prl cooltura
       
Środa, 24.07.2019 Kingi, Krystyna, Michaliny
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
 Plaga plagiatów
Plaga plagiatów

PAP
ostatnia aktualizacja: 2010/12/15 10:57

Nikt w Polsce nie wie, jak duże jest zjawisko popełniania plagiatów przy pisaniu prac zaliczeniowych - ocenia dziennik "Metro".


Z jednej strony studenci tworzą kompilacje z gotowych tekstów znalezionych w internecie. Z drugiej zaś wykładowcy nie czytają prac przed wystawieniem ocen za ich wartość merytoryczną.

Nauczyciele, którzy czytają teksty studentów i zwracają uwagę na bezczelne kopiowanie szacują, że odsetek plagiatów wynosi od 10 proc. do nawet 3/4 prac w danej grupie. W takich państwach jak Wielka Brytania czy Niemcy badania robią same uczelnie. Wynika z nich, że plagiatów dopuszcza się aż 40 proc. studentów.

Wykrycie plagiatu na ogół nie jest trudne, bo studenci wykorzystują darmowe portale, z których można ściągnąć pracę na dowolny temat. Czasem dla zmylenia, tworzą kompilację z kilku tekstów na dany temat. Wszystko zależy od chęci samego wykładowcy.

Na większości uczelni obowiązkowe jest tylko sprawdzenie prac dyplomowych za pośrednictwem specjalnego portalu, który zawiera ogólnopolską bazę tych, pisanych w poprzednich latach. Uczelnie muszą wykupić abonament, aby korzystać z tej strony. Ale gdyby jakiś nauczyciel chciał na własną rękę sprawdzić tam np. jakąś pracę semestralną, musiałby z własnej kieszeni zapłacić 5 zł. Dlatego wykładowcy często używają internetowych wyszukiwarek do wykrycia ewentualnych "źródeł", wykorzystanych przez piszącego.

Nawet jeśli student zostanie przyłapany na oszustwie, nic poważnego mu nie grozi. Kończy się na ocenie niedostatecznej i pisaniu pracy od nowa. Na Zachodzie za coś takiego uczniowie wylatują z uczelni, a u nas póki co, nie bardzo wiadomo jak postępować w takim przypadku.

Są jednak pozytywne przykłady. Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu odebrał pewnej pani za plagiat tytuł magistra, a dodatkowo sąd skazał ją na osiem miesięcy robót publicznych. W innej sprawie, jednemu z pracowników uniwersytetu wstrzymano prawo wykonywania zawodu na 10 lat. Za każdym razem sprawa plagiatu naukowego była rozpatrywana przez komisję dyscyplinarną i kierowana do prokuratury. Poskutkowało, bo od roku nie było tam podobnych przypadków.

Zdarzają się rekordziści, którzy po kilka razy oddają prace wzięte z sieci, jako własne - czytamy w "Metrze".

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 18:39)
~Ana Filipova:  Kako da ovo objasnim svetu da postoji čovek po imenu DR ISIKOLO koji

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 18:25)
~Ana Filipova:  Jak mogę wyjaśnić to światu, że jest człowiek o imieniu DR ISIK

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 13:58)
~Antonia Filip:  Jestem bardzo zaskoczony cudownymi doświadczeniami i cudami DR ISIKO

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:53)
~Nora Zvonimir:   Nazywam się Nora Zvonimir, jestem tu, aby podzielić się świ

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 12:50)
~Nora Zvonimir:   Nazywam się Nora Zvonimir, jestem tu, aby podzielić się świ

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.