prl cooltura
       
Sobota, 19.10.2019 Michaliny, Michała, Piotra
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Polowanie na emigracyjne czarownice
Polowanie na emigracyjne czarownice

Radosław Zapałowski


ostatnia aktualizacja: 2011/11/25 11:24

Emigracja do Wielkiej Brytanii zarówno usankcjonowana prawnie jak i nielegalna to na Wyspach gorący polityczny temat kilku ostatnich lat. Zmagające się z kryzysem władze na bolączki spowodowane gospodarczą zapaścią, wzrastającym bezrobociem i niezadowoleniem społecznym mają prostą odpowiedź. Zamknięcie granic, ograniczenie emigracji i polowanie na tych, którzy na Wyspach przebywają nielegalnie.


W zeszłym miesiącu premier David Cameron poprosił Brytyjczyków, by donosili władzom na nielegalnych imigrantów, gdyż jak powiedział nie mogą być oni obciążeniem dla państwa. - Razem możemy odzyskać naszą granicę i odesłać nielegalnych imigrantów do domu - mówił w Londynie szef rządu. I zapewniał, że jeśli jego plan się powiedzie, imigracja wróci do „bezpiecznego” poziomu lat 80. i przestanie być społecznym, politycznym oraz ekonomicznym problemem.

Walkę z emigracyjną plagą popierają niemal wszystkie brytyjskie media co chwilę publikując materiały piętnujące zachowania przyjezdnych i „miękką emigracyjną politykę rządzących”. Rosną też antyemigracyjne nastroje w brytyjskim społeczeństwie. Płynący na fali ogólnego niezadowolenia konserwatyści przejmując władzę w 2010 roku, obiecali, że drastycznie ograniczą imigrację. I obietnice te systematycznie wcielają w życie.

Ostatnio na celowniku rządzących znalazły się fikcyjne małżeństwa. Według marcowego raportu brytyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w zeszłym roku liczba takich ślubów wzrosła o 60 proc. Urząd Stanu Cywilnego ma teraz znacznie wzmocnić czujność. Imigranci będą musieli udowodnić, że z partnerem bądź partnerką, którą zamierzają poślubić na Wyspach, łączy ich coś więcej niż tylko chęć otrzymania ślubnej wizy. Papierowe małżeństwa to dla wielu szansa na wizę, prawo pracy, a potem obywatelstwo unijne. I lepsze życie. Teraz ta prawna furtka, która była relatywnie tanim i łatwym sposobem na brytyjskie obywatelstwo zostanie zamknięta.

Żerowanie na nielegalnych
Aranżacją fikcyjnych małżeństw na Wyspach zajmują się wyspecjalizowane gangi, ale także członkowie organizacji pomagających emigrantom jak i pojedyncze osoby, które w ten sposób chcą podreperować swój budżet. Koszty są różne. Od tysiąca pięciuset funtów po nawet dziesięciokrotność tej sumy.

Gangi, które za swoje usługi biorą najwięcej (od 10 tys. funtów nawet do 20 tys.) oferują potencjalnego partnera bądź partnerkę niemal natychmiast. Z reguły skojarzone pary wyjeżdżają poza Wielką Brytanię biorą ślub za granicą i wracają potem na Wyspy. Potem każdy udaje się w swoją stronę. Cały proces trwa zaledwie kilka tygodni. W 2009 roku serwis heraldscotland.com. poinformował o wzroście liczby fikcyjnych małżeństw między mieszkającymi w Szkocji Polkami, a obywatelami państw spoza Unii Europejskiej. Od chętnych mężczyzn głównie obywateli Algierii, Afganistanu, Turcji i Pakistanu wyspecjalizowana w tym procederze grupa za całościową usługę brała dziesięć tysięcy funtów.

