prl cooltura
       
Sobota, 19.10.2019 Michaliny, Michała, Piotra
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
 Czy można wyżywić rodzinę za £ 50 tygodniowo?
Czy można wyżywić rodzinę za £ 50 tygodniowo?

Sylwia Milan, The Guardian


ostatnia aktualizacja: 2011/05/13 11:16

Sainsbury`s mówi, że tak, chociaż na osobę wypada wtedy tylko £1.79 dziennie. Mało. Ale czy wystarczająco, by przeżyć? Trzy różne opinie podane przez ekspertów żywienia.


Fiona Beckett: Tak, to możliwe.
Jeśli dasz radę funkcjonować na 1,200 kaloriach dziennie i będziesz bezwzględnie przestrzegać ustalonych na początku zasad. Nie wolno kupować pod wpływem impulsu i jeść tego co się lubi, lecz to, co najtańsze. Każdy wydatek planujemy. Przestajemy podlizywać się gustom dzieci, które odtąd muszą jeść co im się podaje, a nie na co mają ochotę. Zabraniamy im podjadania.

Zakaz samowolnego zbliżania się do lodówki dotyczy także dorosłych. Jedna osoba zarządza produktami i decyduje w jakiej konfiguracji i porze podaje je, by zachować maksymalną efektywność. Wszyscy domownicy jedzą wspólnie, bo łatwiejsza jest wówczas kontrola. Z każdej listy produktów skreślaj te, bez których możecie się obyć. Nie zwracajcie uwagi na reklamy, prośby dzieci, śledźcie na bieżąco wszystkie obniżki w sklepach. Uwaga: nie zawsze najtaniej w supermarketach.

 Wybrane potrawy tańsze na stacji benzynowej (niesprzedane mięso i warzywa w niedzielę późnym wieczorem) i w hinduskich sklepach (ryż, przyprawy etc). Korzystaj z mrożonek, bywają tańsze, niż warzywa i owoce sezonowe (np. jagody). Płaty mięsa w promocji są mniej kosztują od zmielonych, zwłaszcza gdy potrafisz rozbić ich cienki kawałek na duży kotlet. Niektóra gotowa żywność jest tańsza od wytwarzanej samodzielnie, np. ciasto i słodycze.

Simon Majumdar: Nie, nie da rady.
W 1994, Sainsbury's promował hasło: “Wyżywimy twoją rodzinę za mniej, niż £50 tygodniowo”. Już wtedy miałem wątpliwości, czy to możliwe. Jak więc, miałbym uwierzyć w podobny slogan 17 lat później? To mniej, niż dzienna porcja żywności więźnia i tylko trochę więcej, niż pacjenta w szpitalu. Rozumiem, że można zaoszczędzić na rożnorodności menu, bogactwie niezbędnych mikroelementów diety, ale mniej, niż £2 dziennie, to głodówka. Sytuacji nie ratuje spaghetti bolognese dzień po dniu i wielki gar zupy. £50 tygodniowo na rodzinę? Taka dyskusja nie ma nawet sensu.

Eksperymentować przez chwilę pokusi się student, ale dorastające dzieci? Rozumiem, że do takich okoliczności może dojść przez moment, na skutek utraty pracy przez rodziców, ale stała dieta rodziny? Jakość takiego żywienia spędzałaby mi sen z powiek w trosce o zdrowie najbliższych. Żaden supermarket przy najlepszych chęciach nie jest w stanie użyć w 2011 identycznej promocji. Nawet jeśli mówi, że obcięto wszystkie zbędne koszty, producenci zostali wyciśnięci do granic możliwości, a w ślad za nimi ceny na półkach. Gdybym ja znalazł się w takiej sytuacji, szukałbym wyjścia, które mogłoby zaprowadzić mnie za kratki, gdzie dzienna stawka żywieniowa jest nieco wyższa.

Richard Ehrlich: Cóż, może...

Gdyby nawet założyć, że to realne, musimy od razu powiedzieć sobie jedno: takie jedzenie nie będzie dostarczało nie tylko niezbędnych witamin, ale i radości płynącej z zasiadania przy stole. Z eksperymentu musimy wykluczyć rodziny z nastoletnimi chłopcami. Brytyjskie Ministerstwo Zdrowia podaje, że dzienne zapotrzebowanie na kalorie dla kobiety wynosi 1,940 i 2,550 dla mężczyzny.

Dorastający nastolatek musi mieć przynajmniej 5,000. Jak więc to pogodzić? Przy sumie £1,79 nie pijemy soków, tylko jemy owoce w całości. Na śniadanie owsianka zamiast płatków zbożowych z kartonika, warzywa i owoce tylko sezonowe.

Mięso traktujemy jako przyprawę posiłku, a nie podstawę, czy jego część składową tj. kawałeczek bekonu jako ozdobnik góry fasoli lub makaronu. Jeśli kurczak, to jedynie nóżki, bo są tańsze od piersi kurczaka. Należy nastawić się na monotonię w żywieniu, opartej głównie na ziemniakach, ryżu, makaronie i grochu. Nudzie na talerzu zapobiegną przyprawy zakupione w hinduskim sklepie.

Dużo ryżu z małą nóżką kurczaka na obiad można podać już za 30-50p na głowę. Niezbędne jest posiadanie własnego ogrodu lub działki, na której hodujemy warzywa i owoce. Kiedy do sadzenia mamy jedynie doniczki, oszczędności sięgają  jedynie £1-2 tygodniowo.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:45)
~Florence: Nazywam się Florencja z Londynu. Miałem poważne problemy z męże

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:44)
~Loveth: Nazywam się Loveth z Kanady. Po siedmiu latach kontaktu z nim rozwi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:41)
~Rose: DR.Sango jest najprostszym pisarzem i pomocnikiem. Nazywam się Rose James.

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:40)
~Betty: Udane świadectwo Beth: „Jak szybko możesz odzyskać byłego partner

Manchester United w końcówce stracił zwycięstwo (godz. 11:21)
~bestdiscocam:

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.