prl cooltura
       
Poniedziałek, 14.10.2019 Alany, Damiana, Liwii
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Żartowano, by babcia zrobiła sobie test, bo może jest w ciąży
Żartowano, by babcia zrobiła sobie test, bo może jest w ciąży

Sylwia Milan, Daily Mail


ostatnia aktualizacja: 2012/02/03 10:58

Żart okazał się proroczy, co wprawiło w osłupienie wszystkich: rodziców, lekarzy i najbliższe otoczenie.


„Uwielbiam zajmować się wnukami. Nigdy nie podejrzewałam, że będę bawić jeszcze własne dziecko. I to w tym wieku...” – mówi Debbie Hughes. Padł kolejny rekord. 53-letnia Brytyjka poczęła w sposób naturalny i urodziła siłami natury. Co ciekawe, brała w tym czasie tabletki antykoncepcyjne, jak sama mówiła, „tak na wszelki wypadek”.

Debbie została jedną z najstarszych matek w Wielkiej Brytanii, które bez pomocy osiągnięć medycyny w bardzo późnym wieku cieszą się macierzyństwem.

Synek o imieniu Kyle, czwarte dziecko Hughes, jest o 26 lat młodszy od swego najstarszego brata.
W pewnym momencie rodzina kobiety zauważyła, że ta zaczyna przybierać na wadze. Żartowano nawet, by babcia zrobiła sobie test, bo może jest w ciąży. Wynik był zaskoczeniem dla wszystkich, a najbardziej dla samej Debbie, która regularnie zażywała pigułki antykoncepcyjne. Lekarze określają jej przypadek jako wyjątkowy.

Pani Hughes pracuje u jubilera. Mieszka z partnerem, 45-letnim Paulem Clarkiem, kierowcą ciężarówki, w Daventry w Northamptonshire. Nie planowali dziecka.

Kobieta ma już dwóch synów: 26-letniego Marka i 11-letniego Brandona. Córka Hayley zmarła tragicznie w wieku 18 lat. Dzięki najstarszemu potomkowi została babcią 2-letniej Lydii i 3-letniej Nicole.

O ciąży dowiedziała się w marcu zeszłego roku, będąc już w piątym miesiącu. Nic nie podejrzewała, bo brała tabletki i miesiączkowała. Narzeczony zaczął jej nawet dokuczać, że powinna pomyśleć o zrzuceniu brzucha, bo tyje. Na wynik testu ciążowego patrzyła długo i z niedowierzaniem. Ubrała okulary. Zrobiła trzy kolejne testy. Wynik ciągle był ten sam. Lekarz rodzinny o mało nie spadł z krzesła. Znał ją jako babcię Debbie.

Ciąża przebiegała bezproblemowo. Na początku miała tylko niewielkie poranne mdłości, ale krótko. „Bałam się. Z uwagi na mój wiek sądziłam, że może się to skończyć poronieniem lub przedwczesnym rozwiązaniem. Ku mojemu zaskoczeniu organizm doskonale zareagował na odmienny stan. Czułam się silna i zdrowa. Urodziłam ostatniego dnia czerwca, także metodą naturalną, w Northampton General Hospital”.

Najstarszą matką na świecie, która naturalnie poczęła i urodziła zdrowe dziecko, była Dawn Brooke z Guernsey. W 1997 r. zaszła w ciążę w wieku 59 lat.

Mark Sedler, ginekolog z CARE Fertility, stwierdza, że wydanie w tym wieku na świat zdrowej pociechy bez pomocy osiągnięć współczesnej medycyny jest prawie niemożliwe. Zdarza się bardzo rzadko i w statystykach oscyluje na granicy cudu. „Jakie jest prawdopodobieństwo w tym wieku? Takie jak wygrana w totolotka” – dodaje lekarz. 

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
 ~ktoś: A to ciekawe!Myślałam, że to jest niemożliwe! 

odpowiedz
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Zwycięstwo drużyny Fabiańskiego nad ManU (godz. 23:19)
~cavechezludo:

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 19:58)
~Rosa Antoine:  DZIĘKUJE dr Isikolo ZA PRZYWRÓCENIE MEGO SZCZĘŚCIA I RODZIN

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 19:33)
~Helena Leon:  Jestem Helena Leon z Londynu. Mój mąż i ja jesteśmy małże

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 17:37)
~Ariana Dalen:  Mój ex i ja zerwaliśmy 1 rok i 2 miesiące temu i byłem w sz

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 14:58)
~anonymous:  dr.ologhodospellwork@gmail.com to świetny rzucający zaklęcia miło

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.