Podstawione Polki za fikcyjne małżeństwo otrzymywały jedną trzecią tej sumy. Pomoc oferują także „emigracyjni doradcy”. W 2010 roku głośno było o Ali Imran’ie prowadzącym biuro we wschodnim Londynie, który padł ofiarą prowokacji BBC. Podstawionemu przez brytyjską telewizję „nielegalnemu emigrantowi” – Jaspalowi, Imran udzielił kilku rad jak sformalizować fikcyjne małżeństwo i ile należy zapłacić potencjalnej małżonce. – To rzadkość, ale większość emigracyjnych doradców osobom w takiej sytuacji skłonnych byłoby pomóc – mówi mi w zaufaniu, prosząc o całkowitą anonimowość, znajoma działająca w tego typu organizacji. – Wokół emigrantów, zwłaszcza nielegalnych, panuje teraz bardzo negatywna atmosfera.

Tymczasem są to ludzie, często po bardzo trudnych przejściach, żyjący w szarej strefie, ciągłym stresie i strachu przed złapaniem i deportacją. Fikcyjne małżeństwo to dla nich szansa na normalne funkcjonowanie, ubezpieczenie społeczne i legalne zatrudnienie. Bo wbrew medialnym doniesieniom życie nielegalnego emigranta nie polega na drenowaniu brytyjskiej pomocy społecznej. To ciągła walka, wszechogarniające poczucie zagrożenia i zgoda na bycie obywatelem drugiej kategorii.

Polonijne polowanie
W tę antyemigracyjną retorykę wpisują się także mieszkający w Wielkiej Brytanii Polacy. Niechęć do obcych kulturowo, zwłaszcza wyznawców islamu, jest na porządku dziennym. Większość mieszkających na Wyspach Polaków z zapałem popiera antyemigracyjną politykę konserwatystów nie rozumiejąc, że tak naprawdę retoryka brytyjskiej prawicy - którą tak entuzjastycznie przyswajamy - jest w jednakowym stopniu skierowana przeciwko imigrantom z Polski, co z Pakistanu. Problem w tym, że rządzący nie mogą jawnie, mainstremowo wystąpić przeciwko legalnie przebywającym na terenie Wielkiej Brytanii obywatelom kraju członkowskiego UE więc zajmują się nielegalnymi, którzy stali się niejakim substytutem wszelkich niepożądanych emigrantów. Dla brytyjskiego społeczeństwa jednak to nie nielegalni są problemem tylko niespodziewana, masowa emigracja z krajów Europy Wschodniej, głównie z Polski. Im szybciej to pojmiemy tym lepiej. Kilka lat temu jeden polonijny tygodnik dokonał prowokacji.

Redakcja znalazła ogłoszenie Polki, która za pieniądze gotowa była na fikcyjny ślub i emigranta, który był skłonny za papierowe małżeństwo zapłacić. Oburzeni dziennikarze poskarżyli się konsulatowi i zgłosili sprawę do Brytyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Cały artykuł utrzymany był w tabloidalnym, sensacyjnym tonie, bez jakiekolwiek próby zrozumienia motywów i trudnej sytuacji bohaterów tekstu. Warto jednak się zastanowić, czy jako społeczność, która jeszcze kilka lat temu sama była w podobnej sytuacji, szukając wszelkich możliwych sposobów (również poprzez fikcyjne małżeństwa) na wyjście z szarej, nielegalnej strefy, mamy moralne prawo piętnować innych, którzy mają to nieszczęście, że ich kraj nie jest w Unii Europejskiej.

Czy musimy się charakteryzować nadgorliwością neofitów i dyskredytować tych, którzy szukają wszelkich sposobów na zalegalizowanie swojego pobytu na Wyspach? Czy też może powinniśmy dołączyć do społecznego ruchu domagającego się amnestii dla nielegalnych? Zwłaszcza, że byłoby to dobre rozwiązanie zarówno dla emigrantów jak i Wielkiej Brytanii.

