prl cooltura
       
Niedziela, 08.12.2019 Delfiny, Marii, Wirginiusza
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Mieć ciasteczko, czy też zjeść ciasteczko?
Brytyjski samolot Harrier
Mieć ciasteczko, czy też zjeść ciasteczko?

Sebastian Hassa


ostatnia aktualizacja: 2011/06/27 07:22

Zaangażowanie rządu brytyjskiego w wydarzenia w Afryce Północnej pokazuje wyraźnie, jak bardzo Wielka Brytania stara się zachować pozycję ważnego gracza na arenie międzynarodowej. Równocześnie, konieczność interwencji militarnej w Libii, obnażyła jak bardzo błędne i zbyt szybko podjęte były decyzje o redukcji sił zbrojnych.

Dokładnie 11 maja, upłynął rok od momentu objęcia rządów przez koalicję Konserwatystów i Liberałów. Przedstawiony przez rząd plan naprawy państwa, był i jest tematem szerokich komentarzy i analiz. Jak do tej pory spora część działań rządu, w postaci planowanych zwolnień w służbie zdrowia (NHS) i administracji publicznej, czy też reforma świadczeń socjalnych, spotkały się z mniej lub bardziej zdecydowaną reakcją opinii publicznej. Najszerszym echem, zarówno w kraju jak i zagranicą, odbiły się bez wątpienia protesty studentów i młodzieży przeciwko podniesieniu opłat za studia.

Dyskusyjną sprawą pozostaje skala wprowadzanych zmian – zdaniem części obserwatorów są one zbyt rozległe i przeprowadzane na zbyt szeroką skalę. Co ciekawe, na autokrytykę w podobnym tonie, zdobył się również jeden z liderów Liberałow – Vince Cable. Prasa przytacza fragment z nieoficjalnej rozmowy, w której obecny minister w rządzie Cameroona stwierdził, że koalicja próbuje wprowadzić zbyt wiele zmian równocześnie.

Do niedawna uważano, że na pełną ocenę działań podjętych przez rząd, trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Niespodziewany wybuch kryzysu w krajach Afryki północnej oraz Bliskiego wschodu, spowodowało większy niż zazwyczaj wzrost zainteresowania dziennikarzy tematem obrony narodowej. Przedstawiony przez media obraz pozwala na zweryfikowanie części decyzji, a konkretniej dotyczących polityki obronnej i bezpieczeństwa, już teraz.

Reformować - nie formować?

Współudział Wielkiej Brytanii (m.in. wraz z Francja i USA) w koalicji wymierzonej przeciwko siłom Kadafiego, postawił pod dużym znakiem zapytania trafność decyzji, według których przeprowadzane są reformy w ramach resortu obrony. Przypomnijmy, że równocześnie z wycofywaniem starszego wyposażenia i uzbrojenia (jego ofiarą padł m.in. lotniskowiec Ark Royal oraz bazujące na nim samoloty Harrier), zmniejszeniem liczebności sił zbrojnych czy też ograniczeniem zamówień na nowy sprzęt, obiecywano racjonalizacji wydatków oraz większą kontrolę nad realizowanymi programami zbrojeniowymi. Pierwsze tygodnie konfliktu pokazały jednak, że najbardziej potrzebny do prowadzenia operacji w Libii sprzęt został oddany na złom. Brak w służbie liniowej lotniskowca, doprowadził do sytuacji, w której cały ciężar działań prowadzenia działań wojennych spadł na barki Royal Air Force. Pierwsze uderzenia na cele w Libii, przeprowadzane z baz w Walii, świadczą co prawda o wysokich umiejętnościach pilotów oraz zdolnościach organizacyjnych dowództwa, jednak pociągają za sobą olbrzymie koszty i niepotrzebne ryzyko. Tymczasem według wyliczeń The Sun, roczny koszt użytkowania floty Harrierów wynosił około 40 mln funtów. Dla porównania tygodniowy koszt operacji RAF-u nad Libią, prowadzony z baz w Wielkiej Brytanii oraz we Włoszech, został oszacowany na  około 30 mln funtów...

Jako swoistą ciekawostkę można podać informację, że maszyny, które okazały się niewystarczająco dobre dla brytyjskich sił zbrojnych, są z powodzeniem wykorzystywane w konflikcie przez Korpus Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych.

