prl cooltura
       
Poniedziałek, 20.05.2019 Bazylego, Bernardyna, Krystyny
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Wstydzę się
Wstydzę się

Agnieszka Bielamowicz


ostatnia aktualizacja: 2011/10/07 15:36

W podkarpackiej gazecie codziennej „Nowiny” trafiłam na artykuł pod tytułem „W Londynie wstydzę się, że jestem Polką”. Tekst oparty został na wyznaniach Ese, która do UK wyjechała po maturze. Tytuł wyzywający, ale samo stwierdzenie jakże mi dalekie. Po latach chodzenia po londyńskich ulicach uczucie wstydu z powodu pochodzenia jest mi nieznane.


„Polaków omijaj szerokim łukiem. To pierwsza zasada, której uczą się nowi na Wyspach. Nie oczekuj pomocy, nie licz na narodową solidarność. Tam Polak Polakowi wilkiem, bo walka toczy się o przetrwanie” – czytam. Oto już na wstępie bezpretensjonalnie zahaczamy o prawo dżungli. Dalej może być tylko mocniej. I jest.

O Polakach nachodzących Ese pod prysznicem i o Polkach, których „popularnym sposobem na zarobek jest prostytucja lub sponsoring”. Normalnie banda dziwek. Po pięciu latach w UK nagle ktoś mi uświadamia, że my – polskie kobiety – nie robimy tu prawie nic oprócz oddawania się za pieniądze. „Czasem mam wrażenie, że szczytem ambicji dziewczyny z Polski jest przyjechać do Londynu i natychmiast związać się z Arabem lub Afrykańczykiem (…) Układ jest prosty – ja cię karmię, masz gdzie spać, w zamian śpisz ze mną” – opowiada Ese. Mówi też o dziewczynach, „które po przyjeździe natychmiast trafiają do agencji”.

Mam wrażenie, że Londyn opisywany słowami Ese nie jest miastem, które znam. Historia opowiedziana przeze mnie byłaby kroniką sukcesów Polaków w City i zapisem spełnienia tych, którzy w brytyjskiej stolicy swoim uporem i talentem zapracowali na sukces, a dzięki wrażliwości i życiowej radości spełnili się w miłości. Byłby też gorzki akcent, ocierający się o emocjonalnie zagubionych i zawodowo straconych. Nie byłoby jednak żadnych znamion patriotycznego wstydu.

Nie wstydzę się tego, iż Polacy (dla rodaków!) stworzyli w Londynie niezliczoną ilość stowarzyszeń non profit, że rodzice posyłają dzieci do polskich sobotnich szkół, prowadzonych zazwyczaj przez wolontariuszy – nauczycieli Polaków. Że od 2006 roku obracam się w środowisku, w którym dla nikogo nie jest problemem pomoc w wypełnieniu dokumentów czy odebraniu dziecka ze szkoły. Wkurzają mnie natomiast na potęgę wylewane w polskiej prasie żale o tym, że londyńska – czy brytyjska – Polonia to banda zapitych murarzy i tanich panienek, sprzątających zmywaki studentów bez ambicji i rozwodników, którzy schrzanili małżeństwa swoją emocjonalną i finansową (tudzież seksualną) nieudolnością. Tego właśnie wstydzę się najbardziej.

 

 

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
 ~slazak: w wiekszej czesci tego artykulu to prawda o polakach, mieszkam w reading okolo 60 km od londynu i musze powiedziec, ze jestem zaskoczony tym co tutaj zobaczylem, 80% polakow to zlodzieje, kradna co sie da i jak tylko maja okazje, dostaja dofinasowania od panstwa, wykazuja nizsze dochody wynajmuja pokoje na czarno, pracuja na czarno, a przy tym sa pusci zadufani w sobie, mysla ,ze zlapali Pana Boga za nogi. no ale co wiekszosc z nich pochodzi z malych miejscowosci gdzie jak wiadomo zycie zatrzymalo sie jakies 30 lat temu. wiec kiedy zobacza normalny swiat glupieja do reszty!! Musze sie przyznac ,ze my z zona nie utrzymujemy juz zadnych kontaktow towazyskich, po prostu nie warto!!! to tyle.
odpowiedz
 ~aha!:  Ja równiez jestem z Reading, juz 6 lat tu, poznalam kilku(nastu) Polaków i bardzo sobie chwalé. Tak jak i w Polsce tak i tutaj trzeba uwazac z kim sié przystaje. A czy to Arab, czy Afrykanczyk, czy Polak - na dwoje babka wrózyla, jak to mówiá.
odpowiedz
 ~ANTY: pewnie ze tak bo jestes jedna z tych co wyzej opisal slazak, to sie trzymacie razem. buuuuuuuuu
odpowiedz
 ~slazak: to mialas chyba wiecej szczescia. zycze powodzenia.
odpowiedz
 ~aha!:  ;)
odpowiedz
 ~mysle...: ze z ta prostytucja wsród Polek to lekka przesada....ja takich panienek nie spotkalem...widze pracujace dzielnie sprzedawczynie w marketach,panie za kasa w wieksosci banków,lekarki,dentystki,farmaceutkimopiekunki w domach starców,policjantki na ulicy sluzace wszystkim....znam tez architektki,muzyczki,plastyczki,panie wychowujace dzieci lub bedace w ciazy...takie znam na co dzien..;)) 
odpowiedz
 ~Wy znacie normalne : ciężko pracujące kobiety a Ese zna prostytutki. Pogratulować środowiska w jakim się obraca...

odpowiedz
 ~pewnie Ese z takiego srodowiska,,,,: wywodzi sie z R.P.,w Polsce juz moda na burdele przechodzi...wiec pewnie kilka panienek do Londka wpadlo...
odpowiedz
 ~wrzód na du.ie: Ten od "mysle" i cała reszta jesteście popieprzeni. Ten zna taką i taką, a wogóle wszystkie są cacy. A czy k***a ma na czole wypisane, że jest k***ą??? A może to tylko kwestia deać za kurestwo, ale fakt jest faktem. Nasze pani są w tym względzie czołówką. Statystyki i Brytyjczycy nie kłamią... (innych nacji już nie wymięnię ;) 
odpowiedz
 ~orliGie : A jaka tam z niej Polka.Jakieś kretyńskie Ese-florese; tak sie Polacy nie nazywają. 
odpowiedz
 ~zapytaj: Niestety POalcy w Uk dostaja malpiego rozumu.
Tak juz jest.

-----------------------------------------------------------------
Masz pytanie badz potrzebujesz czegos wejdzi na http://zapytaj-nas.co.uk 

odpowiedz
 ~kochac inaczej....: albo ''ptaka'' sobie obetnijcie i do sejmu na poslanke.....
odpowiedz
 ~Tak tak Wrzodzie: Wrzód to ty masz. Na mózgu. A statystycznie to się chłop utopił w kałuży. Żeby o czymś pisać to się trzeba na tym znać. Na statystyce i Brytyjczykach też.

odpowiedz
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 11:58)
~Melina Penkova:  MUSISZ PRZECZYTAĆ:   Nazywam się Melina Penk

Dyplom za akcję (godz. 14:17)
~:

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:32)
~Agnieszka:  Dzień dobry wszystkim, Nazywam się Agnieszka Winnie jestem z Polski

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 01:06)
~Jannik brinkerhoff:  Witam, Nazywam się jannik Brinkerhoff Chcę podziękować temu wspan

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:14)
~Antoni:  Czy kiedykolwiek próbowałeś wygrać kogoś, z kim wcześniej

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.