Nie palić, nie wsadzać, zalegalizować!
Jak pokazał raport Institute for Public Policy Research (IPPR) z 2007 roku amnestia dla nielegalnych emigrantów byłaby korzystna przede wszystkim dla brytyjskiej gospodarki. Według specjalistów zalegalizowanie osób przebywających w szarej strefie przyniosłoby brytyjskiemu budżetowi dodatkowe sześć miliardów funtów. Nick Pearce, dyrektor IPPR, podczas publikacji raportu ogłosił, że “nielegalnym imigrantom należy dać szansę. W Wielkiej Brytanii tysiące osób pracuje każdego dnia, często w okropnych warunkach, za żałosne wynagrodzenie.

Pracownicy bez stałego prawa pobytu są nieludzko eksploatowani, padają ofiarami globalnej przestępczości i wyłudza się od nich pieniądze grożąc doniesieniem do władz o ich nielegalnym pobycie.” Do podobnych wniosków doszli także naukowcy z London School of Economics (LSE). Według ich raportu „The study into the economic impact of an amnesty for illegal immigrants” deportacja ponad siedmiuset tysięcy nielegalnych imigrantów (szacunkowe dane liczby osób bez prawa stałego pobytu w UK według Home Office) zajęłaby Wielkiej Brytanii 34 lata i kosztowała dziewięć miliardów funtów. Austin Ivereigh z organizacji Strangers Into Citizens, która od lat prowadzi kampanię na rzecz amnestii przekonuje, że „wielu emigrantów zapuściło tu korzenie, posyła dzieci do szkoły i ciężko pracuje.

Rząd powinien wyciągnąć ich z cienia, aby mogli odgrywać swoją rolę w brytyjskim społeczeństwie i płacić podatki. Amnestia to ruch, który przyniesie korzyści wszystkim.” Na te argumenty obecny, podobnie zresztą jak i poprzedni, rząd pozostaje głuchy. Nielegalni imigranci zostali wyznaczeni na kozłów ofiarnych ekonomicznego kryzysu.

 Zaostrzenie antyemigracyjnej polityki nie rozwiąże jednak problemów wzrastającego bezrobocia i spowolnienia gospodarczego. Doprowadzi za to do wzrostu znaczenia gangów oferujących fałszywe dokumenty i fikcyjnych małżeństw. A także do osobistych dramatów tysięcy ludzi, którzy mieszkają w Wielkiej Brytanii a jedyną ich winą jest fakt, że mają nieodpowiedni kolor paszportu.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
 ~alex: W dobie kryzysu ekonomicznego UK  musi zdecydowanie
zwalczać nielegalną emigrację z państw afrykańskich
azjatyckich ,co jest powodem wzrostu przestępczości
w dużych miastach.

odpowiedz
 ~Polandia juz przyjmuje emigrantów: i reemigrantów,gdyz Polska jest przodujacym krajem w swiecie....o tym mówi ten film na Fb

http://www.facebook.com/#!/photo.php?v=10150520835632977

odpowiedz
 ~UK: sprowadzila 1 milion Polaków do UK w celu poprawienia genomu Anglików,tak mi powiedzial kolega w kosciele.Nie udalo im sie to w zupelnosci,poniewaz najgorszy material genetyczny osiedlil sie tu z Polski.Przewaznie alkoholicy,narkomani i ludzie o b.niskiej inteligencji....teraz trudno bedzie sie ich pozbyc.Polska na tym skorzystala.Emigracja debili polepszyla krajowi ekonomie...Tusk sie smieje i uczy sie po niemiecku,gdysz kaszebski w Berlinie nie wystarcza...no moze z Merkel i Steinbach ,ale reszta kwadratowych glów po kaszebsku nicht verstaien....
odpowiedz
 ~Nicht verstehen: jak już niemoto językowa. Anglikom genomu nic nie poprawi to sprawa stracona. Nawet jakby im sprowadzić dwa miliony cud-dziewic z IQ 200. Byłaby to kropla w morzu potrzeb. A co do pozbywania się elementu niepożądanego z Polski, to świetnie, że wyjechałeś. Niby nic a cieszy.