Kosztowny projekt

Jeszcze nie umilkły echa komentarzy o zbyt pochopnym zrezygnowaniu z lotnictwa pokładowego, gdy o kolejnych nieprawidłowościach poinformował serwis BBC. Według podanych informacji, jedynie ośmiu pilotów nowoczesnych (i kosztownych) myśliwców Typhoon jest w stanie wykonywać misje uderzeniowe oraz wsparcia oddziałów lądowych. Braki w wyszkoleniu pilotów wynikają częściowo z braku odpowiedniej ilości sprawnych maszyn (w minionym roku kilku pilotów zostało odsuniętych od lotów, ze względu na nie osiągnięcie wymaganej liczby godzin w powietrzu). Wprowadzane oszczędności zmusiły do wycofania z lotów i „kanibalizacji”  kilku myśliwców, w celu pozyskania części zamiennych dla pozostałych maszyn. Równocześnie zwrócono uwagę na ogromny wzrost kosztów całego projektu. Cena pojedynczej maszyny jest  o 75%  większa niż planowano, większe okażą się też koszta eksploatacji. Za obecną sytuację na tym polu ciężko winić jedynie obecny rząd, jednak biorąc pod uwagę głoszone hasła oszczędności, przywrócenie programu na właściwe tory powinno być jednym z priorytetów koalicji.

Autorem kolejnych rewelacji jest konserwatywny The Guardian. Nawiązując do obecnej sytuacji dziennik poinformował, że nawet wprowadzenie do linii nowoczesnego i budowanego olbrzymim nakładem kosztów lotniskowca HMS Queen Elizabeth, nie zapewni Royal Navy odpowiedniego parasola powietrznego do końca dekady ze względu na brak... samolotów. Opóźnienia związane z programem myśliwca JSF spowodują, że na pokładzie brytyjskiego okrętu znajdą się najwcześniej w roku 2023. Oznaczała to, że na okres co najmniej 13 lat, Royal Navy została pozbawiona wsparcia własnego lotnictwa. Warto w tym miejscu przypomnieć, że od końca pierwszej wojny światowej, lotnictwo pokładowe Royal Navy pozostawało jednym z najważniejszych elementów brytyjskiej polityki obronnej, biorąc udział we wszystkich poważniejszych konfliktach w jakie był zaangażowany dotąd rząd Jej Królewskiej Mości. Pierwszy Lord Admiralicji, Admirał Sir Mark Stanhope biorąc pod uwagę zaistniałe zaangażowanie w Libii najtrafniej podsumował zaistniałą sytuację krótko stwierdzając, że: „życzyłby sobie mieć możliwość zablokowania wcześniejszej decyzji rządu odnośnie złomowania Harrierów i lotniskowca Ark Royal.”

Odstraszacz nuklearny

Niefortunnie dla rządu, opublikowane rewelacje The Guardiana zbiegły się w czasie z raportem sekretarza obrony o przewidywanym wzroście całkowitego kosztu programu nowych podwodnych nosicieli rakiet balistycznych z głowicami jądrowymi (program Trident). Obecnie szacuje się, że konieczne będzie przeznaczenie na ten cel kwoty około 25 mld funtów. Oznacza to, że koszt nowej floty okrętów podwodnych wzrósł dwukrotnie w stosunku do szacunków z roku 2006. Biorąc pod uwagę fakt, że od lat 60-tych ubiegłego wieku żaden program zbrojeniowy Królestwa nie zmieścił się w narzuconych ramach finansowych oraz wiedząc o nie uwzględnieniu ceny rakiet w przedstawionych szacunkach, należy się spodziewać dalszego wzrostu kosztów.

Przeglądając starannie dostępne informacje można odnieść wrażenie, że rząd, jak do tej pory, nie wypracował spójnej wizji sił zbrojnych. Za cenę redukcji wojsk konwencjonalnych pragnie utrzymać dotychczasowy poziom odstraszania nuklearnego. Poczynione w ostatnim czasie oszczędności, najbardziej dotknęły formacje na co dzień, odpowiadające za bezpieczeństwo kraju i prowadzenie operacji militarnych poza jego granicami. Czy za tą cenę rząd planuje pozostawienia w arsenale Wielkiej Brytanii okrętów z bronią jądrową? Biorąc pod uwagę, że do zwolenników tej opcji należą równocześnie Konserwatyści jak i pozostająca w opozycji Partia Pracy odpowiedź wydaje się jednoznaczna. Czy są one faktycznie potrzebne? Zdaniem Liberałów zdecydowanie nie. Zaoszczędzone środki można przecież przeznaczyć na zaspokojenie bardziej palących potrzeb.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 11:28)
~toly: Mój były chłopak opuścił mnie i moją córkę od 6 tygodni

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 11:27)
~toly: Mój były chłopak opuścił mnie i moją córkę od 6 tygodni

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 19:35)
~Maria Alexuta:  Prawdziwy czarodziej Dr Isikolo, który czyni cuda dla ludzi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 18:42)
~Hailey Mateo:  Budzę się codziennie z uśmiechem na twarzy i śpiewam pochwały te

Rozwody w Kościele (godz. 11:32)
~Barbar: A po rozwodzie,odpoczynek zapewniony przez [url]http://joanna.holiday[/url]

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.