i to w objętości 200ml np.preparat Difflam. Nie wiem skąd te bzdury w artykule.

odpowiedz
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 08:57)
~ZOE CHUCK:  dzięki dr ADELEKE za sprowadzenie mojego męża do mnie! Jestem bard

Jak odzyskać depozyt? (godz. 12:42)
~Emigrant: Niestety Angielscy Agenci nieruchomości i Landlordowie to typowi oszuści

Chelsea dostała zgodę na modernizację stadionu (godz. 20:43)
Nowo:

Chelsea dostała zgodę na modernizację stadionu (godz. 20:43)
Nowo: To było 2017 r

Partyturę II Symfonii Mahlera sprzedano za 4,5 mln funtów (godz. 20:43)
Nowo: Pewnie nie jeden chętny

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.