prl cooltura
       
Środa, 17.07.2019 Aleksego, Bogdana, Martyny
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Ile należy się od rodziców?...czyli na co dzieci przeznaczają kieszonkowe.
Ile należy się od rodziców?...czyli na co dzieci przeznaczają kieszonkowe.

Sylwia Milan, Daily Telegraph


ostatnia aktualizacja: 2011/10/07 12:16

Imogen Layther, 14 lat. Córka menadżerki szpitala dziecięcego i wykładowcy. Ma jednego brata. Kieszonkowe: £30 miesięcznie. Moni Kaczmarska, 14 lat. Córka nauczycielki i lekarza. Ma brata i siostrę. Kieszonkowe: £5 na tydzień plus £50 na miesiąc.


Dziewczynki uczęszczają do szkoły, gdzie życie towarzyskie nakazuje chodzić na zakupy, do kina, do Starbucksu i na obiad do Wagamamy. 30 funtów, które otrzymuje Imogen pokrywa wydatki. W niektóre weekendy chodzi na obiad za 6 funtów, a pozostałe 4 zostawia w Starbucksie. Jeżeli zobaczy ubranie na które ma ochotę, może sobie pozwolić.

Mama zwróci pieniądze w całości lub częściowo. Chyba, że nie uzna zakupu za uzasadniony, wtedy przepadło. „Kupiłam spódniczkę za £25 i mama mi nie oddała. Była za obcisła i za krótka” - mówi nastolatka.

Jeśli pokój jest nieposprzątany, nie ma kary pieniężnej. W tej chwili Imogen  zaoszczędziła £40. Zeszłej zimy udało się odłożyć £60, które wydała w Topshopie.

Z kolei rodzice Moni Kaczmarskiej płacą za ciuchy, kosmetyki (mama nie lubi, gdy używa produktów niskiej jakości), wyjazdy, specjalne wydatki, telefon (£20 miesięcznie). Jeżeli przekroczy budżet, nie pożyczą jej. Jeśli chce kupić coś dodatkowo, oszczędza. Ostatnio na markową kurtkę za £90. 

Thomas Chok, 11 lat. Jedynak. Syn pracującej na pół etatu intendentki przedszkola i dyrektora finansowego. Kieszonkowe: £2 na tydzień. Jan Macbean, 11 lat. Syn pracownicy działu marketingu w firmie odzieżowej i architekta. Ma siostrę i brata. Kieszonkowe: £2 na tydzień. 

Thomas i Jan to koledzy ze szkoły, w której dzieci wolą bawić się drewnianymi zabawkami, niż plastikowymi, nie nadużywają komputera, czy telewizji. Mają inne zajęcia. Thomas kupuje balony wypełnione helem i wytwarza ich rzeźby, dekorując własny pokój w zabawny sposób. Poza tym eksperymentuje z helem, przesyłając go z jednego przedmiotu do drugiego. Chłopiec uwielbia balony odkąd skończył 3 lata. Rówieśnicy mówią, że to dziecinnie, więc przestał z nimi na ten temat rozmawiać.

Największą słabością jego kolegi, Jana, są magazyny „Top Gear”. Telewizję ma prawo oglądać jedynie w piątki, sobotę i niedzielę. Największym szaleństwem chłopca był zakup kolejki za 100 funtów. Pieniądze dostał w prezencie od rodziny ojca, mieszkającej w Brunei. Jen nie ma komórki. Mama uważa, że jeszcze zdąży się nią napromieniować. Jednak syn konsekwentnie oszczędza na iPhone 4. Już wszystko o nim wie. Kupi używany. Mama zgodziła się, pod warunkiem, że aparat nie zaabsorbuje całej jego uwagi.

