prl cooltura
       
Sobota, 19.10.2019 Michaliny, Michała, Piotra
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
 Ekspertów niepokoi brak strategii wyjścia z Libii
Gruz budynku administracyjnego libijskiego przywódcy Kadafiego w Trypolisie, Libia, w dniu 21 marca 2011 roku.
Ekspertów niepokoi brak strategii wyjścia z Libii

PAP
ostatnia aktualizacja: 2011/03/21 10:41

Brytyjscy eksperci nie mają jasności, jaki jest cel udziału Londynu w operacji przeciwko Libii. Niepokoi ich brak wyraźnej strategii wyjścia, grożący tym, że koalicjanci coraz głębiej będą się wojskowo angażować w libijską wojnę domową.


- W tego rodzaju operację wojskową można się angażować tylko wówczas, gdy ma się jasne wyobrażenie o tym, co się chce osiągnąć. Nie jestem pewien, czy mamy wyraźną wizję, o co nam chodzi - powiedział Światowemu Serwisowi BBC kontradmirał Chris Parry.

 - Musimy mieć jasne wyobrażenie o następstwach operacji lotniczej. Jeśli go nie będzie, to akcja wytraci swą dynamikę, stanie się niespójna i straci poparcie świata muzułmańskiego - dodał.

Także były brytyjski ambasador w Arabii Saudyjskiej Andrew Green niepokoi się, że konsekwencje akcji wojskowej nie zostały do końca przemyślane.

- Jeśli celem jest odsunięcie Muammara Kadafiego od władzy, to celu tego nie da się osiągnąć z wysokości 25 tys. stóp (ok. 9 tys. m). Dlatego zanosi się na impas i na to, iż jego następstwem będzie to, że koalicjanci zostaną wciągnięci w wojnę domową - tłumaczy.

- Jestem zdumiony, że znów zaatakowaliśmy kraj muzułmański i arabski bez wyraźnego planu i bez strategii wyjścia - podsumował.

Z kolei w ocenie eksperta od terroryzmu Kevina Toolisa "zachodzi ryzyko, że Libia, tak jak Irak pogrąży się w plemiennym chaosie i że brytyjskie siły zbrojne, które i tak są przeciążone, w wyniku jakichś wydarzeń natury humanitarnej zostaną wciągnięte w kolejną arabską matnię".

Według Toolisa w libijskim konflikcie nie wiadomo, co dla koalicjantów jest taktyką, a co strategią: - Wystrzelenie pocisków samosterujących Tomahawk na libijskie lotniska i zbombardowanie czołgów Kadafiego to wszystko są działania taktyczne, a nie strategia - napisał w poniedziałkowym "Daily Express".

Premier David Cameron powołał w poniedziałek nowy podkomitet Narodowej Rady Bezpieczeństwa, tzw. NSC(L), w którego skład wchodzą m. in. premier, wicepremier, szefowie resortów spraw zagranicznych, obrony, międzynarodowego rozwoju, a także eksperci od obronności i wywiadu.

Według rzecznika Camerona, Londyn nie chce przejąć pełnej kontroli nad operacją wojskową przeciw Libii, przejściowo sprawowanej przez Amerykanów i woli, by działania wojskowe koordynowało NATO.

Nieoficjalne doniesienia sugerują, że prezydent Francji Nicolas Sarkozy chciałby, by kontrolę sprawowały USA, W. Brytania i Francja działając poza strukturami NATO.

By uniknąć porównań ataku na Libię z wojną z Irakiem, której towarzyszyły kontrowersje o podstawę prawną, Downing Street zapowiedział, że opublikuje główne punkty analizy prawnej doradcy prawnego rządu odnoszące się do akcji przeciw Libii.

Nad brytyjskim zaangażowaniem w Libii debatować będzie w poniedziałek Izba Gmin. Głosowanie spodziewane jest ok. 23 czasu polskiego.

Ok. 40 osób protestowało w poniedziałek na chodniku przed Downing Street 10 przeciwko nalotom na Libię.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
 ~rycho:  nie rozumiem tych wątpliwości. Jesli Panowie z Headquarters zapomnieli po co sie zaangażowali, to przypominam: aby ocalić życie niewinnym ludziom, którzy nie należą do "śmietanki towarzyskiej "Kadafiego. Tym ostatnim  pod jego żądami było dobrze, jako Klasie Uprzywilejowanej, dlatego z własnej chęci lub z przymusu służą jako "żywe tarcze". Jeśli Koalicja chce osiągnąć zamierzony cel, (zapewnienie trwałego bezpieczeństwa wspomnianym niewinnym ludziom) trzeba załatwić Kadafiego, inaczej będzie się chocby sekretnie mścił na swoich ofiarach.
 Ci, którzy zaczynali tą akcję, powinni mieć  na tyle wyobrażni, żeby od razu traktować naloty jako etap wstępny inwazji. 

odpowiedz
 ~rycho:  nie rozumiem tych wątpliwości. Jesli Panowie z Headquarters zapomnieli po co sie zaangażowali, to przypominam: aby ocalić życie niewinnym ludziom, którzy nie należą do "śmietanki towarzyskiej "Kadafiego. Tym ostatnim  pod jego żądami było dobrze, jako Klasie Uprzywilejowanej, dlatego z własnej chęci lub z przymusu służą jako "żywe tarcze". Jeśli Koalicja chce osiągnąć zamierzony cel, (zapewnienie trwałego bezpieczeństwa wspomnianym niewinnym ludziom) trzeba załatwić Kadafiego, inaczej będzie się chocby sekretnie mścił na swoich ofiarach.
 Ci, którzy zaczynali tą akcję, powinni mieć  na tyle wyobrażni, żeby od razu traktować naloty jako etap wstępny inwazji. 

odpowiedz
 ~wiosna rychu...daj sobie spkój z wojenka...: .....

http://www.youtube.com/watch?v=kor6rpAxVWw

...idz z kolezankami na piwo do dysko-polo!!


odpowiedz
 ~aha!:  w istocie sytuacja jest nieco deprymujáca...
odpowiedz
 ~dupa: jasiu....
odpowiedz
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:45)
~Florence: Nazywam się Florencja z Londynu. Miałem poważne problemy z męże

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:44)
~Loveth: Nazywam się Loveth z Kanady. Po siedmiu latach kontaktu z nim rozwi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:41)
~Rose: DR.Sango jest najprostszym pisarzem i pomocnikiem. Nazywam się Rose James.

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:40)
~Betty: Udane świadectwo Beth: „Jak szybko możesz odzyskać byłego partner

Manchester United w końcówce stracił zwycięstwo (godz. 11:21)
~bestdiscocam:

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.