prl cooltura
       
Piątek, 21.06.2019 Alicji, Alojzego, Rudolfa
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Małe pieski w torbach wielkich projektantów
Małe pieski w torbach wielkich projektantów

Sylwia Milan, Daily Mail


ostatnia aktualizacja: 2011/12/11 06:24

100 tys. funtów na psa? Nie mogłam lepiej zainwestować tych pieniędzy.

Kiedy Kate Middleton brała ślub z księciem Williamem, przed telewizorami podziwiały ją miliony telewidzów. Wśród nich była zachwycona Louise Harris. Nie rodziną królewską, nie sukienką, a platynowo-diamentową tiarą panny młodej. „Tak, dokładnie takiej mi potrzeba” – krzyknęła i pobiegła zamówić replikę... dla psa.

32-letnia businesswoman ma fioła na punkcie zwierzaka. Wydała na niego 100 tys. funtów i chwali się tym, jak dobrze ulokowała pieniądze. Za replikę tiary zapłaciła „tylko” 500 funtów. „Psinie bardzo się podobała” – twierdzi właścicielka.

Mała chihuahua w ciągu swoich 7 lat życia musiała wiele znieść. Ma szafę pełną modnych ciuchów, butów, torebek, własną kolekcję biżuterii, sukienki szyte na miarę po 400 funtów każda i we wszystko musi się ubierać. Z drugiej strony, lepsze to niż łańcuch i buda na dworze.

W domu jej pani w Stansted w Essex jest specjalny pokój – garderoba psa. Na wieszakach ubranka, na półkach obroże. „Lola jest lepiej ubrana ode mnie. Najlepsza kreacja? Ta szyta na pewne letnie party, wykonana z szyfonu i jedwabiu. Ten pies jest jak moje dziecko. Kocham go, więc daję mu to, co najlepsze” – dodaje.

Czy Lola jest najbardziej rozpieszczonym psem w Anglii? Hm... niekoniecznie, bo w kraju targanym kryzysem rośnie liczba zamożnych ludzi, którzy oszaleli na punkcie miniaturowych przyjaciół. Kupują małe pieski i noszą je w torebkach wielkich projektantów. W ciągu ostatnich 5 lat Kennel Club zarejestrował 350-proc. wzrost posiadaczy psów rasy chihuahua. Sandra Ponder ma ich siedem, bo uważa, że są tak cudowne jak małe dzieci. Potrzebują uwagi i adoracji. Pani Ponder jest już na emeryturze, więc poświęca im cały swój czas, o pieniądzach nie mówiąc. Pies ten nie sprawia kłopotów, mało je i specjalnie się nie buntuje, gdy każą mu się przebierać kilka razy dziennie.

Wśród bogatych Brytyjczyków coraz większe zainteresowanie wzbudzają też miniaturowe świnki i konie. Właściciele zwierząt chcą wydawać na nie duże pieniądze, więc rynek szybko odpowiedział na to zapotrzebowanie. Kiedy Lola przyszła na świat, jej pani nigdzie nie mogła dostać dla niej ubrania, a dziś psich pracowni krawieckich jest cała masa. Przed pierwszą zimą Lousie kupiła Loli płaszczyk – słabej jakości tkania, nieciekawy fason. Pomyślała wtedy, że sama nie ubrałaby takiego, więc dlaczego jej pies miałby go nosić. W internecie znalazła gustowne różowe palto, aż w Ameryce. Tak, trzeba je było specjalnie sprowadzać, takie były czasy. Teraz to co innego.

Pies nie je byle czego. Na obiad wyłącznie ekologiczne kurczaki i guma do żucia na deser. Kiedy wyjeżdża, wskakuje do torby za 350 funtów. Louise pakuje jej psie naszyjniki, spódnice, kurtki i jedzie w świat. „Ten pies bardzo mnie uszczęśliwił, całkowicie zmienił moje życie i nadał mu sens. Jak policzę, ile musiałam zapłacić za tyle szczęścia, to wychodzi mi, że 100 tys. funtów. To prawie jak za darmo” – mówi 32-latka.

Skąd Louise ma takie pieniądze i dlaczego wydaje je na psa? Swego czasu pracowała w City jako wysokiej klasy analityk finansowy. Wiodła zupełnie inny tryb życia – stresujący. Była sama, chodziła na imprezy, by odreagować, a potem wracała do pustego domu. W 2004 r. siostra namówiła ją na odwiedzenie pobliskiego hodowcy. Dziewczyna zakochała się w psie od pierwszego wejrzenia i zabrała go do domu. Rok później rzuciła pracę w City, a w kolejnym roku założyła własną firmę. „Diva Dogs” dostarcza ekskluzywne akcesoria dla psów, oferuje zabiegi pielęgnacyjno-odżywcze, masaże i malowanie psich pazurów. Biznes kwitnie. Klientkami są żony piłkarzy i modelki. W zeszłym tygodniu Louise sprzedała złoty naszyjnik za 2700 tys. funtów i dostała zamówienie na 8 kolejnych

Teraz mieszka z narzeczonym Danielem Hillem, prezenterem telewizyjnym. W domu są jeszcze 3 inne pieski: Lulu (4 l.), Lolly (3 l.) i Larry (2 l.). Louise kiedyś chce mieć dzieci.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Ludzie nie potrafią prać (godz. 10:21)
~QqQ: oczywiscie ze jedwabiu lenu i delikatnych materialow nie mozna prac w wysok

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:26)
~Zara Šime:  Mój chłopak zostawił mnie dla innej dziewczyny. Desperacko p

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 08:59)
~Barbara Alen:  DR BEN to najlepszy system rzucania zaklęć online przywracający mi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 17:02)
~Malinka:  Witam. Bardzo proszę o pomoc!!!? Mieszkam z chłopakie

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 08:53)
~Ana David: Dziękuję Dr Isikolo za pomoc Nazywam się Ana Dawid. Z szacun

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.