prl cooltura
       
Wtorek, 25.06.2019 Łucji, Witolda, Wilhelma
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
  "Jestem niezależna"
Krystyna Prońko już niebawem zagra w Londynie
"Jestem niezależna"

Dariusz Zeller


ostatnia aktualizacja: 2011/03/04 15:37

Niezwykle interesująco zapowiadają się najbliższe tygodnie w „polskim Londynie” pod względem wydarzeń kulturalnych. Z całą pewnością jednymi z głównych wydarzeń kulturalnych będą dwa wyjątkowe koncerty, które uświetnią czwartą rocznicę urodzin Jazz Café POSK. Tym razem na scenie, która była już świadkiem występów wielu międzynarodowych gwiazd, wystąpi - i to dwukrotnie - legenda polskiej muzyki, Krystyna Prońko.


Będzie to zatem doskonała możliwość powtórzenia uwieńczonego wielkim sukcesem koncertu artystki w ramach Festiwalu Jazzu Wschodnioeuropejskiego w 2009 roku dla wszystkich wielbicieli talentu jednej z najlepszych w historii polskiej muzyki wokalistek, z którą rozmawiał Dariusz A.Zeller: 

Pani najbliższe koncerty, 19 i 20 marca, są już niemal za pasem. Ale w samym Londynie występowała już Pani wiele razy. Jak Pani je wspomina?
Bardzo dobrze wspominam moje koncerty w Londynie. Ostatnim koncertem był ten w Sali Teatralnej POSK-u i był tylko jeden. Wiem, że wiele osób nie mogło jednak kupić
biletów bo wszystkie zostały wówczas sprzedane. Dlatego w marcu planujemy już dwa koncerty.

A czy publiczność, nazwijmy to „polonijna”, jest bardziej wymagająca od tej z kraju?
Każda publiczność jest wymagająca, polonijna też. Może tylko publiczność polonijna jest bardziej stęskniona i bardziej czeka na najbardziej znane piosenki. Bywa tak, że trzeba publiczności śpiewająco powiedzieć, że się ją lubi, że fajnie, że jest...

Czy zatem ma to dla Pani jakiekolwiek znaczenie gdzie koncertuje? Czy ma Pani ulubione miejsca gdzie szczególnie lubi występować?
Zasadniczo nie ma to dla mnie znaczenia. Ale bywają nieprzyjemne sale, źle wyposażone, i w takich warunkach też trzeba umieć się znaleźć. Ludzie idą na koncert i nie interesuje ich czy artyście sala się podoba czy nie. Wtedy jest trudniej... To w końcu nie ja mam mieć ulubione miejsca koncertowania, lecz publiczność musi lubić miejsca, do których zechce przyjść.

Koncerty londyńskie będą szczególne, z uwagi na urodziny Jazz Cafe POSK oraz Pani osobę, która je uświetni. Jakiego repertuaru możemy się zatem spodziewać?
Zaśpiewam na pewno najbardziej znane piosenki, a wśród nich „Małe tęsknoty”, „Jesteś lekiem na całe zło”, „Niech moje serce kołysze ciebie do snu”. Będą także te mniej znane albo całkiem nowe, choć z całkiem nowych będzie może jedna. Chcę także zaśpiewać kilka standardów jazzowych i kilka polskich piosenek jazzowych, bo takie też są w moim repertuarze. Wszystkiego o koncercie nie powiem, w końcu musi być jakiś margines ciekawości. (śmiech)

Ostatnia jak dotychczas Pani płyta „Poranne łzy i inne tęsknoty” ukazała się przed czterema laty. Czy pracuje Pani nad kolejną?
Czy planuję... Tak, planuję, tylko z planami różnie bywa. Dlatego ostrożnie podchodzę do obietnic na ten temat. Jedne plany realizują się bez przeszkód, inne idą trudno. Zobaczymy jak będzie, ale pracuję nad tym i to jest najwłaściwsza odpowiedź.