odpowiedz
 ~Co do nielegalnych: emigrantów, to dwa lata temu stało w brukowcu Daily Mail, że królowa zatrudniała jednego jako lokaja. Przykład idzie z góry anielegalni sa tańsi.

odpowiedz
 ~cud dziewice a la polonia: chodza z brzuchami i rodza bekarty,ale nie z angolami,chyba ze   kakaowi tak sie zaczeli przedstawiac....i tu sie znowu genom albionu nie poprawil
odpowiedz
 ~Z brzuchami chodzą : wszyscy. Bez brzuchów nie da się żyć. A co do bękartów, to różnie bywa. Nawet na najwyższych szczeblach zdarzają się bastardy (uznane czy nie -  ale zawszeć to kukułcze jaja). Jak wspomniano wyżej - przykład idzie z góry.

odpowiedz
 ~brzucho mówcy: maja tez baby z bebnem tubalnym,ale to juz sfera wyzsza....nizsza to na fujarkach jardoli loda....
odpowiedz
 ~polaczki sa tez w kraju JPll,to jego pokolenie: Byli kompletnie pijani i od sprzeczki szybko przeszli do bójki. Dwóch Polaków stało się bohaterami krwawej awantury w Mesynie, przed sklepem OVS na Placu Carioli. Nie bacząc na przechodniów, polscy pijani kloszardzi, którzy żebrali przed wejściem, najpierw zaczęli się kłócić o drobniaki, a później przeszli do rękoczynów. Polaków rozdzielili dopiero policjanci wezwani przez Włochów. Jeden z bezdomnych został odwieziony do szpitala w skutek odniesionych ran.

- Po Placu Carioli nie można już spacerować z powodu Polaków i Rumunów, którzy upijają się tam winem oraz piwem, pozostawiając po sobie śmieci i załatwiając swoje potrzeby gdzie popadnie. Z ich winy centrum naszego miasta staje się chlewem. Burmistrz powinien interweniować, aby zrobić coś z tymi obcokrajowcami, którzy nie pracują, żyją jak pasożyty - pisał na forum mesyńskiego dziennika "Tempo stretto" jeden z mieszkańców Mesyny.

- Dlaczego ich nie wydalą? - to jedno z najczęstszych pytań, jakie powtarza się na włoskich i polskich forach internetowych. We Włoszech nie można wydalać poza granicę kraju bezdomnych obywateli UE, tak, jak "extracomunitari" (nie-Europejczyków), którzy nie mają dokumentów pobytowych. Każdy obywatel Unii Europejskiej - a więc i my, Polacy - ma prawo przebywać na terenie Włoch bez "permesso di soggiorno". To przywilej, jaki otrzymaliśmy w 2004 r. i wielu naszych bezdomnych rodaków z niego korzysta, bo łatwiej - pod gołym niebem - przeżyć we Włoszech, gdzie wino jest tanie i słońce świeci przez cały rok, niż w rodzinnym kraju, gdzie warunki atmosferyczne nie sprzyjają życiu na ulicy.

Robią porządek sami

W Noli, koło Neapolu zaczęto się poważnie obawiać o bezpieczeństwo z powodu gigantycznej rozróby, jaką wywołali tam Polacy. W okolicy starożytnego rzymskiego amfiteatru, gdzie w przeddzień święta patrona Noli przebywało wielu mieszkańców, doszło do bójki pomiędzy dwiema grupami przybyszów znad Wisły. Były to porachunki w ciężkim stylu. Zorganizowana grupa Polaków, którzy żyją i pracują w okolicach Neapolu, napadła na polskich kloszardów, którzy żebrzą, piją, i psują wizerunek polskiej społeczności, prowokując ciągle problemy z miejscowymi oraz notoryczne interwencje policji



 

odpowiedz
 ~A Angole biegają: z fujarami na wierzchu po krakowie... Żeby jeszcze co mieli pokazać!  No ale w ich przypadku przykład idzie z góry.