Tiya Vassa, 9 lat. Córka byłej farmaceutki (obecnie zajmuje się domem) i analityka. Jedynaczka. Kieszonkowe: £1 na tydzień.
Mało, ale można dorobić na robieniu lekcji i jedzeniu całych posiłków, zwłaszcza warzyw (£1-2 tygodniowo), czyszczeniu samochodu czy zbieraniu jabłek w ogrodzie. W ciągu siedmiu dni wpadnie ok.10 funtów. Jeden z nich jest zabierany za każdym razem, gdy psoci. Rodzice Tiyi zaczęli korzystać z systemu kieszonkowego półtora roku temu. W kulturze azjatyckiej nie ma czegoś takiego jak pieniądze dla dzieci, ale trzeba było znaleźć złoty środek, bo mieszkają w Wielkiej Brytanii i mała nie może czuć się gorsza od innych. Co roku dostaje podwyżkę o jednego funta. Dziewczynka wydaje pieniądze na lakiery do paznokci, błyszczyki do ust, ubrania i błyszczące dodatki z sieci Accessorize. Matka zachęca ją do oszczędzania. Tiya ma w skarbonce (£7.99). Ale tak naprawdę chce tylko iPhone`a 4 albo iPada. „Żadnego telefonu do 12- 13 roku życia!” - zapewnia mama Tiyi. 

Samuel Mensah, 11 lat. Syn księgowego i zajmującej się domem mamy. Ma dwie siostry. Kieszonkowe: żadnego!
Mama za wszystko płaci, trzeba tylko zasłużyć. Począwszy od słodyczy, na konsoli do gier skończywszy. Jeśli odnosi sukcesy w szkole, dostaje nagrody od rodziców, jak na przykład grę komputerową. „Tak długo jak dobrze się uczą, chodzą do kościoła, czytają książki, tak długo zaspokajamy ich zachcianki, pytając, co byś chciał?” - mówi ojciec Samuela.

Mimi Whiteway, 13 lat. Córka właściciela firmy budowlanej i zajmującej się domem mamy. Ma jedną siostrę. Kieszonkowe: £35 na miesiąc. 
Mimi ma konto bankowe, kartę kredytową. Rodzice płacą za telefon (£25 miesięcznie BlackBerry), wycieczki i wszystko, czego potrzebuje do szkoły. Mama i tata finansują przyjęcia dla koleżanek, ubrania, prezenty dla przyjaciół, jedzenie na mieście. Gdy dziewczynka pyskuje, nie mówi gdzie wychodzi i wraca do domu późno, ojciec zawsze ostrzega, że za chwile zmieni reguły i to wystarcza.

Kit Lewis, 15 lat. Syn właściciela firmy budowlanej i administratorki. Ma pięciu braci. Kieszonkowe: żadnego!
Musi zarobić. Na szczęście w tak dużej rodzinie zawsze jest okazja. Cennik: opieka nad młodszymi braćmi (£5), praca z ojcem w ogrodzie przez cały dzień (£35). Zdarza się też opieka nad dziećmi sąsiadów. Przy dobrym tygodniu potrafi wyciągnąć do £80. Rodzice płacą za telefon, wycieczki, ubranie i wszystko do szkoły i zajęć sportowych. Dobre stopnie i egzaminy owocują dodatkowymi pieniędzmi albo ubraniem.
 
Samir Sheth, 13 lat. Syn biznesmena i pracującej na pół etatu administratorki. Kieszonkowe: żadnego!
Pieniądze zarabia na pracach domowych, do których należą sprzątanie pokoju, czy samochodu. Tygodniowo wpływa z tego tytułu 5-10 funtów. Rodzice płacą za telefon, ubranie i pozostałe potrzeby. Postępy w nauce również gratyfikowane finansowo.

 

 

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 09:53)
~Franka Mauro:  To najwspanialsza rzecz, jakiej kiedykolwiek doświadczyłem w swoim

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 09:25)
~Elena Vedran:  Nazywam się Elena Vedran. Bardzo się cieszę, że mogę dzielić si

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 23:55)
~ew: ja z mezem borykamy sie z nimi 5 lat.zero pomocy wreczprzeciwnie ,syn kradn

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:50)
~Tasha:  Chcę tylko szybko poradzić każdemu, kto ma trudności w jego zwią

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 14:10)
~Monika Patrik: Przeczytaj, a także skontaktuj się z dr Isikolo, jeśli potrzebujesz

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.