A skoro jesteśmy przy Pani twórczości – 42 lata na scenie, niezliczona ilość nagród i wyróżnień, status legendy polskiej muzyki. Proszę powiedzieć skąd Pani wciąż czerpie motywację do pracy?
Dopiero 41 lat... (śmiech), a z tą niezliczonością nagród to Pan przesadził. Było ich tyle ile miało być i właściwie niewiele z nich wyniknęło. Taką mam refleksję jak spoglądam wstecz.
Te nagrody dały mi, w tamtych czasach niezłą, jak na owe czasy, promocję. To ani dużo, ani mało. Status legendy jest bardzo miły... ale ja ciągle pracuję także na ten status. Natomiast motywacja to dość prosta sprawa. Robię to co było i jest moją pasją i takie połączenie jest chyba najlepsze z możliwych.

Godne pozazdroszczenia, a co zatem uznaje Pani za swój największy sukces oraz – patrząc z perspektywy lat – co ew. zmieniłaby Pani w swoich artystycznych wyborach?

Wszyscy tak gonią za sukcesem i nadużywają tego określenia, że dla mnie ono straciło wartość. Może sukcesem jest fakt, że bez większych trudności i zabiegów
istnieję i działam artystycznie na polskim rynku tyle lat, że sama wydaję swoje płyty, że jestem niezależna... To co bym zmieniła jednak pozostanie moją wielką tajemnicą.

Spójrzmy więc na muzykę w innej strony - czy i jak w takim razie odbiera Pani obecną jej scenę w Polsce?
Skupiona jestem na swojej pracy i dziwię się, że ciągle pracuję (śmiech), i ciągle jest publiczność, która chce mnie słuchać. Nie bardzo potrafię znaleźć czas na to by być na bieżąco z tym co się dzieje w polskim show biznesie i dlatego nie oceniam nikogo ani niczego. Czas pokaże co i kto przetrwa i co lub kto przepadnie. Upływ czasu zweryfikuje najlepiej każdą działalność, nie tylko artystyczną.

A co zdecydowałaby się Pani doradzić młodym ludziom chcącym pójść w Pani ślady oraz innych gwiazd polskiej sceny muzycznej? Ma Pani swoją receptę na sukces?
Nie ma recepty na tzw. sukces, na nic nie ma recepty. Jak znana by była recepta na dobre życie, to było by okropnie nudno. Jeśli zaś chodzi o rady to ich po prostu nie udzielam. To zbyt ryzykowne zajęcie.

Wróćmy więc jeszcze do samego Londynu. Ma Pani w nim swoje ulubione miejsca?

Jeszcze nie mam, ale jak jeszcze kilka razy przyjadę, niekonieczne na koncerty, to na pewno takie miejsca będą. Podoba mi się to miasto. Dobrze mi się tutaj śpiewa.

Szykują się zatem niezwykłe wieczory z Pani twórczością. Z niecierpliwością czekamy więc na Pani występy. Do zobaczenia 19 i 20 marca w Londynie w Jazz Cafe POSK!

Zapraszam wszystkich Państwa, nie tylko Polaków z Wysp Brytyjskich, a szczególnie gorąco zapraszam czytelników Cooltury!


4 Rocznica Otwarcia Jazz Cafe POSK
238-246 King Street London W6 0RF
Tel: 0208 741 1940 07877 640 361

Recital Krystyn Prońko

Muzycy:

Paweł Serafiński – Fortepian
Jakub Raczyński – Saksofon
Sobota 19 marca 2011 – godz.20.30
Niedziela 20 marca 2011 – godz.19.30

Rezerwacje:Jazzcafe@posk.org -tylko na sobotni koncert

Koncert poprzedni występ wokalistki Moniki Lidke

Patronat medialny: Cooltura, Polskie Radio Londyn

 

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 11:55)
~Mia Lukas:  Mój były chłopak rzucił mnie tydzień temu po tym, jak oska

Ludzie nie potrafią prać (godz. 10:21)
~QqQ: oczywiscie ze jedwabiu lenu i delikatnych materialow nie mozna prac w wysok

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:26)
~Zara Šime:  Mój chłopak zostawił mnie dla innej dziewczyny. Desperacko p

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 08:59)
~Barbara Alen:  DR BEN to najlepszy system rzucania zaklęć online przywracający mi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 17:02)
~Malinka:  Witam. Bardzo proszę o pomoc!!!? Mieszkam z chłopakie

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.