odpowiedz
 ~nie mylisz sie,: to janki,antki i bronki po trzy miesiecznym pobycie w uk zapomieli polish i udaja angolów podrywajac przyglupie lilki,mirki i inne ,a ze siurki pokazuja..a co maja pokazac jak wszystka kase juz przepili....
odpowiedz
 ~Taaa.: Wiesz coś o udawaniu Anglika... Nineudany neofito z przypadku?

odpowiedz
 ~I piszemy na głupawych: forach w marnych portalikach, żeby nabić ruch na stronce??? Przyjemnej pracy życzę. 

odpowiedz
 ~alex: Można zastosować metody z Austrii,Niemiec gdzie
żebranie ,włóczengowstwo jest surowo zakazane




odpowiedz
 ~no i wysylac do Auschwitz: nagroda UE za utrzymanie obozu w ciaglej gotowosci.Radek S.przeniósl dzis stolice do Berlina...
odpowiedz
 ~TAnna:

Dobrze by bylo aby Anglia tez ograniczyla legalna emigracje z Azji i Afryki, przeciez to nie Unia Europejska.A zamiast sprowadzac Hinduskich  lekarzy, czy z Afryki  mogli by za pieniadze ktore wydadza na social dla emigrantow  z Azji, Afryki  rodzin  spokojnie wyksztalcic Anglikow na lekarzy, komputerowcow etc. Wiem ze tam byl system klasowy. Nas Polakow komunizm zrownal, a tam z rodziny robotniczej Anglik nawet nie osmieli sie czesto uwierzyc ze moglby skonczyc studia.


odpowiedz
 ~polski konserwatysta: Cos dla polskich konserwatystow mieszkajacych w Londynie - dlaczego powinnismy glosowac na Borisa (z Back Boris 2012 Blog): 
http://www.backboris2012.com/news-media/blog/2011-12-why-polish-londoners-should-support-boris

odpowiedz
 ~Zibi:
Spoko. Rowniez zastanaawiam sie nad glosowaniem na Borisa 

~polski konserwatysta napisał: Cos dla polskich konserwatystow mieszkajacych w Londynie - dlaczego powinnismy glosowac na Borisa (z Back Boris 2012 Blog): 
http://www.backboris2012.com/news-media/blog/2011-12-why-polish-londoners-should-support-boris...

odpowiedz
 ~benek:
ok, ale przydaloby sie troche wiecej tresci - np. policja, ulgi podatkowe, opieka itd. jednak z obecnych kandydatow poki co prezentuje sie najlepiej

~polski konserwatysta napisał: Cos dla polskich konserwatystow mieszkajacych w Londynie - dlaczego powinnismy glosowac na Borisa (z Back Boris 2012 Blog): 
http://www.backboris2012.com/news-media/blog/2011-12-why-polish-londoners-should-support-boris...

odpowiedz
 ~luzik:
PYW~benek napisał: ok, ale przydaloby sie trocheDOBRZE NAP4SANE?wiDAecej tresci - np.SPOKO NAP4SANEpolicjNAPISAa, ulgi podatkowe, opieka itd. jednak z obecnych kandydatow poki co prezentuje sie najlepiej

~polski konserwatysta napisał: Cos dla polskich konserwatystow mieszkajacych w Londynie - dlaczego powinnismy glosowac na Borisa (z Back Boris 2012 Blog): 
http://www.backboris2012.com/news-media/blog/2011-12-why-polish-londoners-should-support-boris......


odpowiedz
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:45)
~Florence: Nazywam się Florencja z Londynu. Miałem poważne problemy z męże

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:44)
~Loveth: Nazywam się Loveth z Kanady. Po siedmiu latach kontaktu z nim rozwi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:41)
~Rose: DR.Sango jest najprostszym pisarzem i pomocnikiem. Nazywam się Rose James.

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:40)
~Betty: Udane świadectwo Beth: „Jak szybko możesz odzyskać byłego partner

Manchester United w końcówce stracił zwycięstwo (godz. 11:21)
~bestdiscocam:

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.