prl cooltura
       
Sobota, 19.10.2019 Michaliny, Michała, Piotra
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Polski snob, polski chav
Polski snob, polski chav

Karolina Zagrodna


ostatnia aktualizacja: 2011/12/02 10:50

„Boże! Jaki on brzydki i gruby!” – to reakcja kobiety na widowni, kiedy znany polski aktor wyszedł zapowiedzieć swój spektakl na scenie londyńskiego teatru. Miałam nieprzyjemność siedzieć przed głośnymi rodaczkami, dla których wizyta w teatrze była prawdopodobnie debiutem.


Wcześniej, pod wpływem obfitej ilości alkoholu, panie komentowały otoczenie takimi słowami: „ Niektórzy wyglądają okropnie, ale większość Polaków trzyma jednak klasę, nie?”. Szkoda tylko, że tej ostatniej rozmówczyniom wyraźnie brakowało. W czasie spektaklu rzadko kiedy potrafiły usiedzieć cicho  („Trudno je powstrzymać” – tłumaczył żartobliwie chłopak jednej – jakby to miało pomóc nam usłyszeć, co dzieje się na scenie), chyba że konsekwentnie wychodziły do baru po kolejne plastikowe kubki z winem.

Białym i czerwonym – mieszanie na tym etapie nie było już dla nich problemem. Ich: „OK, dziewczyny, teraz trochę wytrzeźwiejemy, a na afterparty znowu zaczniemy pić” było gwoździem do trumny mojego wieczoru. Za afterparty w tym momencie zdecydowanie podziękowałam.

Tego typu imprezy, jakkolwiek pozytywne są zamiary organizatorów, nieuchronnie ukazują nam obraz, którego widzieć nie chcemy – pogłębiające się podziały klasowe wśród Polaków na Wyspach. Nasze perypetie są niczym brytyjskie programy  The Only Way is Essex i Made in Chelsea – w wersji polskiej. I podobnie jak w brytyjskich reality shows, trudno stwierdzić, do jakiej kategorii lepiej się zaliczać – obie, jak same podziały, są niezwykle absurdalne.

My Polacy mamy to do siebie, że lubimy oceniać swój status i wygląd. Po latach, kiedy ci, którzy nie przetrwali na Wyspach lub nie mieli ochoty tu mieszkać, wrócili do ojczyzny. Reszta z różnych powodów została. A przepaść pomiędzy nami rośnie bezustannie. Łatwo nam wytknąć palcem pana z wąsem i reklamówką, jadącego do pracy na budowę wczesnym rankiem i pijącego Tyskie po pracy na londyńskiej ulicy. „Ten pracuje fizycznie, nie jest jednym z nas” – pomyślą niektórzy. Jakich „nas” jednak? Tych, którzy nie mają żadnego poszanowania dla sztuki i nie znają granic, kiedy przychodzi do darmowego wina?

Tych, którzy, choć sami wywodzą się z zaplecza restauracji lub zza baru, pracując w biurze, nagle uważają się za lepszych, nie zbliżą się do „czarnej” dzielnicy i gardzą londyńskim metrem? Tych z twarzą bardziej pomarańczową niż pomarańcza i nieznających wiele więcej poza słowem „kur**a”? Czy tych, którzy odmawiają rozmowy po polsku z rodakiem?

To tylko garstka przykładów, a są ich niestety setki.
Już drugi raz w ciągu ostatnich miesięcy wstydzę się za rodaków – z niedawnego meczu Fulham –Wisła Kraków wychodziłam zażenowana, z sobotniego spektaklu zniesmaczona. Od kibiców jednak mniej się wymaga, choć ja, zagorzała fanka Arsenalu, powinnam to stwierdzenie cofnąć…

Podziały klas podziałami, ale zachowajmy klasę, bo jak tak dalej pójdzie, pan z wąsem i reklamówką będzie naszą największą dumą na Wyspach. Bądźmy też życzliwsi dla siebie. Jak zacząć? Zachowujmy się ciszej! Milczmy i posłuchajmy, bo jeśli milczenie jest złotem, to chyba tłumaczy, dlaczego każdy z nas, niezależnie od „klasy”, bezustannie narzeka na brak pieniędzy.

 

 

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
 ~BI-BOK: Ciezko znalezc t tym artykule wlasciwy sens. Dla autorki picie wina w Teatrze jest nie w smak ale gdyby ktos nie chcial w Teatrze ludzi pijacych wina to by ich tam nie sprzedawali [ czy jak w tym wypaku rozdawali ]. Wiec "Co gryzie Gilberta Grape'a"?
Czy osoby glosno sie zachowujace powinny byc wypraszane? Kazdy odbiera sztuke jak umie. Moze ktos wybral ten spektakl tylko dlatego zeby na wlasne oczy zobaczyc znana twarz [ a ze okazala sie mniej atrakcyjna niz w "realu" to juz inna para kaloszy]. Moze spektakl byl nudny.
A tak serio - Czy jezeli takie samo zachowanie prezentowali by wpaniale wygladajacy nie-polacy to czy tak samo pani autorka bedzie odmawiac im prawa wstepu? Bo mam wrazenie ze gdy do teatru przychodza Angielskie pary po 40 i na ich twarzach maluje sie 3x G'nT albo jakies Macallan to wszystko jest ok.



odpowiedz
 ~ja tam w teatrze nigdy nie bylem: slyszalem od Woytka,ze tam sie siedzi i ziewa...w kinie bylem ras i dobrze se histrye odnowilem bo bylo o tym ksiendzu i milicjancie co to rusków pogonili asz do kiyova..ten milicjant to tera stoi na kasztance w kazdem miescie i ma wasy jak nasz Lechu..a ten ksionc to w Skorópkach robil..ale wolem pilke nosznom bo mozna morde podzec i baby stylu sie nie wymondszajom jak w tym t eatsze
odpowiedz
 ~13 grudnia: wreszcie wiadomo,kto go zabil....Biba = Barbara Hulanicki
poleciala z synem do Jerozolimy...

http://www.worldjewishcongress.org/en/news/11048/icfr_event_sheds_light_on_1948_assassination_of_former_polish_consul_in_jerusalem

odpowiedz
 ~w Izraelu: tak zawsze koncza goje,teraz jest moda na plucie na duchownych chrzescijanskich i bezczeszczenie krzyza przez ortodoksyjnych rabinów i mlodzierzy z ulpanów.... ach te zydki cfane takie i cymes robia w bankach...
odpowiedz
 ~po Xmas: to mamy ich jeszcze brzydszych,grubszych ,lysych i na ciaglym gazie od *tyskiego*,,,,,,,no i slipek nie zmieniaja,spia w nich,charuja na budowie ,siedza w parku z kumplami i tez pija ''tyskie'',a pózniej do domu do lózekczka z zonka ,która co to wrocila ze sprzatania i chca sex...ale bez mycia sie po przyjsciu do domu.....kochamy ich takich dzikich ,o qrwa...!!!




odpowiedz
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:45)
~Florence: Nazywam się Florencja z Londynu. Miałem poważne problemy z męże

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:44)
~Loveth: Nazywam się Loveth z Kanady. Po siedmiu latach kontaktu z nim rozwi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:41)
~Rose: DR.Sango jest najprostszym pisarzem i pomocnikiem. Nazywam się Rose James.

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:40)
~Betty: Udane świadectwo Beth: „Jak szybko możesz odzyskać byłego partner

Manchester United w końcówce stracił zwycięstwo (godz. 11:21)
~bestdiscocam:

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.